 |
|
za każdym razem gdy zostaje zapytana o to czym jest dla mnie miłość to wskazuje palcem na Ciebie. nawet jeśli nie ma Cię w pobliżu.
|
|
 |
|
mój największy problem polega na tym, że chcę najbardziej wtedy, gdy nie warto.
|
|
 |
|
Kiedy pierwszy raz mnie pocałowałeś czułam obrzydzenie, ponieważ nigdy tego nie potrzebowałam. Spotykaliśmy się, bo tego chciałeś. Nie chciałam cię ranić. Kiedy cię unikałam było jeszcze gorzej. Mogłam być samolubna, ale i tak nie potrafiłam cię odepchnąć.
|
|
 |
|
Zawsze nerwowa i nie poskromiona. Nigdy się ciebie nie słuchałam, bo uważałam, że sama wiem lepiej. Zawsze miałam swój rozum.
|
|
 |
|
Dziś wracasz do domu.. A ja nie mam nawet prawa spytać, czy juz dotarłeś.. Nie mam prawa spytać kiedy się u mnie pojawisz..Nie mam nawet prawa szepnąć,że bardzo Cię kocham.. || pozorna
|
|
 |
|
W mojej wyobraźni dzieje się tyle fajnych rzeczy, że czasem zastanawiam się, czy nie stworzyć sobie własnego, lepszego świata. Bo ten obecny jest niszczony przez ludzi z dnia na dzień i boję się o niego.
|
|
 |
|
jedyne czego pragnę to wyciszyć się choć na chwile
|
|
 |
|
a ty gdzieś pomiędzy oddechami na mnie czekasz
|
|
 |
|
daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą
|
|
 |
|
znowu czuje twój zapach na ustach
|
|
 |
|
przepraszam, że nie było mnie,
wiesz bo to życie mnie rzuciło gdzieś,
między sukcesem a klęską
|
|
 |
|
dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy
|
|
|
|