 |
jesteś piękna, ale nie chciałbym Cię przerżnąć, bo kiedy byłoby po wszystkim, nie chciałbym, żebyś czuła się zerżnięta. chciałbym się z Tobą kochać i byłbym pewnie niezdarny i niezręczny, ale kiedy byłoby po wszystkim, chciałbym, żebyś czuła się kochana.
|
|
 |
"Aha, i jeszcze jedno. Nie wierzcie w to, co o mnie słyszeliście. Prawda jest o wiele gorsza. " 3:->
|
|
 |
dotychczas wychodziłem co noc. wszystko dobrze, póki się chodzi. byle nie usiąść, bo wtedy sufit spada na głowe.
|
|
 |
no i spluwam na przeszłość, bo jak wiesz mam swój powód
|
|
 |
a skończyło się jak zwykle, pierdolone fatum
|
|
 |
w kościele co niedziele po mojemu to nic nie da, albo tarzać się po wódzie i pod blokiem gardło zdzierać,
mam większe pragnienia trudno zrobić coś z niczego
|
|
 |
żeby była, żeby chciała być, żeby nie zniknęła
|
|
 |
szukaj mnie na szczycie, kij w oko tym co patrzą zawistnie!
|
|
 |
tyle bólu. tyle bólu, który tak wielki, za wielki, żeby go można odnaleźć w tych słowach.
|
|
 |
mów sobie o niej co chcesz, ale skoczyłbyś w ogień, sam wiesz
|
|
 |
rzucasz luźno "no to trudno" co to znaczy to wiesz tylko Ty :)
|
|
|
|