 |
|
nie mógł odciągnąć wzroku od jej oczu i ust.
|
|
 |
|
Rozmawiałam z przyjaciółką. W pewnej chwili kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu. Kontakt z rzeczywistością, odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami. - Co z tobą? Słuchasz mnie w ogóle? - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste. - Kocham Go, tak cholernie Go kocham, a wiesz co jest najgorsze? Że to wszystko jest bez znaczenia.
|
|
 |
|
Zainwestuj w mózg kochanie. W mięsnym szukaj pod nazwą 'mózg wieprzowy'. Taki się Tobie nada. Adekwatny i do wyglądu, i do charakteru.
|
|
 |
|
Proszę mówić za siebie. Proszę mówić za innych, nie za mnie. Mów za tych, według Ciebie, tych 'wszystkich'; za tego - według Ciebie, 'każdego'. Nie mam na imię 'wszyscy', nie mam na imię 'każdy'. Jestem sobą. Wypraszam sobie żebyś mówiła do mnie w ten sposób. Nie zasługujesz na to, by wypowiadać się na temat mojej osoby. Zbyt wysokie progi jak dla Ciebie. Znasz mnie? Nie. Więc po co mówisz, że jestem jak 'każdy' skoro taki nie jestem? Poznaj każdego i zobaczysz, że chuja się na rzeczy znasz. Przejechałaś się na jednym - źle mówisz o wszystkich. Twój były to nie 'każdy' a już na pewno nie ja.
|
|
 |
|
- Zrobiłbyś dla mnie wszystko.?
- Nie wszystko.
- Nie.? To czego byś nie zrobił.?
- Gdybyś nie wiem jak mnie prosiła,
żebym przestał Cię kochać,
nigdy bym tego nie potrafił zrobić.
|
|
 |
|
wymyka mi się z rąk przez palce .
Może nie umiem być już ani trochę lepsza ?
|
|
 |
|
- kocham Cię.. - powiedziała. wtedy już była świadoma tego, że nie ma odwrotu.
|
|
 |
|
To moja chora bajka,ten nienormalny syf,tu wilk zgwałcił kapturka i zaraził go
HIV.
|
|
 |
|
mówią o niej, że jest podłą, odizolowaną od świata suką. jednak nikt dotychczas nie zdał sobie sprawy, co jest powodem jej nieufności - zwyczajnie boi się ponownego zranienia jej drobnego serca. w swoim krótkim życiu wyczerpała już limit łez. lęk przed cierpieniem ją przerasta. nie potrafi się otworzyć. zapomniała już, jak mówi się o swoich uczuciach. złowrogie spojrzenia ludzi wprowadzają ją w przerażenie. właśnie dlatego wybrała samotność.
|
|
 |
|
jeśli non stop będziesz sprawował nade mną kontrolę - ja będe robić tak żeby Cię wkurwić. jeśli zaś dasz mi wolną wolę - dogadamy się bez problemu. sory, już taki ze mnie człowiek.
|
|
 |
|
uwielbiam to gdy po grubym melanżu dzwonisz do mnie rano i skacowany mówisz: ' więcej z Tobą nie piję!'. nie moja wina , że Bóg obdarzył nas całkiem innymi głowami do picia.
|
|
 |
|
Tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj
mi miłość
|
|
|
|