 |
|
dosyć tych burz chcę trochę spokoju
Kiedy nic nie może poprawić ci nastroju bo się nie da
Ja tak jak Inka też zachowam się jak trzeba
Chociaż czeka na mnie gleba zamiast kawałka nieba
|
|
 |
|
Los się tobą bawi później patrzy jak krwawisz
no i na kolejną próbę znowu jutro cie wystawi
|
|
 |
|
Nieważne jaki silny jesteś i ile zadasz ciosów bo to nie liczy się wcale
Ważne ile zniesiesz i czy się podniesiesz i pójdziesz dalej
|
|
 |
|
Czasem nie mam pojęcia o czym mówisz ale uwielbiam Cię słuchać.
|
|
 |
|
Zagrać w rozbieranego pokera, wypić całego szampana, imprezować z przyjaciółmi, ulepić największego bałwana. :D
|
|
 |
|
Będę kochać jak nigdy jeszcze nikt nie kochał!
|
|
  |
|
Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Są słowa które zawsze wywoływać będą morza łez. I są takie osoby na myśl, o których zawsze zasypie nas lawina wspomnień.
|
|
  |
|
Zastanawiam się nad tym wszystkim. I jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.
|
|
  |
|
Są takie osoby, których mimo wszystko nie potrafimy zapomnieć, o których istnieniu pamiętamy zawsze choć nie chcemy o tym mówić. Nieważne, że wygasło to co było między nami, jakieś uczucie, przyjaźń czy miłość. Sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca, a blizny w pamięci jeszcze nie raz zostaną rozdrapane.
|
|
  |
|
Nie obiecuj złotych gór, skoro wiesz, że nie podarujesz nawet kamienia.
|
|
  |
|
Przepraszam za to, że mi na Tobie zależy. Przepraszam, że chcę spędzać z Tobą 24/h. Za to, że bardziej pasuje mi Twój charakter niż wygląd. Że zaakceptowałam Cię takiego jaki jesteś i nie chce w Tobie nic zmieniać. Nie będę już o sobie przypominać. Może kiedyś sobie o mnie przypomnisz i napiszesz. Tylko nie wiem czy wtedy nie będzie za późno...
|
|
 |
|
Spadasz na dno, dojeżdża Cię los. Inny by się wyhuśtał, Ty wyprowadzasz cios.
Miej wiarę i moc że wszystko się ułoży. Nadejdą lepsze dni, kolejny rozdział się otworzy!
|
|
|
|