 |
|
Jego milczenie jest czymś co wypala mnie od środka niszcząc cały mój organizm.. || pozorna ;(
|
|
 |
|
-Przepraszam..-rzeklam kiwając sie na łóżku czując jak wstaje i bierze kurtke z szafy.-Gdzie idziesz?!-Przejsc sie-odpowiedział pozostawiając mnie samą w pokoju.Spłynęła jedna kropla łzy,potem nie potrafiłam ich zliczyć.Nie wracał,nie odbierał tel.nie odpisywał..Jedna pomyłka zamieniła moje życie w koszmar..Zdradziłam,przyznałam się,zraniłam,skrzywdziłam najważniejszą osobę w moim życiu.-To nie ma sensu-usłyszałam kilka godzin później z jego ust-Jest!jeśli sie kochamy,a ja kocham bardzo..-próbowalam go dotknac,przytulić lecz odepchnął mnie..Gdy potem myślal,że śpię posmyrał mego policzka,jak kiedyś.Otworzyłam oczy,patrzył się..Trwalo to chwile,gdy poczułam,ze może to jeszcze nie koniec,ale on wtedy odwrócił się przewracając na drugi bok..Miłość zastąpił smutek,ból i cierpienie w jego oczach..To koniec..kazał mi wracać skąd przyjechałam.. || pozorna
|
|
 |
|
Kochani..Musicie mi pomóc,bo sama nie wiem co mam zrobić..A raczej już zrobiłam największą głupotę świata..Jestem pół roku ze swoim chłopakiem,bardzo go kocham,ale wyjechał do szkoły 200km..Poszłam na imrezę,nie wiem jak mogłam się tak upić! Mam urywki z tamtego wieczoru,ale wiem,ze całowałam się dość namiętnie z innym..Mam wyrzuty,boję się spotkania,nie wiem co robić,jak się zachować..wiem,że w jakiś sposob to była zdrada,a on mi tego nie wybczy,nie ma szans..Żałuję bardzo..Ale boję się tego co może się zdarzyć..Nie chce go stracić,ale też oszukiwać..wiem,że brzmi to jak dziwna prośba,ale proszę.. Pomózcie mi.. Co byście zrobily na moim miejscu? Powiedzielibyście mu mimo konsekwencji? Błagam..
|
|
 |
|
Od 50 dni moje życie wypełnia słońce, to prywatne : )
|
|
 |
|
I niech mi ktoś powie, że nie mam intuicji .... POZDRAWIAM
|
|
 |
|
pamiętacie mnie jeszcze? ;)
|
|
 |
|
[1] I z pewnością nie kłamie, że ciężko było by mi żyć bez Ciebie. Nie jest to kwestią " nie mogę " lecz było by mi bardzo ciężko. Nie potrafię sobie wyobrazić jaka pusta była by we mnie, gdybyś któregoś dnia po prostu nie odebrała telefonu lub nie odpisała na wiadomość. Nie wyobrażam sobie obudzić rano i nie zastanowić sie nad tym czy Ty również masz juz otwarte te cudowne patrzałki. Czy brak słońca za oknem jest spowodowany tylko tym, że jeszcze śpisz i nie pozapalałaś tych maleńkich tysięcy promyczków : ) I nie lubie pierwsza pisać sms'a by upewnić sie, że jeszcze jesteś w moim życiu. Bardzo często wściekam sie, że jeszcze śpisz i musze " żyć bez Ciebie". I może to i egoistyczne lub dziwne ale lubie, gdy piszesz pierwsza, gdy po przebudzeniu sie mam świadomość, ze jesteś. Daleko, lecz jednak. Zastanawiam sie czasem, kiedy zbrzydną Ci te dwa słowa, które ciągle wypowiadam pod Twoim adresem.
|
|
 |
|
[2] I wiem, że powinnam rzadziej, ale kurwa, no nie umiem! ; D Chce na każdym kroku uświadamiać Ci jak bardzo Cię kocham, choćby nawet miało Ci to zbrzydnąć. Tak, Kocham Cie jak wariat, jak stokrotka słońce. Stokrotka promienieje tylko, gdy ma światło, gdy pada na nią słońce. Ty jesteś moim słońcem i tylko wtedy, gdy jesteś w zasięgu mojego wzroku, słuchu lub dotyku Ja promienieje.
|
|
|
|