 |
|
śmiejąc się z złamanych serc nastolatek, transparentów z tekstami STOP MIŁOŚCI, fan clubów feministek czy grup wspierających niekochane nie spodziewała się, że ktokolwiek byłby w stanie doprowadzić ją do granic aż tak głębokiego załamania psychicznego. Znalazł się śmiałek. I całkiem łatwo mu poszło, zapewne to przez te oczy, które nękają ją w snach co noc, przez zapach, którym pachnie jej bluza, przez dotyk, którego nieobecność jest nie do zniesienia. Przez samą odmianę czasownika 'jest' na czas przeszły.
|
|
 |
|
Zadzwoniłam do Ciebie. Twój głos był jakiś
inny, spytałam się dlaczego niszczysz mi życie a Ty jak zawsze zaprzeczałeś. Nie rozumiem dlaczego po tylu wspólnie spędzonych chwilach tak się traktujemy, dlaczego chodź raz nie możemy nie zadawać sobie ciosów raniąc siebie nawzajem.
|
|
 |
|
Do mojego serca wbiłeś się na chama, tak bez pytania.
|
|
 |
|
'Bądź jednym z tych, którzy mają wyjebane,każdy z nas, jak żyjemy, jest swego losu panem'
|
|
 |
|
Czasem brak jednej osoby sprawia, że świat zdaje się wyludniony.
|
|
 |
|
Zadzwonił. Usłyszałam wyrwane słowa. Chwilę później zapanowała radość przyjaciół w małym domku na działce, prawie go roznieśli. Byłam zaskoczona. Siedziałam patrząc w jeden punkt. Poczułam łzy płynące po moim policzku, dłonie, które trzęsły się szybko i cholernie mocno. Wstałam, powoli zmierzałam w nasze miejsce. Krzyczałam na całe boisko na przyjaciela, nerwowo odpalałam papierosa za papierosem. Dostrzegłam sylwetkę mojego Skarba, twarz w dłoniach, nie wiedziałam czego się spodziewać. Dopiero gdy przytulił mnie mocno do siebie zrozumiałam. Wrócił i będzie zawsze przy mnie, sen się spełnił.
|
|
 |
|
Lubiłam na niego patrzeć. Był taki słodki. Gdy zamieniłam z Nim kilka słów wiedziałam, że coś z tego wyniknie. Świadomie dążyłam do celu. Te oczy w kolorze czekolady, te pełne wargi musiały być moje. Wygrałam naturalnie.
|
|
 |
|
Byłam ofiarą, zamkniętą w klatce stworzonej z uczuć. Miłość? Nienawidzę suki. Całymi dniami myślałam o Tobie. Siedziałam zwinięta w kłębek, ze łzami w oczach, słuchając naszej muzyki. Tęskniłam? To mało powiedziane, ja wariowałam! Każda sekunda bez Ciebie była jak godzina, każdy dzień jak rok. Już wiesz, dlaczego od czterech dni nie opuszczam Cię nawet na krok.
|
|
 |
|
Często pytasz mnie o radę dotyczącą twojego związku, lecz ani razu nie zapytasz mnie jak radzę sobie ze swoją samotnością. / net.
|
|
|
|