 |
|
Może podświadomie uciekam od szczęścia? Może zadaję sama sobie ból uciekając wspomnieniami do przeszłości, lub tylko wyobrażając sobie przyszłość (a może raczej jej brak). Może czuję się dobrze w moim własnym świecie, w kokonie, który sobie zbudowałam, w masce, którą zakładam co ranek. Może lepiej się czuję będąc nieszczęśliwa.
|
|
 |
|
Ludzie to potwory. Egoistyczne i samolubne istoty, które tylko czekają, aż podwinie ci się noga, aby zaatakować. są znakomitymi aktorami. Pod maską uśmiechu, życzliwości skrywają to, co najgorsze. Obłudę. Kłamstwo. Fałszerstwo. Pogardę. Nienawiść. Apatię. W tym wszystkim najgorsze jest to, że jestem jednym z nich.
|
|
 |
|
Spoglądam na świat zza przeźroczystych zasłon, które pojawiają się w kącikach mych oczu, w postaci małych, słonych kropel, rozmywając obraz i zniekształcając moje wyimaginowane pojęcie o rzeczywistości, które pomagało mi przetrwać w tym świecie bez perspektyw.
|
|
 |
|
Czasami jest tak źle, że człowiek siada wygodnie i zaczyna się po prostu śmiać. Śmiać się śmiechem nieokiełznanym, śmiechem radosnym i psychodelicznym. Uświadamia sobie, że wszyscy zawiedli, wszyscy go opuścili, poszli znaleźć kogoś łatwiejszego. Zostaje sam ze swoją samotnością, która jest jedynym przyjacielem, która podtrzymuje przy życiu, a zarazem wyżera od środka.
|
|
 |
|
zawalczyłam o Ciebie - dwa razy. walczyłam o Ciebie każdego pieprzonego dnia, każdej godziny, minuty i sekundy. dawałam z siebie dwieście procent, tylko po to by przekonać się, że gdy nadeszła pora na Twoją walkę, nie dałeś z siebie nawet jednego, skurwiałego procenta? / veriolla
|
|
 |
|
To nie jest łatwe. Codziennie wstawanie i nadzieja na nowy, być może lepszy dzień. Krótka prośba do Boga, by coś zmienił, by nadał sens. Uporanie się z problemami, które nigdy nie mijają. Odwieczna walka ze sobą każdego rana w lustrze. Niechęć na samą myśl o przyszłości. Jest źle. Czuję, że upadłam na dno. Lecz najgorsze jest to, że nie widzę żadnych rąk, które mogłyby ciągnąć mnie ku górze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Po prostu pozwól mi zaistnieć w twoim świecie i oddychać twoim powietrzem. Muskać słowami duszę, narkotyzować ją obecnością. Ocal, gdy zahaczę o przedsionek śmierci. Ukaż światło, gdy zaszyję się w cieniu. Gdy będę nierozsądna, nieprzyjemna i niedostępna, spójrz w oczy, a ujrzysz demony, które się tam kryją. Nie zbliżaj się nazbyt, zachowaj stosowny dystans, będąc wciąż na wyciągnięcie ręki. Wejdź tylnymi drzwiami, powiedz, że urodziliśmy się po to by tu być, że to coś więcej, niż życie. Zamknijmy w końcu ten magazyn martwych marzeń i pragnień i naznaczmy swoją obecność w tej nicości, bez względu na wszystko.
|
|
 |
|
Są tajemnice, którymi trudno się podzielić. Są chwile, które zmieniają wszystko.
|
|
 |
|
Jesteś tak nierozważny, aby spróbować?
|
|
 |
|
Żyjesz zgodnie ze swoimi pustymi zasadami.
|
|
 |
|
Jesteś beznadziejny i mam nadzieję, że tak zostanie.
|
|
|
|