 |
|
radości łzy i smutku - pół na pół, cały czas życiu stawiam czoła bez strachu
|
|
 |
|
życie to skurwiel ze swoimi trzyma sztamę, masz miękkie serce to obyś dupy nie miał szklanej
|
|
 |
|
"I nawet cisza przeraża. Znasz to uczucie?
Kiedy chcesz uciec jak najdalej i nie wracać,
nie wyrwę kartek z kalendarza, nie cofnę czasu,
nadal pamiętam wszystko choć minęły lata."
|
|
 |
|
"A może miało tak być, a ideały nie istnieją,
jesteśmy za mali, żeby walczyć sami z beznadzieją..."
|
|
 |
|
"Chciałbym odrzucić strach i wygrać z pustką,
Chciałbym zatrzymać czas, spalić oszustwo,
Chciałbym zobaczyć nas, nie puścić już z rąk."
|
|
 |
|
"To jest nie do zapomnienia ciepło Twego ciała,smak Twoich łez na moich ustach,na zawsze w mym sercu masz złotą komnatę"
|
|
 |
|
"Byli szybcy i wściekli, mieli apetyt na siebie od zawsze."
|
|
 |
|
wciąż oddycham, choć rozpłatali mnie cięciem "Y", jakbym pytał, dlaczego w środku bije serce - dziwne
|
|
 |
|
jestem tu, aby zburzyć twój Eden, bo jeśli mnie w nim nie ma, będę to robić aż po sam grób
|
|
 |
|
tylko powiedz, że chcesz żebym na dłużej albo w końcu został na dobre
|
|
 |
|
witam cię w czasach, gdzie depresja jest częstsza niż przeziębienie
|
|
 |
|
"Mam rozum twardszy niż pięści.
Ostrzejsze wersy niż zęby.
Głębsze płuca niż chęci.
Możesz rozerwać mnie na części.
Ja niczym krople rtęci - znowu zbiegnę w całość się."
|
|
|
|