 |
|
To jeszcze dziecko, poczekam aż dorośnie. Zmieni pogląd na świat i zrozumie co to miłość.. "Nie ma mnie, bo zapomniałeś jak kochać.."
|
|
 |
|
iałeś mnie, było nam razem idealnie. nasza miłość, o ile mogę to tak nazwać była magiczna, taka o jakiej marzyłam, ale pewnego dnia okazałeś się być świnią, kompletnym idiotą. jak mogłeś zacząć kręcić do mojej przyjaciółki ? w jednym momencie straciłam Ciebie i ją, te dwie najbliższe mi osoby. wierzyłam, że może ona będzie inna, myślałam, że nie jest tak fałszywa, lecz zakochała się właśnie w Twojej osobie. dlaczego, rozpieprzyłeś mi wszystko, skazałeś mnie na samotność, dałeś mi szczęście, a potem je odebrałeś , powiedz cholera dlaczego?
|
|
 |
|
i mimo wszystko, wciąż jesteś osobą dla której zrobiłabym więcej niż dla pozostałych.
|
|
 |
|
nie ufaj mi. umiem perfekcyjnie kłamać. sam mnie tego nauczyłeś.
|
|
 |
|
za każdym razem powtarzam sobie, że to ostatni raz, i za każdym razem naciskam to samo głupie " wyślij ".
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy się złościsz , bo wiem , że zaraz powiesz ' na Ciebie się nie da gniewać '
|
|
 |
|
Na dworze zrobiło się chłodno , niebo ciężko wisiało nad głowami a w powietrzu dało wyczuć się zapach deszczu , świeżo skoszonej trawy i tej cholernej samotności?
|
|
 |
|
Walczyłam uparcie, lecz walkę przegrałam. Pytasz dlaczego? Bo pokochałam...
|
|
 |
|
-Człowiek zakochany uprawia miłość bez przerwy, nawet wtedy, gdy tego nie robi. -Co?? -Kocham Cię. -Ja też Cię kocham, -Przepraszam. Nie wiem , co mówię. -Ja też. . Wstała, pocałowała go i wyszła.
|
|
 |
|
najbardziej boję się że zrobię coś nie tak...
|
|
 |
|
co się dzieje? nic. rutyna. wstaję rano,ide do szkoły,wracam do domu,odrabiam lekcje,siadam na kompa. więc nie dziw się że dzwoniąc do mnie usłyszysz: nic. nudy,zwykła szara codzienność.
|
|
 |
|
miało mnie tu nie być. ale jestem. no cóż. nic na to nie poradzę. choć juz nie raz 'czarne' myśli miałam w głowie. zawsze ktoś złapie i coś takiego powie,co sprawi,ze żyć sie chce dalej. tylko,że na krótko. bo znów wszyscy maja w dupie Twoje życie. dlaczego więc nie chcą zebym umarła? nie potrafię tego wytłumaczyć.
|
|
|
|