 |
|
'Mam niesforne włosy, które czasem wyglądają jakby ktoś je specjalnie rozczochrał, wiem, że moje oczy nie są tak piękne jak dwa jeziorka w których odbija się księżyc. Zdaje sobie sprawę, że moje usta nie są tak pełne i czerwone jak usta dziewczyny z okładki playboya. Moja figura także nie jest ponętna i kusząca, a ja nie jestem urocza i zabawna. Gdy się uśmiecham w moich policzkach nie tworzą się urocze dołeczki, a gdy się smucę nie wyglądam niewinnie. Nie jestem tak słodka, że chciałoby się mnie schrupać, ani tak piękna, że nie jeden chciałby oprawić mnie w ramkę, ale czy to są powody żeby mnie nie kochać?'
|
|
 |
|
nie jesteś jedynym powodem moich uśmiechów ale stanowczo tym ulubionym.
|
|
 |
|
Na świecie jest tyle języków. Ale uśmiech w każdym znaczy to samo.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że 60 sekund smutku zabiera ci minutę szczęścia.
|
|
 |
|
Czy to nie ironia losu? Ignorujemy tych, którzy nas uwielbiają. Uwielbiamy tych, którzy nas ignorują. Kochamy tych, którzy nas ranią i ranimy tych, którzy nas kochają.
|
|
 |
|
'Jeśli ludzie niedojrzali mieliby się pobierać, to trzeba byłoby przygotować dla nich specjalny tekst przysięgi małżeńskiej: 'Ja, egoista, biorę Ciebie, moja naiwna ofiaro, za żonę i ślubuję Ci, że w dobrej i złej doli będę się troszczył wyłącznie o siebie i że nie opuszczę Ciebie tak długo, jak długo będzie mi z Tobą wygodnie'.
|
|
 |
|
-On jest boski!!
-Taa ,kurwa boski chuj z wioski.
|
|
 |
|
Jest znacznie łatwiej burzyć, niż budować,
szkodzić, niż pomagać, nienawidzić, niż kochać
|
|
 |
|
'Mówi się, że najpiękniejsze chwile nigdy nie wrócą. Wrócą. Wrócą w snach, w marzeniach, w tęsknocie. Będą szły w parze ze łzami.'
|
|
 |
|
ludzie żałują wykrzyczanych słów, ja żałuję tych niewypowiedzianych.
|
|
 |
|
pamiętaj : zanim On zrozumie , Ona zapomni.
|
|
 |
|
W natłoku nieprzewidzianych spraw coś wymknęło mi się spod kontroli. Nie zdążyłam na czas tego zatrzymać w sobie. Nie wykluczam też tego, że było mi na rękę patrzeć jak z dnia na dzień rozkwitam z tym czymś, przyjemne uczucie przyznam. Mimo całej dojrzałości i powagi tego co w tym momencie myślę i przepisuję tutaj ja sama czuję się jak pyskata małolata, która jak rzadko kiedy zapomniała w odpowiedniej chwili języka w gębie. Inaczej wyobrażałam sobie wypuszczenie tego czegoś z siebie. Miała być atmosfera, nastroje odpowiednio dobre i coś co dopełniło by wszystko.
W sumie tak tez jest dobrze, schowana pod kołdrą, ogrzana przez kubek czekolady zmotywowałam się by napisać, że wcale nie traktuję tego wszystkiego tak lekko jak na początku. Odważyłam się pomyśleć, że teraz jesteś dla mnie kim bardzo ważnym. I czuję się z tym nieswojo choć całkiem sympatycznie.
|
|
|
|