 |
|
Took my hand and he ended it all,
Broke his little bones on the boulders below,
And while he fell, I smiled.
|
|
 |
|
Żyję... Egzystuję z dnia na dzień... Nie mam po co i dla kogo. A jednak trzyma mnie przy życiu nadzieja, że może jeszcze kiedyś będzie jak dawniej, że znów będę zasypiać i budzić się obok Ciebie...
|
|
 |
|
... I kiedy uświadamiam sobie, że już nigdy więcej mnie nie przytulisz, nigdy nie pocałujesz i, że być może nigdy więcej już Cie nie zobaczę, w oczach stają mi łzy... Dotąd żyłam tylko dla Ciebie... Teraz nie mam już dla kogo...
|
|
 |
|
Lubie pamiętać ten zapach czekolady...
|
|
 |
|
- Książę gdzie Ty do cholery jesteś !? -czekaj, sikam.
|
|
 |
|
Z tego wszystkiego to aż nie wiem czy chce mi się śmiać czy płakać, robić przysiady czy biegać? a może kurwa skakać na jednej nodze?... Pierdolę, idę po wino!
|
|
 |
|
- Co cię nie zabije to cię wkurwi
|
|
 |
|
A jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię że pomyli walentynki z halloween
|
|
 |
|
Ja to kiedyś przekroczę prędkość światła... -yhy, chyba zgaszonego.
|
|
|
|