 |
|
chcę ją ściskać i trzymać w objęciach, bo żyjąc by umrzeć, chcę umierać ze szczęścia.
|
|
 |
|
mówili na niego lovel, bo podobno był przystojny, miał branie u kobiet, w ich oczach był taki słodki na pewno nie był draniem, a jak już to nieświadomym mówił, że nie ma zalet przez to wydawał się skromny może miał wielki talent i miał sprawiać pozory, tak, że gdy poznawał pannę jej los był przesądzony.
|
|
 |
|
nie umiem cię nie dotykać, nie przysięgnę Bogom. nie wiem czy potrafiłbym się powstrzymać nawet gdybyś miała kogoś..
|
|
 |
|
chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami, gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami, to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali.
|
|
 |
|
sięgajac nieba, czegos wiecej mi trzeba..
|
|
 |
|
` . kurwa, co ja chciałem? no zapominam ciągle Ty, ale wydaje mi się, że wiesz co? że ja chciałem tylko patrzeć na jej paznokcie. `
|
|
 |
|
Jesteśmy tu tylko na moment, poznajemy świat i tracimy go. Kroczymy przez życie wiedząc, że za każdym rogiem czeka śmierć. Spotykamy ludzi, których kochamy, przywiązujemy się do nich, a oni odchodzą zostawiając nas. Cóż warte jest życie? Najpiękniejsze są tylko te chwile, kiedy jesteśmy razem. Nie wtedy, gdy się śmiejemy czy rozmawiamy, lecz wtedy, gdy zamiast słów spłynie łza przyjaźni mówiąca wszystko co chcemy usłyszeć.
|
|
 |
|
a gdyby ktoś Cię spytał o serce, uczucia.. nie szkoda Ci wiary, która jeszcze jest tutaj.. ?
|
|
 |
|
kiedy oczy wywrócą Ci się do środka zrozumiesz wtedy, że nie miałeś tam nic. oddasz przysługę jak ostatni oddech, oddasz na dużym palcu w prosektorium kwit.
|
|
 |
|
- powiedz kto w kogo zwątpił, na siebie zobacz, brat, ja tak naprawdę już nie wierzę w słowa. [[; `
|
|
 |
|
[` / . nie umiem tak głośno krzyczeć, żebyscie tam gdzie jestescie mogli mnie uslyszec. !] `
|
|
|
|