 |
|
Po prostu stań tam i patrz, jak się staczam. Obserwuj, jak się zmieniam,
jak popadam w narkomanię, piję wódkę zamiast wody,
odkładam markowe ciuchy w brudny, stary dres. Obserwuj, jak przestaję mi zależeć
na czymkolwiek, nawet na tym, czy jeszcze poprawnie oddycham.
No dalej, stój z boku, uśmiechaj się ironicznie, opowiadaj kumplom,
jak zniszczyłeś mi życie. Przecież tak bardzo lubisz widzieć, jak cierpię.
|
|
 |
|
Po prostu stań tam i patrz, jak się staczam. Obserwuj, jak się zmieniam,
jak popadam w narkomanię, piję wódkę zamiast wody,
odkładam markowe ciuchy w brudny, stary dres. Obserwuj, jak przestaję mi zależeć
na czymkolwiek, nawet na tym, czy jeszcze poprawnie oddycham.
No dalej, stój z boku, uśmiechaj się ironicznie, opowiadaj kumplom,
jak zniszczyłeś mi życie. Przecież tak bardzo lubisz widzieć, jak cierpię.
|
|
 |
|
Ludziom rzadko idealnie się układa.
|
|
 |
|
''Zdaję sobie sprawę z tego, że to co było między nami było złożone bardziej niż origami.''
|
|
 |
|
''Daj mi spokój, zostaw, puść mnie.
Nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech.''
|
|
 |
|
Niczego nie żałuję i płakać też nie będę,
każda chwila z Tobą była szczęściem, nie błędem.
|
|
 |
|
Widziałam w lustrze upadek potwora. Zabiło go odbicie własnego obłędu.
|
|
 |
|
za każdym razem gdy robię kolejne kreski, każda z nich boli coraz bardziej..
|
|
 |
|
Patrząc w Twoje oczy widzę przeszłość, której nie chce pamiętać.
|
|
 |
|
nie pije, nie jaram i nie pale - i nie jest fajnie. nie jest fajnie.
|
|
 |
|
Bo taka już jestem, robię dla innych wszystko co w mojej mocy, staram się być przy każdym, żeby nikt nie został sam, każdy dostaje cząstkę mnie, którą potem zużywa jak tylko może, gniecie i wywala do kosza. Ja robię wszystko co tylko mogę , by byli szczęśliwi. A oni ? Tylko ranią, zadają ból . Ja poświęcam im wszystko, a od nich dostaję jedynie nic . Ja jestem zawsze, a ich nigdy nie ma . Tak, mówię tu o ludziach którzy nazywają się moimi przyjaciółmi.
|
|
|
|