 |
|
- No to siema, nadszedł moment w których trzeba podzielić się opłatkiem i życzyć sobie najlepszego. - Pierdolisz, wiem że masz wódkę w kurtce. - Dobra, zamknij się, wypijemy pod koniec. // czyjeś
|
|
 |
|
- wpadłam na genialny pomysł! - co tym razem? wyjazd na Alaskę czy może zakupy w Paryżu, do którego musimy dotrzeć na stopa? - zdałam sobie z tego, że to raczej nierealne. ja i Alaska, ja i Paryż. pfff. WBIJAMY SIE DO RIO DE JANEIRO, RWAĆ GORĄCYCH BRAZYLIJCZYKÓW! już nawet bilety na samolot tanio znalazłam. - Booooooożeeee -,-. // neast
|
|
 |
|
oczy zza szkła. światło atakuje. razi, kurwa. wolę ciemność - ją znam. / acquiesce
|
|
 |
|
poznaj ciemne zakamarki swojej kruchej psychiki - jestem głosem, który powtarza Ci że jesteś nikim . // słoń
|
|
 |
|
i bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca, bo to co Cię uskrzydla, potrafi być jak morderca // Hemp Gru
|
|
 |
|
pośród bólu, cierpienia, granic, pierdolonych blokad nie dociera to do nas, choć to widoczne jak brokat,
ludzie myślą, że są w samym epicentrum brat. cały świat upadł na zbity pysk, prosto na łepetynę,
postradał zmysły, zamienił się w nitroglicerynę, wiesz to, więc nie będę powtarzał się. // Grubson
|
|
 |
|
Gorąca czekolada nie jest już taka gorąca, piosenka która powinna cieszyć już nie cieszy, łzy wcale nie są słone mimo że ze smutku i nawet twoja najważniejsza osoba w życiu nie potrafi pomóc, życie nie zawsze jest piękne ale trzeba dalej brnąć w to gówno .
|
|
 |
|
przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.
|
|
 |
|
dziewczyno! jeżeli uważasz, że jesteś pulchna, powiem Ci jedno, ja wyznaje jedną zasadę "WIĘCEJ CIAŁA DO KOCHANIA", a jeżeli Twój przyszły partner, bądź partner nie jest w stanie udźwigąć takiego ogromu miłości, to pieprzyć go! to już jego problem. nie jest po prostu Ciebie wart. to tyle. // 62 kilo czystej miłości, charakterku i szaleństwa. :)
|
|
|
|