 |
|
Dla większości z nas zaufania już nie ma. Było, kiedyś, dawno, pamiętam jak przez mgłę. Pamiętam, że miałam wiarę w ludzi, ba, patrzyłam kiedyś na kogoś z taką dziecięcą naiwnością. Oddałabym za tą osobę wszystko, nie, nie w przenośni, dosłownie. Wstyd się przyznać, że teraz widzę bezsens tamtych zachowań, bo dać komuś serce, tylko po to, żeby użył go jako trofeum to kiepska opcja. Ufałam, ale wyrosłam z takich absurdów./esperer
|
|
 |
|
"I jeszcze jutro się obudzisz, i zaboli. I pojutrze też, ale za każdym dniem coraz mniej."
|
|
 |
|
Bo Ty wcale mnie takiej nie chcesz. Wcale nie akceptujesz każdej mojej blizny, nie próbujesz zrozumieć mojego strachu. Ty wcale mnie takiej nie lubisz, takiej niezrozumiałej, takiej innej. Patrzysz na mnie i czasami żałujesz, że nie jestem jak reszta./esperer
|
|
 |
|
Bo Ty wcale mnie takiej nie chcesz. Wcale nie akceptujesz każdej mojej blizny, nie próbujesz zrozumieć mojego strachu. Ty wcale mnie takiej nie lubisz, takiej niezrozumiałej, takiej innej. Patrzysz na mnie i czasami żałujesz, że nie jestem jak reszta./esperer
|
|
 |
|
Ja ratuję swoje myśli i ratuję swoje słowa. Nie chcę żyć tak jak wy wszyscy.
|
|
 |
|
Przyjdź. Możemy się poniszczyć, napić, zapalić lub porozmawiać o bólu. Przyjdź, bo tak dawno nie miałam przyjaciela.
|
|
 |
|
Katuję się smutnymi kawałkami jeszcze bardziej pogłębiając swój smutek.. I choć wiem , że mnie to bardziej dołuję, słucham.. Słucham wszystko co mi Cię przypomina. Patrzę na Twoje zdjęcie.. Nie chcę zdjęcia , chcę Ciebie.. Tylko, że jest to nie możliwe .. Nerwowo spoglądam na wyświetlacz komórki szukając tam koperty.. I to pieprzone rozczarowanie kiedy po długim wyczekiwaniu okazuję się , że to nie Ty .. Nie da sie opisać tego ścisku w gardle , tej pieprzonej bezsilności .. Nie mogę nic zrobić .. Nic .. W żaden sposób .. Nie ważne jak bardzo bym tego chciała.. Nic nie mogę zrobić .. I znów policzki mokre od łez.. Czy łzy się kiedyś kończą ? Czy wyczerpię kiedyś ten limit ? Bo wydaję mi się, że już dawno go przekroczyłam tyle tylko, że dostałam w "prezencie" pakiet nielimitowanych łez.. I wcale się z tego nie ciesze .. Chujowo.. To chujowe uczucie.
|
|
 |
|
Dosyć mam już napuchniętych oczu co rano, potwornego bólu głowy , przeszywającej pustki w sercu , ciągłego skurczu w żołądku kiedy o Tobie myślę.. To wszystko tak strasznie mnie niszczy .. Ta znajomość rozpierdala mnie od środka. Robi mi wodę z mózgu .. Boli. Jednocześnie boli mnie fakt , że to ma być koniec . Nie dam rady , już nie daję .. Krzyczę w poduszkę , błagam żebyś znalazł się teraz koło mnie przytulił , poczekał aż się uspokoję i abyś powiedział to pieprzone " wszystko będzie dobrze " .. Potrzebuję Cię . Potrzebuję twojej obecności, potrzebuję Cie aby normalnie funkcjonować .. Tak bardzo się od Ciebie uzależniłam .. To chore .. I znów moje wargi zaczynają drżeć , znów wzbiera się we mnie szloch. Już nie tylko płacz , to potworna kilkugodzinna męka.. wiem , że łzy nic nie dają . Wiem .. On mi nawet nie pomaga.. Rzucam się na łóżku dławiąc się gorzkimi łzami.. Kończą mi się siły.. Na prawdę nie daję rady .. Na prawdę tak bardzo muszę Cię mieć..
|
|
 |
|
mając zbyt wiele, nie docenia się tych najdrobniejszych spraw.
|
|
 |
|
I nie rozmawialiśmy dziś ze sobą i mi przez to smutno i czuje się cholernie pusto.
|
|
 |
|
Boję się, że jesteś taki jak on, że kiedyś patrząc na Twój cień, zobaczę tam jego sylwetkę./esperer
|
|
|
|