 |
|
I to uczucie, kiedy wszyscy zlewają Cię akurat w tym momencie, gdy ich potrzebujesz. Gdy jest potrzebny ktokolwiek, kto choć nie pomoże, wysłucha. Nagle przyjaciele, którzy mówili iż można na nich polegać.. nie istnieją, nie ma ich. Nie ma nikogo, a Ty znów siedzisz sam w czterech pustych ścianach, w ciemnym kącie swojego pokoju i łzy lecą Ci po policzku, które po chwili przemieniają się w strumienie.
|
|
 |
|
Quando ci siamo salutati per l'ultima volta abbiamo pianto.
|
|
 |
|
Jak powiedzieć sercu dość? Jak dać mu do zrozumienia, że nie chce się angażować? Że nie chce nikogo teraz pokochać? Cholera. Ja chyba tak nie potrafię.
|
|
 |
|
Nie marnuj czasu na fałszywych ludzi, którzy mają Cię gdzieś. Nie marnuj go na swój zły humor. Uwierz, że życie jest na to zdecydowanie za krótkie! :)
|
|
 |
|
"I pomyślałam najbanalniej na świecie, jakie to niesprawiedliwe, że jest się z kimś blisko, tak blisko, że dotyka się jego myśli w głowie samym tylko spojrzeniem w oczy, że brzmienie głosu i słowa, które są z tego głosu zrobione, powtarza się sobie przed zaśnięciem, przytula się je, jakby to były jakieś foniczne laleczki... a potem Ziemia się obraca o parę stopni, wszystko znika, jak gdyby nigdy nic, jest już inna pogoda, mówi się co innego innym uszom..."
— Anna Janko "Dziewczyna z zapałkami"
|
|
 |
|
I jak głupia łudziłam się, że możemy się po prostu kumplować. Nie rozumiem.. Czy ja w pełni zaślepiona miłością nie zauważałam jakim jesteś kretynem?! Czy tylko teraz jesteś dla mnie takim chamem?! Mam dość. Stopuję. Widoczne tak ma być. Nigdy nie powinniśmy się poznać. Żałuję, że to właśnie Tobie wszystko oddałam. Tobie, który ani w połowie na to nie zasługiwał.
|
|
 |
|
“Moja córka nie przestaje płakać i krzyczeć w środku nocy. Codziennie odwiedzam jej grób i proszę, żeby przestała, ale to nie pomaga..”
|
|
 |
|
“Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy.”
|
|
 |
|
Życzę Ci byś zawsze miał komu mówić dobranoc.
|
|
 |
|
MY PALIMY ZIOMUŚ TYLKO DOBRE GEESY!
|
|
 |
|
Nie musiałaś mówić mi, że to co czułaś zgasło wraz z ostatnią gwiazdą na niebie. Widziałem w Twoich oczach ból, który wyrażał tak intensywnie Twoje cierpienie. Usunąłem się w cień byś nie musiała bać się o To, że kolejny raz powiem jak badzo Cię kocham. Wiem, że nie chciałaś tego, nie chciałaś fali uczuć uderzających ode mnie w Twoją stronę. Wolałaś żyć gdzieś poza naszym światem, który wcześniej zbudowaliśmy. Fundamenty zaczęły się kruszyć, a nasze dłonie nie potrafiły złączyć się kolejny raz. Czyja to wina? Nie oskarżam Twego niewinnego serca o niepowodzenie. Wiem, że kolejny raz pokazałem jakim dupkiem jestem choć wciąż kocham Cię nieprzytomnie. Wyglądam przez okno, lecz na białym puchu wciąż nie ma Twoich śladów. Przestaję się łudzić, bo wiem, że i tak już nie wrócisz./mr.lonely
|
|
 |
|
"Szukając szczęścia niszczymy siebie."
|
|
|
|