głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika miss.impossible

 a kiedy umrę  to chciałbym...  ja chcę pierwsza umrzeć.  dlaczego?  bo nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.  691

691 dodano: 2 luty 2013

-a kiedy umrę, to chciałbym... -ja chcę pierwsza umrzeć. -dlaczego? -bo nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. [691]

Momentami sama zastanawiam się dlaczego tak jest  stawiając przed sobą tysiące pytań  na które jeszcze nigdy nie zdołałam sobie odpowiedzieć. Zaprzątam myśli  dodając do nich następne tak sprzeczne jak zawsze ot tak mając nadzieję  że to coś da. Mogę w ciszy godzinami siedzieć na łóżku próbując zrozumieć sens tego jak jest. Mogę łamać granice możliwości zarazem stawiając kolejne jeszcze mocniejsze bariery rzeczywistości. Mogę wiele  ale właśnie tego czego pragnę najbardziej  po prostu nie potrafię. Nie potrafię znaleźć tego sensu. Nie potrafię zrozumieć najmniejszych ze szczegółów  paru cech ludzkich i niezliczonej ilości uczuć. Nie potrafię zrozumieć życia  a może zwyczajnie już nie chcę go rozumieć.   Endoftime.

distance dodano: 2 luty 2013

Momentami sama zastanawiam się dlaczego tak jest, stawiając przed sobą tysiące pytań, na które jeszcze nigdy nie zdołałam sobie odpowiedzieć. Zaprzątam myśli, dodając do nich następne tak sprzeczne jak zawsze ot tak mając nadzieję, że to coś da. Mogę w ciszy godzinami siedzieć na łóżku próbując zrozumieć sens tego jak jest. Mogę łamać granice możliwości zarazem stawiając kolejne jeszcze mocniejsze bariery rzeczywistości. Mogę wiele, ale właśnie tego czego pragnę najbardziej, po prostu nie potrafię. Nie potrafię znaleźć tego sensu. Nie potrafię zrozumieć najmniejszych ze szczegółów, paru cech ludzkich i niezliczonej ilości uczuć. Nie potrafię zrozumieć życia, a może zwyczajnie już nie chcę go rozumieć. / Endoftime.

'Przez okno patrzę w gwiazdy  nad miastem wisi wszechświat   podobno gdzieś tam jest lepsze miejsce niż Ziemia.  Jeśli to prawda  wzrasta prawdopodobieństwo  że dzieli nas czas  nie odległość..  Choć dzisiaj nic na pewno  otwieram okno  oczy zamyka senność.  Smutek z dymem wylewam z płuca na zewnątrz.'

distance dodano: 1 luty 2013

'Przez okno patrzę w gwiazdy, nad miastem wisi wszechświat, podobno gdzieś tam jest lepsze miejsce niż Ziemia. Jeśli to prawda, wzrasta prawdopodobieństwo, że dzieli nas czas, nie odległość.. Choć dzisiaj nic na pewno, otwieram okno, oczy zamyka senność. Smutek z dymem wylewam z płuca na zewnątrz.'

Bywa tak  że kochamy zbyt mocno  że to co czujemy  zamiast uskrzydlać  zwyczajnie nas uśmierca. Pusta otchłań. Tkwimy w czymś  nie będąc do końca pewnym niczego. Poranki stają się szare i monotonne  a noce tak bolesne  jak nigdy wcześniej. Marne szczegóły  szczęście zbite na milion kawałków  pozorne marzenia przestają napędzać bieg  nagle jakby upadasz. Spadasz wciąż w dół  nie potrafisz już inaczej  nie potrafisz zrobić już nic  bo bez choćby jednego sensu dla serca  granice końca stają się coraz bliższe.   Endoftime.

distance dodano: 1 luty 2013

Bywa tak, że kochamy zbyt mocno, że to co czujemy, zamiast uskrzydlać, zwyczajnie nas uśmierca. Pusta otchłań. Tkwimy w czymś, nie będąc do końca pewnym niczego. Poranki stają się szare i monotonne, a noce tak bolesne, jak nigdy wcześniej. Marne szczegóły, szczęście zbite na milion kawałków, pozorne marzenia przestają napędzać bieg, nagle jakby upadasz. Spadasz wciąż w dół, nie potrafisz już inaczej, nie potrafisz zrobić już nic, bo bez choćby jednego sensu dla serca, granice końca stają się coraz bliższe. / Endoftime.

Resztki dymu ulotniły się przez uchylone okno. Było już za późno. Zbyt długie rozmyślanie  zbyt mało czynów. Odejście czasem jest jedynym rozsądnym wyjściem. A to co rozsądne  tak często boli. i jak kiedyś każdy dzień był nową historią  tak dziś jest cieniem  minutami ciasno upchanymi w dobę. Może to wszystko było nic nie warte  może oddałeś mi za dużo  może ja za wiele brałam. Ale tak właśnie miało być. Jak obracany w palcach  dopalający się papieros  skończyło się. Przeminęliśmy. fuckingreality

distance dodano: 1 luty 2013

Resztki dymu ulotniły się przez uchylone okno. Było już za późno. Zbyt długie rozmyślanie, zbyt mało czynów. Odejście czasem jest jedynym rozsądnym wyjściem. A to co rozsądne, tak często boli. i jak kiedyś każdy dzień był nową historią, tak dziś jest cieniem, minutami ciasno upchanymi w dobę. Może to wszystko było nic nie warte, może oddałeś mi za dużo, może ja za wiele brałam. Ale tak właśnie miało być. Jak obracany w palcach, dopalający się papieros, skończyło się. Przeminęliśmy./fuckingreality

Muszę to poskładać. Ze łzami w oczach  ze śmiertelnym bólem i z chęcią zniknięcia muszę ułożyć swoje życie  muszę sprzątnąć ten syf  zacisnąć pięści i iść dalej  przecież muszę oddychać.   nieracjonalnie

distance dodano: 1 luty 2013

Muszę to poskładać. Ze łzami w oczach, ze śmiertelnym bólem i z chęcią zniknięcia muszę ułożyć swoje życie, muszę sprzątnąć ten syf, zacisnąć pięści i iść dalej, przecież muszę oddychać. / nieracjonalnie
Autor cytatu: nieracjonalnie

spoglądam w lustro i żal mi samej siebie. zepsułam tak wiele spraw dopuściłam do tego by moja twarz codziennie była zmęczona i wyczerpana poprzednim dniem. poddałam się i przestałam walczyć sama dla siebie. o zapomniane wczoraj i lepsze jutro.

distance dodano: 1 luty 2013

spoglądam w lustro i żal mi samej siebie. zepsułam tak wiele spraw,dopuściłam do tego by moja twarz codziennie była zmęczona i wyczerpana poprzednim dniem. poddałam się i przestałam walczyć sama dla siebie. o zapomniane wczoraj i lepsze jutro.

Co powiedzieli by rodzice gdyby wiedzieli jakie dotąd życie prowadzę? Co powiedziałaby mama która wciąż myśli że nie wiem jak zwykła chwila w życiu człowieka może stać się bolesna. Czy uwierzyliby mi że pomimo tylu lat  jest mi ciężko wieczorami  na co dzień  każdego dnia  gdy tylko nikt nie widzi?Wstaję i po cichu wychodzę z pokoju. Zerkam na zegarek dochodzi północ wszyscy śpią  idę na palcach do kuchni. Cholera. Znów mnie przyłapali  i zadają te same pytania. Nie  dlaczego miałoby się coś stać? wszystko dobrze chciałam tylko się napić odpowiadam i śmieję się  choć wcale nie chcę  a łzy cisną mi się do oczu z każdym 'jest dobrze'

distance dodano: 1 luty 2013

Co powiedzieli by rodzice gdyby wiedzieli jakie dotąd życie prowadzę? Co powiedziałaby mama,która wciąż myśli,że nie wiem jak zwykła chwila w życiu człowieka może stać się bolesna. Czy uwierzyliby mi że pomimo tylu lat, jest mi ciężko,wieczorami, na co dzień, każdego dnia, gdy tylko nikt nie widzi?Wstaję i po cichu wychodzę z pokoju. Zerkam na zegarek,dochodzi północ,wszyscy śpią, idę na palcach do kuchni. Cholera. Znów mnie przyłapali, i zadają te same pytania. Nie, dlaczego miałoby się coś stać? wszystko dobrze,chciałam tylko się napić-odpowiadam i śmieję się, choć wcale nie chcę, a łzy cisną mi się do oczu,z każdym 'jest dobrze'

Teraz patrz na tamtą dziewczynę   tą z fotografii  w kucyku z tyłu głowy  nieśmiałym uśmiechem i świadectwem z czerwonym paskiem w ręku. Tą  która pojawiała się w Twoim życiu w zestawieniu z zakładami  którą rozkochałeś w sobie i zrobiłeś wszystko  by nie potrafiła być z Tobą  by ją to zabijało. Patrz. To ta sama  która teraz pewnie przechyla butelkę z winem  a potem  dając Ci ogromnego buziaka  podgryza Twoje wargi. Zapełniła Ci życie  ziomek.

definicjamiloscii dodano: 1 luty 2013

Teraz patrz na tamtą dziewczynę - tą z fotografii, w kucyku z tyłu głowy, nieśmiałym uśmiechem i świadectwem z czerwonym paskiem w ręku. Tą, która pojawiała się w Twoim życiu w zestawieniu z zakładami, którą rozkochałeś w sobie i zrobiłeś wszystko, by nie potrafiła być z Tobą, by ją to zabijało. Patrz. To ta sama, która teraz pewnie przechyla butelkę z winem, a potem, dając Ci ogromnego buziaka, podgryza Twoje wargi. Zapełniła Ci życie, ziomek.

Zawsze mogłeś znikać na dzień  dwa  tydzień  miesiąc. Mogło Ciebie nie być przy mnie nawet kilka  pieprzonych miesięcy  kiedy traciłeś wszelaką łączność z rzeczywistością. Kontakt równy zero  żadnych wieści  żadnych wiadomości  nie mówiąc o jakiejkolwiek bliskości z Twojej strony. Kolejne dziesiątki dni  kiedy nie wiedziałam nic  skończywszy na tym  czy w ogóle żyjesz. Ale wracałeś. Zawsze podświadomie wiedziałeś  gdzie wrócić  gdzie jestem ja  nawet jeśli próbowałam tę paranoję przerwać  uciec  zniknąć  licząc na Ciebie   że zapomnisz lub odpuścisz  cokolwiek. Wracałeś. I były łzy  cholera  zawsze były łzy  to taka wizytówka tych naszych spotkań. Powrotów. W tych łzach lądowaliśmy w łóżku na kolejne tygodnie. Z winem. Na pożegnanie. Kolejne  nie mam pojęcia które. Przestałam liczyć  rachuba upadła szybciej niż przy czystej.

definicjamiloscii dodano: 1 luty 2013

Zawsze mogłeś znikać na dzień, dwa, tydzień, miesiąc. Mogło Ciebie nie być przy mnie nawet kilka, pieprzonych miesięcy, kiedy traciłeś wszelaką łączność z rzeczywistością. Kontakt równy zero, żadnych wieści, żadnych wiadomości, nie mówiąc o jakiejkolwiek bliskości z Twojej strony. Kolejne dziesiątki dni, kiedy nie wiedziałam nic, skończywszy na tym, czy w ogóle żyjesz. Ale wracałeś. Zawsze podświadomie wiedziałeś, gdzie wrócić, gdzie jestem ja, nawet jeśli próbowałam tę paranoję przerwać, uciec, zniknąć, licząc na Ciebie - że zapomnisz lub odpuścisz, cokolwiek. Wracałeś. I były łzy, cholera, zawsze były łzy, to taka wizytówka tych naszych spotkań. Powrotów. W tych łzach lądowaliśmy w łóżku na kolejne tygodnie. Z winem. Na pożegnanie. Kolejne, nie mam pojęcia które. Przestałam liczyć, rachuba upadła szybciej niż przy czystej.

Przepraszam Kochanie za moją zazdrość  ale jak mam ci wytłumaczyć  że nie wierzę w siebie i boję się że cię stracę?

691 dodano: 1 luty 2013

Przepraszam Kochanie za moją zazdrość, ale jak mam ci wytłumaczyć, że nie wierzę w siebie i boję się że cię stracę?
Autor cytatu: niekoffana

dokładnie  znam kilka takich :D pewnie jak każdy :D teksty 691 dodał komentarz: dokładnie, znam kilka takich :D pewnie jak każdy :D do wpisu 1 luty 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć