 |
|
Jego oczy są zwierciadłem pełnym uczuć. Kiedy patrzę w nie, widzę coś niesamowitego. Spoglądają, jakby chciały przekazać mi lawine uczuć, które są w nim . To cudowne uczucie powoduje, że ściska mnie w serduszku, motyle w brzuchu budzą się i każdego dnia coraz bardziej uświadamiam sobie, jak wiele dla mnie znaczy i jak wiele wnosi do mojego życia. Czasem przez to zastanawiam się, co bym zrobiła gdyby nie on. I dochodzę do wniosku, że nie istniałabym i nic nie było by już tak idealne, jak jest teraz.
|
|
 |
|
Za mało masz w głowie, za dużo w portfelu.
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie ciężko pracują na swoje życie. Każdego dnia starają się o więcej. Dla innych priorytetem jest pomagać potrzebującym. Sprawia to im radość, robią to z wielką przyjemnością. Matki dla swoich dzieci oddałyby własne życie. Są ludzie dobrzy i źli, prawdziwi i sztuczni, szczerzy i fałszywi. Pracują, rozmawiają, pomagają, żyją. Czasami robią to, czego w ogóle nie chcą, ale przecież muszą. Uczą się, by móc później zostać kimś. Egoizm nie dotyka każdego z nich, choć niektórzy mają go w sobie za dużo. Są mili i chamscy, otwarci oraz zamknięci w sobie, uśmiechnięci albo zawsze z kwaśną miną na ustach. Kochają, uwielbiają, podziwiają. Nienawidzą, cierpią, oszukują. Jest masa różnych ludzi na świecie, ale teraz kolej na Ciebie. Kim jesteś? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Naprawdę jestem tak niestabilna emocjonalnie, że zaraz chyba pójdę i się kurwa powieszę.
|
|
 |
|
Dał mi takie poczucie bezpieczeństwa, swoją miłość, opiekę i siebie - wszystko czego potrzebowałam. Przez to wszystko spowodował, że rano budzę się szczęśliwa i pełna energii, nawet jeśli jest to poniedziałek, jeśli muszę wcześnie wstać - nie ucieka ze mnie ani jeden gram szczęścia. Zarażam innych moim uśmiechem, który pojawia się na mojej twarzy na samą myśl o nim. Co mam powiedzieć ? Kocham Go. || m33394
|
|
 |
|
Trzeba żyć, kurwa trzeba żyć.
|
|
 |
|
Okłamał mnie, mój Anioł, moja podpora. To chyba kolejna kara za moje kłamstwo.
|
|
 |
|
Płonę z miłości do Ciebie. Płonę kiedy mówisz te dwa słowa, na które czekałam.
|
|
 |
|
siedziałam w domu, denerwując się dlaczego Go jeszcze nie ma. w końcu wrócił - zakrwawiony, a zarazem uśmiechnięty. wzięłam głęboki oddech, i udając, że wogóle nie jestem zła zapytałam co się stało. "no co? no poszła tuba, i tyle" - odpowiedział, śmiejąc się i udając do lodówki po piwo. "ale Mateusz.." - nie dokończyłam, bo przerwał mi. "oj nie pierdol, zadraśnięcie małe i tyle" - dopowiedział, nadal śmiejąc się jak popierdolony. stałam, przyglądając mu się, i zastanawiając jak może być tak głupi i cieszyć się z rozwalonej twarzy, gdy nagle przerwał moje myśli tekstem: "Mam Ci przypomnieć, jak wyłapałaś w pysk, i z rozwaloną wargą poszłaś na parkiet, mając kompletnie wyjebane?". otworzyłam szeroko oczy, po czym stwierdziłam, że to najwyższa pora na ewakuację, która choć trochę pomoże mi uciec od świadomości, że oboje jesteśmy tak samo popierdoleni. || kissmyshoes
|
|
 |
|
uwielbiam wbijać z Nim w kluby. kocham w Nim to, że jest tak bardzo luźny, i tak bardzo ma na wszystko wyjebane. uwielbiam, gdy podrywa laski dla beki, a ja ze stolika obserwuję, jak stroi te swoje durnowate miny. uwielbiam podchodzić z Nim do baru, i mieć świadomość, że szybko od niego nie odejdę. uwielbiam, gdy szepcze mi do ucha, że i tak w klubie zauważa tylko mnie. uwielbiam gdy razem wracamy do domu najebani - gdy zazwyczaj niesie mnie na barana, kończąc butelkę whiskey, a ja śpiewam mu Naszą ulubioną piosenkę, wymachując nogami jak pajac. kocham Go za wszystko, i jeszcze więcej - bo jest najlepszy, najwspanialszy i najbardziej mój, na zawsze. || kissmyshoes
|
|
 |
|
a gdy byłam na dnie - nie odwrócili się ode mnie, nawet na moment. gdy upadałam, podnosili mnie z gleby. gdy zapijałam się do nieprzytomności, kładli mnie do łóżka. gdy skakałam do kolejnej laski, odciągali mnie od niej. gdy patrzyłam na Nich zaćpanymi oczami, błagając by zostawili mnie samą - siedzieli przy mnie, nie opuszczając mnie nawet na sekundę. gdy chciałam ze sobą skończyć, dostałam w twarz taką lepę, że od razu życie nabrało sensu. gdy chciałam wypić kolejny kieliszek wódki, wytrącali mi ją z rąk. byli zawsze obok, i tuż za mną. nie odstępowali mnie nawet na krok. więc proszę Cię, nie pytaj mnie już więcej, dlaczego za Nich oddałabym życie. || kissmyshoes
|
|
|
|