 |
|
Paradoks.
Kiedy tęsknisz za czymś, czego tak na prawdę nigdy realnie nie było.
|
|
 |
|
Archiwum po brzegi zapełnione wygasłą już miłością.
|
|
 |
|
Jednego dnia jesteś mój, drugiego jej, przepraszam to nie dla mnie.
|
|
 |
|
Byłeś tak bardzo niedostępny; tak niemożliwy, że każda chciała Cię mieć.
|
|
 |
|
Mała, otrzep się z kurzu tamtych wspomnień przeszłość nigdy nie wraca.
|
|
 |
|
I nie przepraszaj, że mnie uwiodłeś. To jakbyś przepraszał że żyjesz.
|
|
 |
|
Odwróciłam głowę i zobaczyłam tuż nad sobą jego oczy. Nareszcie.
|
|
 |
|
Każdy z nas powinien od czasu do czasu wykupić sobie abonament na dzień lenistwa i zaopatrzyć się w bilet do ciszy.
|
|
 |
|
Może czasami musimy trochę pocierpieć, by potem móc docenić jak pięknym uczuciem jest brak bólu.
|
|
 |
|
Chcesz wiedzieć co czuje? czuję ogromną pustkę wieczorami kiedy przypominam sobie nasze spacery, samotność kiedy płaczę z byle jakiego powodu, złość kiedy ktoś mówi o Tobie, ból kiedy opowiadają mi o Twojej nowej dziewczynie oraz smutek kiedy widzę jak bardzo dobrze radzisz sobie beze mnie.
|
|
 |
|
Podobno potrafię kłamać jak nikt. To prawda. Nauczyłam się tego , ukrywając uczucia do Ciebie. Nauczyłam się nie zdradzać jak bardzo mi na czymś zależy.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię. Twoich dużych, błyszczących, chłopięcych oczu. Nawet tych słodkich, czerwonych ust. Nawet serca, które pukało, kiedy byłam do Ciebie przytulona. Po co? Przecież i tak odejdziesz.
|
|
|
|