 |
|
"Zima przyszła w święto zmarłych, dzień był zimny, beton twardy"
|
|
 |
|
"Proszę pomóż mi zrozumieć ten świat Zanim po moim policzku popłynie znowu kolejna łza."
|
|
 |
|
"Kiedy mam problem, mam muzykę, pokój i komórkę W sercu mam miłość, w kieszeni pustkę, w głowie burdel."
|
|
 |
|
"Chcąc odnaleźć się w tym pędzie, buduję swoje życie na miłości fundamencie"
|
|
 |
|
"Znów nie będzie słodko, gorzko jest już w kubku,
Choć coraz częściej sypie cztery cukru i dwie kawy."
|
|
 |
|
"To takie przyziemne żyć z kimś takim jak Ty,
a odnaleźliśmy siebie na planecie wśród galaktyk."
|
|
 |
|
nie tym razem, nie licz na morał, bo sam wiszę między jutrem, a wczoraj
|
|
 |
|
To nie jest tak, ze nie chce tego powiedziec. To nie jest tak, ze nie potrafie okazac uczuc.. Bo potrafie, na pewno jeszcze potrafie to zrobic, ale gdzies w glebi serca sie boje, rozumiesz? Boje sie kolejnego zranienia, bolu, tej chwili niepewnosci, strachu, ktory zawsze krazy pomiedzy tym wszystkim. Nie chce ponownie tego znosic. Nie chce bac sie po raz kolejny i zastanawiac sie nad tym co bedzie, i jak. Bo dzisiaj nie mam zadnej pewnosci, ze cos co jest ma szanse na przetrwanie. Nie mam zadnej gwarancji, ze moje badz jego uczucia jeszcze beda w stanie przetrwac kazda probe czasu. Przeciez nie mozna tego przewidziec, wiec prosze... Nie wymagaj ode mnie rzeczy niemozliwych, bo nie mam juz sil tego znosic. Nie mam sil, aby zastanawiac sie codziennie nad tym co moze byc. Wole wiedziec, co jest teraz niz co bedzie jutro, za tydzien, czy za miesiac.
|
|
 |
|
"Raz proszę tylko, nie kłóćmy się wreszcie, po prostu żyjmy osobno i łapmy szczęście."
|
|
 |
|
"Nie wiem czy to świat zwariował, czy to ja łapię lekką schizofrenie i dziwnego doła."
|
|
 |
|
"Daje sobie trochę czasu, Nie chce dłużej gnać bez tchu. Moje cztery ściany w bloku, spokój Czekam aż opadnie popiół."
|
|
 |
|
"Kiedyś spijemy toast za te śmieszne plany i za to co jeszcze przed nami, ale dziś już nie dzwoń, dziś zapijam pamięć."
|
|
|
|