 |
|
To taki typ skurwiela co jak już się zakocha całkowicie traci głowę. Potrafi cwaniakowac, żyć po swojemu, łamać wszelkie zasady i pokazywać wszystkim wokół jaki jest fajny, jednak jeśli nagle pojawia się temat mojej osoby w jego życiu to zaczyna milczeć. Dlaczego? Nie dlatego, że się wstydzi, po prostu boi się pokazać że jest w czymkolwiek słaby, a jego uczucia do mnie są zdecydowanie jego słabością, z którą nie umie walczyć. i nawet nie chce.
|
|
 |
|
masz nóż - walcz lub wbij sobie w serce.
|
|
 |
|
zamiast lekcja, twoje imię, data, zawsze ta sama . nasze rozstanie . w temacie krótkie wróć i tak co 45 minut . to już 3 korektor w tym roku, wiesz?
|
|
 |
|
może gdybym była ładniejsza, bardziej elokwentna, może wtedy byłabym Twoja. ale jak to mówi moja, kochana mamusia morze jest głębokie i szerokie, a Ty jesteś głupi, niestety.
|
|
 |
|
Ona ma cycki, ja mam mózg. Chyba nie muszę pisać, co wybrał.
|
|
 |
|
karcące spojrzenie nauczycieli, urywane wzdychania rodziców, oraz reszty rodziny. zapewnienia, że tak tylko zniszczę sobie życie i przypuszczenia, iż się pogubiłam. zapewne woleliby jakiegoś poukładanego faceta, który ogarnie mnie już na początku vixy, po czym do samego końca bezustannie będzie zabierał mi każdego szluga, czy piwo, jakie wpadną mi w ręce. moje serce? może uzależniło się od nikotyny, może od silnej woni Jego perfum bez różnicy. był fundamentem na którym budowałam życie.
|
|
 |
|
a to co się zdarzyło kiedyś, powraca non stop i burzy wszystko.
|
|
 |
|
rób tak jak Ci podpowiada serce, mimo wszystko.
|
|
 |
|
Dla mnie największymi hardcorami na świecie są ludzie, którzy po rozstaniu i słowach zostańmy przyjaciółmi naprawdę nimi są .
|
|
 |
|
nie lubię gdy ktoś stawia mnie pod ścianą i mówi teraz albo nigdy. nie lubię gdy ktoś dyktuje mi co mam robić. nie lubię słyszeć co powinnam a czego nie. nie lubię kontrolowania tego co robię. nie lubię ograniczania. nie odcinaj mi skrzydeł, nie w taki sposób.
|
|
 |
|
patrzę na wszystkich ludzi, siedzę w autobusie, opieram twarz o szybę, w słuchawkach kawałek Sulina oceniam, oglądam. jedni spieszą się gdzieś, inni rozmawiają przez telefon, ten biega, ten krzyczy, ta po prostu idzie, inni się smucą a ich oczy przepełnia żal. każdy inny, każdy ma w sobie coś co nie pozwala mu spać.
|
|
|
|