 |
|
kąciki ust uniesione ku górze. oczy przepełnione szczęściem i walące jak dzwon serce. takie akcje to tylko na jego widok.
|
|
 |
|
tkwię zawieszona między wczoraj, a nigdy.
|
|
 |
|
kiedy mam pieniądze, nie ma nic ciekawego w sklepach, ale kiedy nie mam kasy to są same fajne rzeczy.
|
|
 |
|
już wyobrażam sobie te ciepłe dni, nasze splecione dłonie i zapach lata zmieszanego z miłością.
|
|
 |
|
zaczynam od człowieka w lustrze. proszę go, żeby się zmienił.
|
|
 |
|
los ich połączył, los też rozdzielił.
|
|
 |
|
świat iluzji i złudzeń. teatr umysłu, burdel podświadomości na najwyższym piętrze abstrakcji.
|
|
 |
|
rozcieńczam się, odbarwiam, mam kolor powietrza.
|
|
 |
|
malujesz mój świat, niczym dziecko malujące tęczę - milionami najróżniejszych barw ♥
|
|
 |
|
uśmiech to jeszcze nie jest szczęście.
|
|
|
|