 |
|
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem,że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
Miłości nie wolno karać przyjaźnią. KONIEC TO KONIEC.
|
|
 |
|
Dzis w nocy siedziałam na parapecie patrzyłam w gwiazdy i zastanawiałam się czy on wie, że mnie traci.
|
|
 |
|
'Czy współczesnej, wyzwolonej, feminizującej kobiecie w ogóle wolno być kurą domową? I jak pogodzić bycie kurą z jednoczesnym byciem demonem seksu, czego przecież od nas wymaga się także. (...) sukces mamy odnosić, i to najlepiej na wszelkich możliwych polach, i powinnyśmy być profesjonalne, do tego ciepłe, kobiece i seksowne. Zwariować można! Do tego wymierne, skromne i ciche, a także doświadczone, wyuzdane i bez zahamowań, kiedy zajdzie taka potrzeba. Toż to, kur*a, rozdwojenia jaźni można dostać!'
|
|
 |
|
nie dotrwaliśmy nawet do romantycznego zdjęcia...
|
|
 |
|
przykro mi, ale chyba muszę nazwać to miłością.
(w szczerej rozmowie z Tobą.)
|
|
 |
|
jeśli miłość jest niemożliwa do spełnienia, to nigdy się nie kończy, bo to co nieosiągalne zawsze będzie nas przyciągać. dlatego taka miłość jest wieczna.
|
|
 |
|
a kiedy... wreszcie już przyjdziesz to Ci powiem " wybacz, ale ja już nie mam ochoty 'na nas' "
|
|
 |
|
Najlepiej to założyć słuchawki na uszy i dać nogę z tego świata.
|
|
 |
|
W życiu wszystko można podsumować krótkim, sarkastycznym ' bywa '.
|
|
 |
|
Mam tysiące ważniejszych spraw niż oglądanie się do tyłu.
|
|
|
|