 |
|
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje jakiś podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przed przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?
|
|
 |
|
Może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek, nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec?
|
|
 |
|
Może wszystko umiera razem z naszym zgonem.. Może Pierrot miał rację, jesteśmy jak krople, rozbijemy się, nie ma sensu walczyć o swoje.
|
|
 |
|
kiedyś zrozumiesz moje starania.
|
|
 |
|
nie śpię w nocy,nie mogę się pozbierać.
|
|
 |
|
chciałabym poczuć smak Twoich ust,bicie serca,i piękne słowa które rozgrzewały mnie.
|
|
 |
|
jak zapomnieć Twój uśmiech?jak zapomnieć Twoje spojrzenie? jak zapomnieć Twoje szaleństwa?jak zapomnieć,że nagle zniknąłeś? jak zapomnieć,że nadal Cię kocham? bardziej niż życie,bardziej niż wszystko.
|
|
 |
|
mogą minąć trzy tysiące lat,możesz całować inne usta,ale nigdy Cię nie zapomnę. mogę jutro umrzeć,może uschnąć moja dusza,ale nigdy Cię nie zapomnę. mogą wymazać mi wspomnienia,mogą odebrać mi opowieść o Tobie,ale nigdy Cię nie zapomnę.
|
|
 |
|
chcę zapomnieć i dalej iść.
|
|
 |
|
chcę ci coś powiedzieć,milczeniem.
|
|
 |
|
już się nie spotkamy,bo ja znikam z tego miejsca.
|
|
|
|