głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika miilusio

szła przez korytarz. w torbie szukała zeszytu od chemii  aby przypomnieć sobie kilka rzeczy na kartkówkę  która zaraz miała się odbyć.   cześć  suko   usłyszała głos dziewczyny  zwracający się do niej. przerwała swoją czynność  stanęła i obróciła się.   to było do mnie ?   zapytała.   a czy widzisz tu jakąkolwiek inną dziewczynę ?   odpowiedziała pytaniem rywalka. dziewczyna rozglądnęła się po korytarzu. faktycznie żadnej innej kobiety tu nie było.   masz jakiś problem ?   spytała  kończąc się rozglądać.    w tej chwili ciebie   usłyszała w odpowiedzi.   no to słucham  co leży ci na sercu   powiedziała  chętna do rozmowy. przeciwniczka zbliżyła się do niej. stali twarzą w twarz  aż nagle poczuła chwilowo na swoim policzku czyjąś dłoń  która ją uderzyła.   pojebało cię  o chuj ci chodzi ?!   krzyknęła.   nie o chuj  tylko o niego. odpierdol się od nas  rozumiesz? zostaw nas w spokoju! jesteśmy szczęśliwi. dlaczego nam to psujesz?!  cz.1    mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 24 września 2011

szła przez korytarz. w torbie szukała zeszytu od chemii, aby przypomnieć sobie kilka rzeczy na kartkówkę, która zaraz miała się odbyć. - cześć, suko - usłyszała głos dziewczyny, zwracający się do niej. przerwała swoją czynność, stanęła i obróciła się. - to było do mnie ? - zapytała. - a czy widzisz tu jakąkolwiek inną dziewczynę ? - odpowiedziała pytaniem rywalka. dziewczyna rozglądnęła się po korytarzu. faktycznie żadnej innej kobiety tu nie było. - masz jakiś problem ? - spytała, kończąc się rozglądać. - w tej chwili ciebie - usłyszała w odpowiedzi. - no to słucham, co leży ci na sercu - powiedziała, chętna do rozmowy. przeciwniczka zbliżyła się do niej. stali twarzą w twarz, aż nagle poczuła chwilowo na swoim policzku czyjąś dłoń, która ją uderzyła. - pojebało cię, o chuj ci chodzi ?! - krzyknęła. - nie o chuj, tylko o niego. odpierdol się od nas, rozumiesz? zostaw nas w spokoju! jesteśmy szczęśliwi. dlaczego nam to psujesz?! [cz.1] / mojekuurwazycie

a kiedy nadchodzi noc  siadam na łóżku włączając w słuchawkach ulubiony bit  biorę długopis i przelewam własne myśli na kartkę. multum mało ważnych słów na jednym  marnym kawałku papieru  piszę o wszystkim jak i zarówno o niczym. punktem tego co tworzę jest życie i on  tak dając mi natchnienie  podprowadza słowa  w których zawarta jest cała prawda.   endoftime.

endoftime dodano: 24 września 2011

a kiedy nadchodzi noc, siadam na łóżku włączając w słuchawkach ulubiony bit, biorę długopis i przelewam własne myśli na kartkę. multum mało ważnych słów na jednym, marnym kawałku papieru, piszę o wszystkim jak i zarówno o niczym. punktem tego co tworzę jest życie i on, tak dając mi natchnienie, podprowadza słowa, w których zawarta jest cała prawda. / endoftime.

zostańmy przyjaciółmi.  serio?  nie  wypierdalaj.  friends with benefits

zozolandia dodano: 23 września 2011

zostańmy przyjaciółmi. -serio? -nie, wypierdalaj. /friends with benefits

Boże. Nie różnisz się od reszty facetów.  Smutne jest to  że miałam cię za innego.  friends with benefits

zozolandia dodano: 23 września 2011

Boże. Nie różnisz się od reszty facetów. Smutne jest to, że miałam cię za innego. /friends with benefits

Czemu nie robią filmów o tym  co jest po pocałunku? Robią  pornole   friends with benefits

zozolandia dodano: 23 września 2011

Czemu nie robią filmów o tym, co jest po pocałunku? Robią, pornole / friends with benefits

Ona musiała się zauroczyć   ale zawsze odwracała wzrok   kiedy patrzył jej w oczy.   kula

zozolandia dodano: 23 września 2011

Ona musiała się zauroczyć, ale zawsze odwracała wzrok kiedy patrzył jej w oczy. / kula

kiedyś zapytano mnie kim jest dla mnie GrubSon. GrubSon jest dla mnie wielkim człowiekiem o wielkim talencie. nie jest to zwykły wykonawca  który śpiewa o niczym. który śpiewa  żeby śpiewać. który śpiewa  żeby być sławny. jest to człowiek o wielkim sercu. śpiewa z myślą o nas. z myślą o życiu codziennym. jego teksty mają sens i przekaz. doprowadzają nas do głębszych refleksji o życiu codziennym. nie ukrywam  że kilka razy słuchając jego piosenek  czy oglądając jego koncerty  płakałam. dlaczego? dlatego  że w XXI w. nie ma dużo wykonawców  którzy śpiewają z pasją. którzy śpiewają  bo to kochają. większość robi to dla pieniędzy  a nie z czystej przyjemności. on jest jednym z niewielu  który naprawdę kocha muzykę  wkłada w to całe swoje serce. dla niego muzyka jest czymś więcej niż muzyką. jest dla niego życiem  pasją  połączeniem dusz...jest wszystkim. uwielbiam go.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

kiedyś zapytano mnie kim jest dla mnie GrubSon. GrubSon jest dla mnie wielkim człowiekiem o wielkim talencie. nie jest to zwykły wykonawca, który śpiewa o niczym. który śpiewa, żeby śpiewać. który śpiewa, żeby być sławny. jest to człowiek o wielkim sercu. śpiewa z myślą o nas. z myślą o życiu codziennym. jego teksty mają sens i przekaz. doprowadzają nas do głębszych refleksji o życiu codziennym. nie ukrywam, że kilka razy słuchając jego piosenek, czy oglądając jego koncerty, płakałam. dlaczego? dlatego, że w XXI w. nie ma dużo wykonawców, którzy śpiewają z pasją. którzy śpiewają, bo to kochają. większość robi to dla pieniędzy, a nie z czystej przyjemności. on jest jednym z niewielu, który naprawdę kocha muzykę, wkłada w to całe swoje serce. dla niego muzyka jest czymś więcej niż muzyką. jest dla niego życiem, pasją, połączeniem dusz...jest wszystkim. uwielbiam go. / mojekuurwazycie

Hitler próbował podbić świat czołgami i wojskiem . GrubSonowi wystarczy tylko mikrofon !

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

Hitler próbował podbić świat czołgami i wojskiem . GrubSonowi wystarczy tylko mikrofon !
Autor cytatu: martynaaa.em

usłyszałam wibrację telefonu. z niechęcią podniosłam się z łóżka i wzięłam go ze stołu. 'damian dzwoni'  pisało.   no tak  fajnie  tyle że ja nie mogę gadać. moje gardło mi na to nie pozwala   powiedziałam sama do siebie i odrzuciłam połączenie. znając jego  zaraz by pomyślał  że się obraziłam  więc szybko napisałam do niego wiadomość o treści : 'przepraszam  nie mogę rozmawiać'   po czym położyłam się i komórkę rzuciłam na poduszkę. po chwili znowu usłyszałam wibrację. wzięłam telefon i nacisnęłam 'odczytaj wiadomość'  w której pisało ' chciałem posłuchać piosenki  a ty odrzuciłaś  dzięki  . ' . zaczęłam się śmiać.   głupek   pomyślałam. 'uwielbiam cię normalnie'   napisałam i nacisnęłam wyślij .   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

usłyszałam wibrację telefonu. z niechęcią podniosłam się z łóżka i wzięłam go ze stołu. 'damian dzwoni', pisało. - no tak, fajnie, tyle że ja nie mogę gadać. moje gardło mi na to nie pozwala - powiedziałam sama do siebie i odrzuciłam połączenie. znając jego, zaraz by pomyślał, że się obraziłam, więc szybko napisałam do niego wiadomość o treści : 'przepraszam, nie mogę rozmawiać' , po czym położyłam się i komórkę rzuciłam na poduszkę. po chwili znowu usłyszałam wibrację. wzięłam telefon i nacisnęłam 'odczytaj wiadomość', w której pisało ' chciałem posłuchać piosenki, a ty odrzuciłaś, dzięki -.-' . zaczęłam się śmiać. - głupek - pomyślałam. 'uwielbiam cię normalnie' - napisałam i nacisnęłam wyślij . / mojekuurwazycie

dziękuję :  teksty fuckyouwhore dodał komentarz: dziękuję :* do wpisu 23 września 2011
  ale ja nie potrafię bez ciebie być szczęśliwy   powiedział.   musisz skarbie   stwierdziła  a jej powieki się zamknęły. zaczął płakać. podniósł jej rękę  którą pocałował. ściskał ją mocno. bardzo mocno.   kocham cię   wyszeptał. kilka dni później odbył się pogrzeb. przyszli na niego wszyscy znajomi  przyjaciele  nauczyciele  rodzina i on. klęczał przed jej grobem z białą różą w ręku. wszyscy płakali  w tle leciała kościelna piosenka. ludzie go obserwowali. patrzyli jak ubolewa nad zmarłą dziewczyną. najgorsze było to  że nic nie mogli zrobić. on sięgnął do kieszeni marynarki. zacisnął zęby i zamknął oczy. nagły huk  krzyki ludzi...zabił się. strzelił sobie w serce. przecież nie chciał bez niej żyć. jego miejsce było przy niej. nie tu na ziemi tylko tam  w niebie i tu na cmentarzu. nigdzie indziej. przecież miłość wymaga poświęceń ...   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

- ale ja nie potrafię bez ciebie być szczęśliwy - powiedział. - musisz skarbie - stwierdziła, a jej powieki się zamknęły. zaczął płakać. podniósł jej rękę, którą pocałował. ściskał ją mocno. bardzo mocno. - kocham cię - wyszeptał. kilka dni później odbył się pogrzeb. przyszli na niego wszyscy znajomi, przyjaciele, nauczyciele, rodzina i on. klęczał przed jej grobem z białą różą w ręku. wszyscy płakali, w tle leciała kościelna piosenka. ludzie go obserwowali. patrzyli jak ubolewa nad zmarłą dziewczyną. najgorsze było to, że nic nie mogli zrobić. on sięgnął do kieszeni marynarki. zacisnął zęby i zamknął oczy. nagły huk, krzyki ludzi...zabił się. strzelił sobie w serce. przecież nie chciał bez niej żyć. jego miejsce było przy niej. nie tu na ziemi tylko tam, w niebie i tu na cmentarzu. nigdzie indziej. przecież miłość wymaga poświęceń ... / mojekuurwazycie

  czyli wszystko dobrze  tak? mogę ją zobaczyć ?   nie  nie jest wszystko dobrze. jest ciężko chora. ma raka  ale teraz jej stan się pogorszył i będzie pogarszał z dnia na dzień  przez dzisiejsze zdarzenie.wszystkie leki  które będziemy jej dawać  będą w sumie na odporność. jej stan się nie poprawi. nie ma żadnych szans. może się tylko pogorszyć   ze smutkiem powiedział lekarz. on usiadł z rezygnacją na krześle.   kocham ją   szepnął sam do siebie.   ona też cię kocha  cały czas to mówiła. potrzebuje cię   powiedział do niego pan   chodź  zaprowadzę cię do niej. nie ma siły rozmawiać  ale ona też chce cię zobaczyć   poinformował. następne miesiące mijały zdecydowanie za szybko. spędzali ze sobą tyle czasu na ile było to możliwe. faktycznie z dnia na dzień jej stan się pogarszał  aż nadszedł koniec.   czuję  że umieram. że to już jest ta chwila   mówiła do niego ostatnimi siłami   kocham cię. chcę żebyś był szczęśliwy  bez względu na to  że mnie tu nie będzie.  cz.4    mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

- czyli wszystko dobrze, tak? mogę ją zobaczyć ? - nie, nie jest wszystko dobrze. jest ciężko chora. ma raka, ale teraz jej stan się pogorszył i będzie pogarszał z dnia na dzień, przez dzisiejsze zdarzenie.wszystkie leki, które będziemy jej dawać, będą w sumie na odporność. jej stan się nie poprawi. nie ma żadnych szans. może się tylko pogorszyć - ze smutkiem powiedział lekarz. on usiadł z rezygnacją na krześle. - kocham ją - szepnął sam do siebie. - ona też cię kocha, cały czas to mówiła. potrzebuje cię - powiedział do niego pan - chodź, zaprowadzę cię do niej. nie ma siły rozmawiać, ale ona też chce cię zobaczyć - poinformował. następne miesiące mijały zdecydowanie za szybko. spędzali ze sobą tyle czasu na ile było to możliwe. faktycznie z dnia na dzień jej stan się pogarszał, aż nadszedł koniec. - czuję, że umieram. że to już jest ta chwila - mówiła do niego ostatnimi siłami - kocham cię. chcę żebyś był szczęśliwy, bez względu na to, że mnie tu nie będzie. [cz.4] / mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć