 |
Nie oczekuj ode mnie niczego. nie czekaj na mnie. nie licz na to, że się zaangażuję. nie męcz mnie połączeniami i smsami z pytaniem gdzie jestem, z kim i co robię. nie oczekuj ode mnie cudownych wyznań miłosnych i zainteresowania Twoją osobą. ja kocham wolność. kocham być sama. nie być od nikogo zależna. kocham brak ograniczeń, swobodę. nie próbuj mnie, bo i tak w efekcie stwierdzisz, że jestem suką.
|
|
 |
Kocham cię. Przestań istnieć. Niech lunie gradobicie, niech porozcina ci czaszkę, albo po prostu, kurwa, idź i schowaj się do domu. Przestań istnieć w mojej głowie.
|
|
 |
|
gdzieś między piciem a paleniem zabrakło Ci czasu na miłość
|
|
 |
Lubisz mnie, lubisz mnie palancie. Ale sam tak bardzo nie wiesz co może z tego wyjść, że robisz te wszystkie dziwne rzeczy. Też cię lubię. Lubię cię, kretynie, tylko tak bardzo nie wiem co to oznacza, że nie mogę z tobą rozmawiać. Najwyżej mogę spać w twoim łóżku, nic więcej.
|
|
 |
Ostatnie 'przepraszam', łzy łączące się z krwią, cisza przeplatana szaleńczym krzykiem, ostatnia droga, ostatni zakręt, ostatnia decyzja, ostatni oddech, umierasz.
|
|
 |
Kiedy krzyczysz nikt nie słyszy, kiedy płaczesz nikt nie widzi, kiedy umierasz wszyscy żałują.
|
|
 |
Nie słuchaj tego co krzyczą moje usta, usłysz co szepcze moje serce.
|
|
 |
Zbyt dużo błędów aby żyć.
|
|
 |
Zbyt dużo usłyszanego fałszywego "przepraszam", zbyt wiele wypowiedzianego "wybaczam", zbyt dużo niezapomnianych błędów.
|
|
 |
I kiedy odeszła właśnie TA osoba ,wszystko odeszło razem z nią, Ty też.
|
|
 |
Kiedy zawodzi osoba której ufasz bezgranicznie przestajesz ufać ludziom.
|
|
 |
Zmieniła się, nawet bardzo. Picie, palenie ? W porządku, ale z umiarem. Ostrzeżenia dorosłych nic nie dają, strata rodziny nie robi na niej wrażenia, prośby przyjaciół całkowicie olewa. Wszystkich odstawia na bok, wykorzystuje i zostawia, nie widzi, że traci ludzi, którzy byli przy niej cały czas. Już nic ją nie obchodzi, nie słucha nikogo, rani tych którzy byliby w stanie zrobić dla niej więcej niż na to zasługuje. Zostaje sama, widzi co się dzieje i nic nie zmienia. Staje się jedną z tych którymi sama gardziła. Teraz sama nie wiem jak mogłam nazywać ją swoją przyjaciółką.
|
|
|
|