 |
|
i chciałabym poczuć, że znów jestem dla Ciebie najważniejsza. / shinella
|
|
 |
|
Zajebiście sie pisze jak nikt tego nie czyta -.- ~schooki~
|
|
 |
|
nie wierze w kościół i powątpiewam w Ciebie często jednak mimo wszystko kocham Cie za przeszłość . [ Pezet . ]
|
|
 |
|
To była czysta namiętność , a w niej ani krzty miłości . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
I oby nie wymyślili emotikony ' kocham cię ' bo nasze usta zapomną jak się te słowa wymawia .
|
|
 |
|
Czuje to pod skórą , że u Ciebie nie jest spoko . [ Pezet ]
|
|
 |
|
żeby to wszystko było, takie proste.. / shinella
|
|
 |
|
Wypijmy za tych , którzy mieli być na zawsze . Ta ..
|
|
 |
|
Wystarczyło , że znowu spędziłam z nim trochę czasu , a dawne zauroczenie powróciło . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Zagubione serce pełne nienawiści, ale jednak przepełnione tłumiącą miłością, mały żar, który rozpala je tak, że potrafiło by wypaść z mojej klatki piersiowej, i zostać przy Tobie, by chroniło Cię przed wszystkim co złe, by dawało tak świetne rady, byś mógł zupełnie inaczej, kolorowo na życie, patrzeć, byś nie popełniał błędów, by uczyć się na nich, chcę byś był także najlepszym Jego ochroniarzem, które będzie je chronić przed wielkim żalem, cierpieniem i bezradnością, miłość to suka, tak cholerna pieprzona szmata, zadająca ból bez granic, nie chcę nie wyobrażam sobie, życia właściwie bez całego Ciebie, jesteś tą małą ale tak kuszącą iskrą, która codziennie rano, budzi mnie uśmiechem, popołudniami dopisuje humorem, i wieczorem usypia cudowną namiętną czułością, to zajebiste bezpieczeństwo, które czułam, jest tak niewyobrażalnie wspaniałe, że nie znam żadnych abstrakcyjnych słów by móc tutaj to wszystko opisać, natrafił mi się ktoś, kogo cenię, bardzo! mimo wszystko! . / shinella
|
|
 |
|
Najważniejsze, co w nim widziała to były oczy, tak oczy one zdradzały wszystko. Całą prawdę wylewały te piękne niebieskie tęczówki. Nie umiał kłamać? umiał, ale nie mnie.. Znałam Go, bardzo dobrze - mimo tego małego okresu, bo cóż to jest prawie pół roku? to niewiele.. a jednak dla niej?! to był najpiękniejszy czas spędzony razem, z nim.. Tak właśnie, nie umiała o nim zapomnieć, starała się, ale i tak żyła w przekonaniu, że On właśnie On, ten niebieskooki potwór jest, częścią jej życia, chwilą zapomnienia, tlenem, połową serca, każdym jej oddechem, porannym uśmiechem, wszystkim co ona miała, ON budował jej szczęście, może to było głupie, ale tak.. nadal Go kocha. mimo wszystko, wierzy że, On się zmieni, i z dnia na dzień, czeka tylko na to. Bo przecież w Jego ramionach cały świat nie istniał liczyło się tylko dla niej jego serce, i sposób w jaki ono stuka.. / shinella .
|
|
|
|