głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika minimalnie

czasami najlepszym wyjściem   jest wyjście za drzwi . :D

gazowana dodano: 8 kwietnia 2012

czasami najlepszym wyjściem , jest wyjście za drzwi . :D

leżeli wtuleni w siebie. czuł jej ciepły oddech na swojej szyi i przyśpieszone bicie serca. czas się zatrzymał  kiedy sekundy stawały się jakby wiecznością  a Ona wciąż była przy nim. nadal się uśmiechając  palcem delikatnie przejeżdżała wzdłuż Jego klatki piersiowej. stał się dla Niej wszystkim  był kluczem do jej serca  jedynym jaki istniał na świecie. tulił Ją z całych sił i pragnął już nigdy nie puszczać  chciał zatrzymać tą chwilę  tak jak aparat uwiecznia najpiękniejsze momenty życia  na prostych fotografiach. jak tlen dla życia  dla Niej On był koniecznością  a Ona dla Niego wszystkim tym co niezbędne  była Jego oknem na świat  a ich miłość nadawała światu koloru.   endoftime   kolekcjonerr.

endoftime dodano: 7 kwietnia 2012

leżeli wtuleni w siebie. czuł jej ciepły oddech na swojej szyi i przyśpieszone bicie serca. czas się zatrzymał, kiedy sekundy stawały się jakby wiecznością, a Ona wciąż była przy nim. nadal się uśmiechając, palcem delikatnie przejeżdżała wzdłuż Jego klatki piersiowej. stał się dla Niej wszystkim, był kluczem do jej serca, jedynym jaki istniał na świecie. tulił Ją z całych sił i pragnął już nigdy nie puszczać, chciał zatrzymać tą chwilę, tak jak aparat uwiecznia najpiękniejsze momenty życia, na prostych fotografiach. jak tlen dla życia, dla Niej On był koniecznością, a Ona dla Niego wszystkim tym co niezbędne, była Jego oknem na świat, a ich miłość nadawała światu koloru. / endoftime & kolekcjonerr.

a bez Niego? wszystko inne traci na znaczeniu  staje się jakby nieistotne dla życia  znikome dla umysłu i wręcz niedostrzegalne  dla wciąż ledwo słyszalnych  uderzeń serca.   endoftime.

endoftime dodano: 6 kwietnia 2012

a bez Niego? wszystko inne traci na znaczeniu, staje się jakby nieistotne dla życia, znikome dla umysłu i wręcz niedostrzegalne, dla wciąż ledwo słyszalnych, uderzeń serca. / endoftime.

być może znasz to uczucie  kiedy z góry patrzysz na własne szczęście  które wciąż z dnia na dzień  małymi krokami oddala się od Ciebie. człowiek  który sekundy temu  był ważniejszy od Twojego życia  nagle tak po prostu znika  gdzieś w tłumie nieznanych Ci twarzy. a Ty? nie możesz zrobić już nic  nie możesz już nic powiedzieć  bo Twoje słowa zawiniły zbyt wiele razy  łamiąc wszelkie podstawy. stoisz i przyglądasz się temu co budowaliście z tak wielkim zaufaniem  co z czasem stało się fundamentem Waszych serc. to staje Ci się obce  i tak jak uczucia będące zawsze ponad wszystkim tym co dzieliło  ponad każdą z barier  gwałtownie opada  uderzając z tak ogromną siłą o ziemię  by jedyne co zrobić  to pobudzić ból.   endoftime.

endoftime dodano: 4 kwietnia 2012

być może znasz to uczucie, kiedy z góry patrzysz na własne szczęście, które wciąż z dnia na dzień, małymi krokami oddala się od Ciebie. człowiek, który sekundy temu, był ważniejszy od Twojego życia, nagle tak po prostu znika, gdzieś w tłumie nieznanych Ci twarzy. a Ty? nie możesz zrobić już nic, nie możesz już nic powiedzieć, bo Twoje słowa zawiniły zbyt wiele razy, łamiąc wszelkie podstawy. stoisz i przyglądasz się temu co budowaliście z tak wielkim zaufaniem, co z czasem stało się fundamentem Waszych serc. to staje Ci się obce, i tak jak uczucia będące zawsze ponad wszystkim tym co dzieliło, ponad każdą z barier, gwałtownie opada, uderzając z tak ogromną siłą o ziemię, by jedyne co zrobić, to pobudzić ból. / endoftime.

chciałbyś popełnić samobójstwo ? to nie takie proste. możesz schować w kieszeni dużą dawkę ketonalu  psychotropy i litrę wódki  możesz siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu powoli wpuszczając trujący czad. możesz leżeć w wannie trzymając przy nadgarstku ostrą żyletkę  ewentualnie stojąc w kałuży wody wypuścić całkiem przypadkiem z rąk suszarkę podłączoną do prądu. możesz również posadzić tyłek na chwiejące się krzesło a na szyi zawiązać sobie całkiem mocną pętle. wtedy przypomnij sobie  że w tym momencie 6980000 osób walczy o życie  a ty jesteś tylko kolejnym pieprzonym tchórzem  który pozbawia ich nadziei w lepszy świat.

visionary dodano: 3 kwietnia 2012

chciałbyś popełnić samobójstwo ? to nie takie proste. możesz schować w kieszeni dużą dawkę ketonalu, psychotropy i litrę wódki, możesz siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu powoli wpuszczając trujący czad. możesz leżeć w wannie trzymając przy nadgarstku ostrą żyletkę, ewentualnie stojąc w kałuży wody wypuścić całkiem przypadkiem z rąk suszarkę podłączoną do prądu. możesz również posadzić tyłek na chwiejące się krzesło a na szyi zawiązać sobie całkiem mocną pętle. wtedy przypomnij sobie, że w tym momencie 6980000 osób walczy o życie, a ty jesteś tylko kolejnym pieprzonym tchórzem, który pozbawia ich nadziei w lepszy świat.
Autor cytatu: stryczu

oficjalnie jest tylko przyjacielem  kimś od układania idealnej teraźniejszości. kimś od pomocy przy sklejaniu drobnych kawałków serca  gdy tylko pęka  ale wiesz.. może to nierealne  sprzeczne z tym jak być powinno  bo tak naprawdę  to On jest tym sercem  jest jak pierwszy promień słońca przebijający niebo tuż po deszczu  jest wszystkim tym  co kocham i tym  czego wciąż potrzebuję.   endoftime.

endoftime dodano: 3 kwietnia 2012

oficjalnie jest tylko przyjacielem, kimś od układania idealnej teraźniejszości. kimś od pomocy przy sklejaniu drobnych kawałków serca, gdy tylko pęka, ale wiesz.. może to nierealne, sprzeczne z tym jak być powinno, bo tak naprawdę, to On jest tym sercem, jest jak pierwszy promień słońca przebijający niebo tuż po deszczu, jest wszystkim tym, co kocham i tym, czego wciąż potrzebuję. / endoftime.

Uśmiechnął się do mnie  tak jak kiedyś się uśmiechał.

visionary dodano: 1 kwietnia 2012

Uśmiechnął się do mnie, tak jak kiedyś się uśmiechał.

niesamowite jest to  że gdziekolwiek jesteśmy  patrzymy na to samo niebo.

endoftime dodano: 31 marca 2012

niesamowite jest to, że gdziekolwiek jesteśmy, patrzymy na to samo niebo.

na co dzień  potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami  czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy  po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów  w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan  chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich  kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu  uśmiechasz się do pustych ścian pokoju  znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca  tymi  w których streszcza się to codzienne szczęście  jakie On  daje Ci sobą.   Endoftime  specjal.

endoftime dodano: 30 marca 2012

na co dzień, potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami, czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy, po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów, w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan, chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich, kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu, uśmiechasz się do pustych ścian pokoju, znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca, tymi, w których streszcza się to codzienne szczęście, jakie On, daje Ci sobą. / Endoftime, specjal.

Wiosenny ciepły wieczór  wiatr lekko muskał jej policzki. Dokładnie przyglądała się palącemu ognisku. Robiła wszystko  aby nie spoglądać w Jego stronę. Jedynym punktem zaczepnym były tańczące płomienie. Siedziała cicho  popijając piwo. Myślała nad tym co było. Wracała do przeszłości. Z rozmyśleń wyrwał ją bardzo znajomy głos. Uniosła powoli głowę do góry  spoglądając blondynowi w niebieskie oczy. – Możemy porozmawiać? – wyszeptał. Wstała powoli  odchodząc od znajomych. – Przepraszam  kolejny raz Cię zraniłem. – spojrzała na Niego załzawionymi oczami. – Szkoda  że dopiero po tym wszystkim dotarło do Ciebie co robisz źle. – przeniosła wzrok z chłopaka na ziemię. Musiała być twarda  nie mogła pozwolić na to  aby ponownie ją zranił. A wiedziała  że tak będzie. Nie zastanawiając się  odeszła od Niego  zostawiając wszystko to co było w tyle.

visionary dodano: 28 marca 2012

Wiosenny ciepły wieczór, wiatr lekko muskał jej policzki. Dokładnie przyglądała się palącemu ognisku. Robiła wszystko, aby nie spoglądać w Jego stronę. Jedynym punktem zaczepnym były tańczące płomienie. Siedziała cicho, popijając piwo. Myślała nad tym co było. Wracała do przeszłości. Z rozmyśleń wyrwał ją bardzo znajomy głos. Uniosła powoli głowę do góry, spoglądając blondynowi w niebieskie oczy. – Możemy porozmawiać? – wyszeptał. Wstała powoli, odchodząc od znajomych. – Przepraszam, kolejny raz Cię zraniłem. – spojrzała na Niego załzawionymi oczami. – Szkoda, że dopiero po tym wszystkim dotarło do Ciebie co robisz źle. – przeniosła wzrok z chłopaka na ziemię. Musiała być twarda, nie mogła pozwolić na to, aby ponownie ją zranił. A wiedziała, że tak będzie. Nie zastanawiając się, odeszła od Niego, zostawiając wszystko to co było w tyle.

pragnę  abyś ponownie uśmiechał się do mnie tak jak wcześniej.

visionary dodano: 28 marca 2012

pragnę, abyś ponownie uśmiechał się do mnie tak jak wcześniej.

i pamiętam tylko to  że strasznie uwielbiałam dostawać sms'a od Ciebie od razu po przebudzeniu się  bo w chwili wyświetliło mi się na ekraniku  kocham Cię  mimowolnie pojawiał się u mnie uśmiech. zawsze.    gazowana

gazowana dodano: 27 marca 2012

i pamiętam tylko to, że strasznie uwielbiałam dostawać sms'a od Ciebie od razu po przebudzeniu się, bo w chwili wyświetliło mi się na ekraniku "kocham Cię" mimowolnie pojawiał się u mnie uśmiech. zawsze. | gazowana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć