 |
|
Pokochaj mnie różną - brzydką, krzykliwą i skłonną do płaczu, jaka jestem, kiedy wędruję po ciemnych zakamarkach pamięci, gdzie piętrzą się przykryte zakurzoną czarną płachtą skrzynki złych myśli i złych uczynków, rozpadające się, z ostrymi kantami... Natykam się na nie, kaleczę czoło, palce u nóg i klnę przez zęby... Myślisz, że jestem dobra, a tak naprawdę też zła, niesprawiedliwa, nieszczęśliwa. Łatwo pokochać piękną, ale taką? ~Janusz Leon Wiśniewski
|
|
 |
|
Spośród miliona wybrał właśnie Ją. Szarą myszkę o równie szarym sensie życia. Malutką dziewczynkę o wielkich planach i nadziejach.
|
|
 |
|
`Wolę zginąć z honorem zamiast kurwić serce.. Mam odwagę, będę tu tym kim zechcę.` ♥ .! ;- ]]
|
|
 |
|
Nigdy nie było łatwo mi z czegoś zrezygnować, zawsze czułam niedosyt, zawsze pragnęłam osiągnąć to w pełni, mieć to w całości, w każdej chwili, zawsze chciałam czuć, że należysz do mnie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Uświadom sobie, że stać Cię na więcej.Jesteś niesamowita, przejechałaś się i przejedziesz się jeszcze nie raz, zrozum ten świat. Masz sens, masz bliskich, nie zepsuj tego przez coś, czego już nie odzyskasz. Uświadom sobie, że nigdy nie będzie tak jak byśmy tego chcieli, spójrz prawdzie w oczy - nic nie jest fair. Więc wstań, otrzyj te łzy, bo skoro pozwolił Ci tęsknić, powinien być dla Ciebie nikim. Straciłaś go, ale On stracił osobę, która mogła być zawsze. Wiem, Twój krzyk jest prawdziwszy niż cały ten skurwiały wszechświat, ale proszę, pozwól sobie zacząć od nowa, pozwól sobie spróbować. / pjonaziooom
|
|
 |
|
Błagałam go, żeby mi wybaczył, kiedy mówiłam, że muszę odejść. Nie wiedział, że w tym samym momencie wyrywam sobie serce, by móc oddać mu jego własność. Nie widział, że duszę w sobie łzy i zapominam o tym jak się oddycha. Patrzyłam na jego twarz, pierwszy raz tak bardzo zmęczoną płaczem i oczy do tego stopnia przepełnione smutkiem, że miałam wątpliwości, czy zdoła zobaczyć jak wyciągam do niego rękę, by po raz ostatni dotknąć jego policzka. Czułam, jak wszystkie wspomnienia wybuchają w środku mojej głowy w momencie, kiedy pytał mnie, czy dam radę o tym wszystkim zapomnieć. Nie dam. Ale po co miałam mu mówić o tym jak bardzo mnie to boli i że właśnie popełniam samobójstwo? Przecież i tak nie uwierzyłby w to, że robię to ze względu na jego szczęście, którego nie znalazłby przy mnie. Nie uwierzyłby, że kocham go na tyle mocno, że daję mu szansę na prawdziwe szczęście beze mnie, ale z moim serce w dłoni. / pjonaziooom
|
|
 |
|
'Przyznam Ci się do czegoś, dobrze? Obiecuję, że nie zajmę Ci zbyt dużo czasu. To tylko chwilka, kilka marnych słów, które czas z siebie wyrzucić. Tęsknię za Tobą. Niewyobrażalnie mocno. Nie umiem sobie poradzić z tym uczuciem. Chciałabym Cię mieć przy sobie. Wtulać się w Twoje ramiona, bo to właśnie w nich czuje się najbardziej bezpieczna. I właśnie teraz, w tym momencie najbardziej ich brakuje. Właśnie teraz, gdy czuje się smutna, przerażona i niewyobrażalnie samotna. I właśnie Ciebie brakuje, Twoich ramion i bicia serca. Tylko tego.' / pjonaziooom
|
|
 |
|
Należę do tych osób, którym - kiedy się złoszczą i denerwują - łzy napływają do oczu, co jest okropne, bo tak bardzo chcesz być silnym, ale i tak masz tę przeklętą wodę w oczach.
/niekoffana
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego, ale po prostu tak automatycznie odrzucam od siebie wszystkich facetów jacy do mnie podchodzą. Czasem nie chcą ode mnie wiele, ale ja i tak mówię 'nie' i uciekam jak najdalej. Odpycham ich, udaję niedostępną. W podświadomości mam zapisane, że muszę być sama, że nikt nie może przebywać ze mną dłużej. Nie wiem jak się z tego uwolnić, przecież mam prawo poznać kogoś nowego, mam prawo być szczęśliwa i korzystać z życia, ale ta miłość, która jest we mnie tak mnie blokuje, tak to ona, to napewno ona sprawia, że boję się kogokolwiek przyjąć na dłużej. Nie chcę tak, bo boję się, że przez to stracę szansę na swoje szczęście. Tylko jak to wszystko pokonać? / napisana
|
|
 |
|
"Nie musimy przecież być z kimś razem, żeby czuć się z nim związanym bardziej niż z kimkolwiek w świecie."
|
|
 |
|
"Rozmawiasz z nią. Mówisz godzinami. Ona patrzy na ciebie, jakbyś na tym świecie istniał tylko ty. Idziecie w jakieś spokojniejsze miejsce. Całujesz ją, odpowiada pocałunkiem. Obejmujecie się. Pieścicie się całą noc i nie macie ochoty posunąć się dalej. Trzymasz ją w ramionach. Znów mówisz. Kochasz jej śmiech. Kochasz jej twarz. Kochasz w niej wszystko. Zasypiacie, trzymając się w ramionach, całkiem ubrani, i zadajesz sobie pytanie czy jeszcze kiedyś będziesz tak szczęśliwy. Jej włosy pachną bzem i jagodami. Nigdy nie zapomnisz tej woni."
|
|
|
|