 |
|
tylko my i te emocje w nas samych
|
|
 |
|
mam wyobraźnie, chodź zobaczymy horyzont,
z dachu bloku, życie wokół jak telewizor.
mogę tu tańczyć i deptać brak wiary w nas,
gdy gra nam Vestax, a na nim rap starych lat
|
|
 |
|
daj rękę mi, no bo będzie Ci samemu ciężko znieść to wszystko
|
|
 |
|
dosyć mam życia na brzegach fantazji.
nocy pustych i samotnych, tak
że nie wiesz ile emocji nam uciekło
|
|
 |
|
czas tam też jest
lecz nie ma tam wskazówek zegara
|
|
 |
|
chce wrzucić niższy bieg,
odrzucić presję,
chcę wziąć wdech,
a gdy go wezmę,
potem wziąć Cię gdzieś,
gdzie pachnie deszczem,
lecz nie pada
|
|
 |
|
chodź ze mną zaproszę cię na lody waniliowe, dobre słodycze są obok w sklepie już gotowe
|
|
 |
|
Łzy dają mi ukojenie i spokój wewnętrzny. Oczyszczają z negatywnych uczuć.
|
|
 |
|
Ale mało kto potrafi zauważyć, że coś jest nie tak. Czasem mówiąc, że jest dobrze, wiem, że siebie oszukuję.
|
|
 |
|
nie ma życia bez walki jak nie ma czerni bez bieli
|
|
 |
|
I co z tego że mamy problemy, kogo to interesuje.
|
|
 |
|
i nikt
już nie wierzy, że ktoś, coś tu zmieni
|
|
|
|