 |
|
byłeś. wiem, że byłeś, przecież to nie wyobraźnia podsunęła mi Ciebie. i będziesz. tego też jestem pewna. to nie skończy się w ten sposób. to w ogóle się nie skończy. nawet teraz jesteś ze mną. w moim łóżku. nienamacalnie obecny leżąc obok tulisz mnie do siebie.
|
|
 |
|
przykre.przykre.przykre / dzisiejszy wieczór wspaniały, spędzony pozytywnie nawet bardzo w zajebistym gronie :)
|
|
 |
|
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że Tobie to też nie przeszkadza.
|
|
 |
|
choć już nie ma Cię obok, ja nadal czuję się bezpiecznie w miejscach, w których bywaliśmy na wieczornych spacerach. zastanawiam się czy też czasem tam wracasz, czy te wspomnienia żyją też w Tobie. czy ja nadal jestem dla Ciebie kimś.. kimkolwiek.
|
|
 |
|
i krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy
|
|
 |
|
i znowu walę krechę z myślą, że będzie tą ostatnią i albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto
|
|
 |
|
blizny na dłoniach mówią o nas więcej niż słowa
|
|
 |
|
rap wciąż świeży choć media mogą chcieć inaczej
i nie wierzyć ze ktoś z bloków może mieć racje
|
|
 |
|
perspektywy są zamknięte jak obrazki w komiksach
|
|
 |
|
serca twarde jak asfalt i marmur
w realiach pełnych kłamstwa poszukujemy walium
|
|
|
|