głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika moew

nawet krótkie 'ja pierdole' nie określi mojego stanu w chwili obecnej.

wercia___ dodano: 17 czerwca 2011

nawet krótkie 'ja pierdole' nie określi mojego stanu w chwili obecnej.

a ja mam od poniedziałku   wakacje .

wercia___ dodano: 16 czerwca 2011

a ja mam od poniedziałku - wakacje .

CZ.38.. trzymając bukiet w ręku. najpierw poszłam wsadzić kwiaty do wody  a potem zaczęłam się z tylerem całować. gdy damon wszedł  zrobił dobrą minę do złej gry.  co chcesz damon? idź mi stąd  odrzekłam.  tyler? spytałam.  słucham cię  kotku? odpowiedział.  zamienisz mnie w wampira? spytałam znowu. i wtedy stefano to usłyszał i odrzekł  tyler nie rób tego  ona tego nie chce!  chcesz tego? spytał tyler.  tak chcę tego  powiedziałam. gdy już mnie przemienił  poszłam się nakarmić  by dokończyć przemianę. tyler mnie kochał  dlatego wolał  abym stała się wampirem  bo wtedy nie mógł mnie skrzywdzić. kiedy wróciłam do domu  znowu nie mogłam opanować głodu  kiedy zobaczyłem eleną  od razu ją zaatakowałam  lecz damon przyszedł w dobrym momencie i na szczęście nic jej się nie stało. co chwilę byłam głodna  nic się nie liczyło  oprócz głodu  dlatego tyler poszedł ze mną na polowanie. nie spuszczał mnie z oka  pilnował mnie  by po raz 3 mnie nie stracić  tak bardzo żałował tego  co mi zrobił.

wercia___ dodano: 16 czerwca 2011

CZ.38.. trzymając bukiet w ręku. najpierw poszłam wsadzić kwiaty do wody, a potem zaczęłam się z tylerem całować. gdy damon wszedł, zrobił dobrą minę do złej gry. -co chcesz damon? idź mi stąd, odrzekłam. -tyler? spytałam. -słucham cię, kotku? odpowiedział. -zamienisz mnie w wampira? spytałam znowu. i wtedy stefano to usłyszał i odrzekł, tyler nie rób tego, ona tego nie chce! -chcesz tego? spytał tyler. -tak chcę tego, powiedziałam. gdy już mnie przemienił, poszłam się nakarmić, by dokończyć przemianę. tyler mnie kochał, dlatego wolał, abym stała się wampirem, bo wtedy nie mógł mnie skrzywdzić. kiedy wróciłam do domu, znowu nie mogłam opanować głodu, kiedy zobaczyłem eleną, od razu ją zaatakowałam, lecz damon przyszedł w dobrym momencie i na szczęście nic jej się nie stało. co chwilę byłam głodna, nic się nie liczyło, oprócz głodu, dlatego tyler poszedł ze mną na polowanie. nie spuszczał mnie z oka, pilnował mnie, by po raz 3 mnie nie stracić, tak bardzo żałował tego, co mi zrobił.

CZ.37..  i tak niby ty mnie kochasz?! weź  mnie nie okłamuj! to nie znaczy  że jak nie jestem już wampirem  to nie wiem kto kłamie! wynoś się z tego domu  nie chcę cię już znać! krzyknęłam  a serce mi krwawiło z bólu  przez niego. tyler  wkurzył się  ale nic mi nie zrobił jedynie dał mi całusa w policzek i odszedł  mówiąc krótkie  dobrze  jak chcesz.  dobrze zrobiłaś  siostro. odrzekł damon.  daj mi święty spokój! powiedziałam i poszłam do swojej sypialni  gdyż chciałam zostać sama. gdy poszłam spać  tyler zakradł się do mojego umysłu  a także do mojego snu  lecz od razu się przebudziłam. gdy obudziłam się  zobaczyłam moje i tylera dziecko  które powiedziało do mnie  możesz zostać wampirem i zniknęło. wtedy zadzwonił do mnie telefon  odebrałam  pogadałam trochę z tylerem i rozłączyłam się. gdy elena weszła do pokoju  spytała się kto to dzwonił  ja odrzekłam  tyler  chciał  abym dała mu następną szansę. zgodziłam się. przyszedł do mnie od razu  po naszym telefonie.

wercia___ dodano: 16 czerwca 2011

CZ.37.. -i tak niby ty mnie kochasz?! weź, mnie nie okłamuj! to nie znaczy, że jak nie jestem już wampirem, to nie wiem kto kłamie! wynoś się z tego domu, nie chcę cię już znać! krzyknęłam, a serce mi krwawiło z bólu, przez niego. tyler, wkurzył się, ale nic mi nie zrobił jedynie dał mi całusa w policzek i odszedł, mówiąc krótkie, dobrze, jak chcesz. -dobrze zrobiłaś, siostro. odrzekł damon. -daj mi święty spokój! powiedziałam i poszłam do swojej sypialni, gdyż chciałam zostać sama. gdy poszłam spać, tyler zakradł się do mojego umysłu, a także do mojego snu, lecz od razu się przebudziłam. gdy obudziłam się, zobaczyłam moje i tylera dziecko, które powiedziało do mnie, możesz zostać wampirem i zniknęło. wtedy zadzwonił do mnie telefon, odebrałam, pogadałam trochę z tylerem i rozłączyłam się. gdy elena weszła do pokoju, spytała się kto to dzwonił, ja odrzekłam, tyler, chciał, abym dała mu następną szansę. zgodziłam się. przyszedł do mnie od razu, po naszym telefonie.

CZ.36..  to jak ja i stefano  mamy cię chronić? spytał damon.  a może tak właśnie miało być? może właśnie  miałam dostać nauczkę  że związałam się z wampirem?.. nie możecie mnie chronić  ja sama muszę się ochronić.  ciekawe jak się ochronisz? spytał.  zabiję go? nie no nie wiem.. nie umiem od niego odejść  bo go kocham i nie chcę go stracić  gdyż dużo ze sobą spędziliśmy czasu i bardzo mi na nim zależy. odpowiedziałam.  o czym rozmawiacie? spytał tyler  przychodząc do mnie i przybliżając swoje usta do mojej szyi.  tyler  co zrobisz  kiedy z tobą zerwę? spytałam ze łzami w oczach.  co?! odrzekł zdziwiony.  co zrobisz  kiedy z tobą zerwę? spytałam ponownie.  ty mówisz poważnie? spytał.  tak  odpowiedziałam.  to mówi się trudno  bo na pewno cię nie zabiję  bo cię zbyt mocno kocham. być może  wkurzę się i zabiję elenę  a wtedy twoi bracia cię znienawidzą.  weź  ogarnij co ty gadasz?! moja krew dobija ci do głowy! krzyknęłam z przerażeniem.  spokojnie  odrzekł tyler.

wercia___ dodano: 16 czerwca 2011

CZ.36.. -to jak ja i stefano, mamy cię chronić? spytał damon. -a może tak właśnie miało być? może właśnie, miałam dostać nauczkę, że związałam się z wampirem?.. nie możecie mnie chronić, ja sama muszę się ochronić. -ciekawe jak się ochronisz? spytał. -zabiję go? nie no nie wiem.. nie umiem od niego odejść, bo go kocham i nie chcę go stracić, gdyż dużo ze sobą spędziliśmy czasu i bardzo mi na nim zależy. odpowiedziałam. -o czym rozmawiacie? spytał tyler, przychodząc do mnie i przybliżając swoje usta do mojej szyi. -tyler, co zrobisz, kiedy z tobą zerwę? spytałam ze łzami w oczach. -co?! odrzekł zdziwiony. -co zrobisz, kiedy z tobą zerwę? spytałam ponownie. -ty mówisz poważnie? spytał. -tak, odpowiedziałam. -to mówi się trudno, bo na pewno cię nie zabiję, bo cię zbyt mocno kocham. być może, wkurzę się i zabiję elenę, a wtedy twoi bracia cię znienawidzą. -weź, ogarnij co ty gadasz?! moja krew dobija ci do głowy! krzyknęłam z przerażeniem. -spokojnie, odrzekł tyler.

i nawet facebook zawitał na moblo ze swoim  lubię to .

wercia___ dodano: 16 czerwca 2011

i nawet facebook zawitał na moblo ze swoim "lubię to".

 ja pierdolę!  nie przy dzieciach.

wercia___ dodano: 15 czerwca 2011

-ja pierdolę! -nie przy dzieciach.

dziękuję za zacytowanie  d teksty wercia___ dodał komentarz: dziękuję za zacytowanie ;d do wpisu 15 czerwca 2011
on jest czysty one mają brudne myśli.

wercia___ dodano: 15 czerwca 2011

on jest czysty,one mają brudne myśli.

skurwiel bez uczuć.

wercia___ dodano: 15 czerwca 2011

skurwiel bez uczuć.

dziękuję za zacytowanie :  teksty wercia___ dodał komentarz: dziękuję za zacytowanie :) do wpisu 15 czerwca 2011
zapomniałam  że nic dla ciebie nie znaczę.

wercia___ dodano: 15 czerwca 2011

zapomniałam, że nic dla ciebie nie znaczę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć