głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maybeex

yet only one day

poprostumniekochaj dodano: 31 sierpnia 2011

yet only one day

i możesz sobie rozbierać mnie w myślach  całować każdy mój centymetr ciała i ślinić się na mój widok  ale to wszystko tylko i wyłącznie w Twojej marnej głowie  bo nie stać Cię na mnie. jestem droższa niż jakakolwiek dziwka  którą przeleciałeś. ja biorę serce. szczere  ufne  pomocne  opiekuńcze.. rozumiesz. dobre serce  którego Ty nie masz. musi mnie ono obdarzać miłością  ogromnym uczuciem  którego Ty nie masz i nigdy nie będziesz miał. widzisz  jestem nieosiągalna  więc bastuj.

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

i możesz sobie rozbierać mnie w myślach, całować każdy mój centymetr ciała i ślinić się na mój widok, ale to wszystko tylko i wyłącznie w Twojej marnej głowie, bo nie stać Cię na mnie. jestem droższa niż jakakolwiek dziwka, którą przeleciałeś. ja biorę serce. szczere, ufne, pomocne, opiekuńcze.. rozumiesz. dobre serce, którego Ty nie masz. musi mnie ono obdarzać miłością, ogromnym uczuciem, którego Ty nie masz i nigdy nie będziesz miał. widzisz, jestem nieosiągalna, więc bastuj.

  Kiedy już miałam puszczać jego dłoń ścisnął ją mocniej . Poluźniłam palce kwasząc delikatnie przy tym twarz .   Coś się stało ?     przeniosłam wzrok na jego twarz przyglądając się jego rysom twarzy .   Nie   nic się nie stało . Dlaczego coś miało by się . . .     nie dokończył   wyjął z kieszeni papierosa i nie zwracając na mnie uwagi odpalił go   odwracając się na pięcie w stronę rzeki . Oparłam się obok niego o poręcz mostu i mając nadzieję że powie co się dzieje czekałam Idź do domu   zaraz zacznie padac .     rzucił tylko oschłym głosem . Zabrałam się i poszłam prosto do domu   bo nie mogłam liczyć na to że otuli mnie swoją bluzą   przytuli   zabierze w uchronne miejsce byśmy nie zmokli   na to nie było go stac . Siedząc wieczorem przed komputerem usłyszałam jak na stoliku napierdalają wibracje .Zerwałam się z krzesła i kiedy odebrałam usłyszałam w słuchawce jego głos   Kocham cię właśnie to się stało .     nie dając mi szansy na przedłużenie rozmowy   rozłączył się

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

- Kiedy już miałam puszczać jego dłoń ścisnął ją mocniej . Poluźniłam palce kwasząc delikatnie przy tym twarz . " Coś się stało ? " , przeniosłam wzrok na jego twarz przyglądając się jego rysom twarzy . " Nie , nic się nie stało . Dlaczego coś miało by się . . . " - nie dokończył , wyjął z kieszeni papierosa i nie zwracając na mnie uwagi odpalił go , odwracając się na pięcie w stronę rzeki . Oparłam się obok niego o poręcz mostu i mając nadzieję że powie co się dzieje czekałam"Idź do domu , zaraz zacznie padac . " - rzucił tylko oschłym głosem . Zabrałam się i poszłam prosto do domu , bo nie mogłam liczyć na to że otuli mnie swoją bluzą , przytuli , zabierze w uchronne miejsce byśmy nie zmokli , na to nie było go stac . Siedząc wieczorem przed komputerem usłyszałam jak na stoliku napierdalają wibracje .Zerwałam się z krzesła i kiedy odebrałam usłyszałam w słuchawce jego głos " Kocham cię właśnie to się stało . " - nie dając mi szansy na przedłużenie rozmowy , rozłączył się

Chociaż była moim wrogiem   podałam jej chusteczkę . Bo wiedziałam co czuje   w końcu jeszcze 4 miesiące temu siedziałam na tej samej ławce   w tak samo żałosnym stanie   przez tego samego dupka . Zapłakanymi oczami spojrzała na mnie   zrobiło mi się jej żal   po raz pierwszy w życiu .   Zranił mnie   Wiem .   Oszukał . Tak po prostu   z dnia na dzień powiedział że już nic do mnie nie czuje  czułam jakby gardło zaciskało mi miliony łańcuchów   nie wiedziałam co mam jej tak na prawdę powiedzieć   Wiem .   Dziś   podszedł do mnie i zamiast jak zawsze całując moje usta   powiedział że to koniec . Serce mi stanęło   moje łzy nie znaczyły dla niego nic . Wziął kumpli i poszedł na fajkę .   Wiem   doskonale wiedziałam co dzieje się teraz w jej wnętrzu   gdyby nie fakt że ja wyleczyłam się z miłości do niego   płakała bym z nią   Nie płacz   nie tęsknij   nie siedź zamknięta w pokoju wspominając   wyjdź przed niego i pokaż że jesteś silna   to zaboli najbardziej

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

Chociaż była moim wrogiem , podałam jej chusteczkę . Bo wiedziałam co czuje , w końcu jeszcze 4 miesiące temu siedziałam na tej samej ławce , w tak samo żałosnym stanie , przez tego samego dupka . Zapłakanymi oczami spojrzała na mnie , zrobiło mi się jej żal , po raz pierwszy w życiu . - Zranił mnie - Wiem . - Oszukał . Tak po prostu , z dnia na dzień powiedział że już nic do mnie nie czuje- czułam jakby gardło zaciskało mi miliony łańcuchów , nie wiedziałam co mam jej tak na prawdę powiedzieć - Wiem . - Dziś , podszedł do mnie i zamiast jak zawsze całując moje usta , powiedział że to koniec . Serce mi stanęło , moje łzy nie znaczyły dla niego nic . Wziął kumpli i poszedł na fajkę . - Wiem - doskonale wiedziałam co dzieje się teraz w jej wnętrzu , gdyby nie fakt że ja wyleczyłam się z miłości do niego , płakała bym z nią - Nie płacz , nie tęsknij , nie siedź zamknięta w pokoju wspominając , wyjdź przed niego i pokaż że jesteś silna , to zaboli najbardziej

Kiedy uchyliłam drzwi do jego pokoju   zobaczyłam jak siedzi na kancie łóżka   z twarzą schowaną w dłoniach . Przykucnęłam przed nim   z poważną miną bo wiedziałam że coś się stało . Próbowałam odsłonić jego twarz   ale zapierał z taką siłą że nie dałam rady .   co się dzieje ?   szepnęłam najciszej jak się dało . Podniósł na mnie wzrok i patrząc mi głęboko w oczy odpowiedział łamiącym się głosem   zdradziłem cię   myślałam że grunt zawali mi się pod nogami   ale nie potrafiłam krzyczeć   płakać   uderzyć go w twarz . Usiadłam blisko niego   chwytając jego trzęsące się dłonie . Przyłożyłam jego głowę do klatki piersiowej tuląc go jak nigdy dotąd mocno .   Przepraszam   wiem dupek jestem   ale ja cię kocham a do niej   nic nie czuję   tak bardzo cię przepraszam .   Łzy z jego policzek spływały na moje dłonie   nie potrafiłam w tamtej chwili odpowiedzieć   ja ciebie też     ale to była jedyna myśl w mojej głowie

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

Kiedy uchyliłam drzwi do jego pokoju , zobaczyłam jak siedzi na kancie łóżka , z twarzą schowaną w dłoniach . Przykucnęłam przed nim , z poważną miną bo wiedziałam że coś się stało . Próbowałam odsłonić jego twarz , ale zapierał z taką siłą że nie dałam rady . - co się dzieje ? , szepnęłam najciszej jak się dało . Podniósł na mnie wzrok i patrząc mi głęboko w oczy odpowiedział łamiącym się głosem - zdradziłem cię - myślałam że grunt zawali mi się pod nogami , ale nie potrafiłam krzyczeć , płakać , uderzyć go w twarz . Usiadłam blisko niego , chwytając jego trzęsące się dłonie . Przyłożyłam jego głowę do klatki piersiowej tuląc go jak nigdy dotąd mocno . - Przepraszam , wiem dupek jestem , ale ja cię kocham a do niej , nic nie czuję , tak bardzo cię przepraszam . - Łzy z jego policzek spływały na moje dłonie , nie potrafiłam w tamtej chwili odpowiedzieć " ja ciebie też " , ale to była jedyna myśl w mojej głowie

Ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . Tu nawet nie chodzi o jego bluzę   uśmiech   dotyk   pocałunki . Uwielbiam jego zachowania kiedy mnie żegna sto razy na minutę mówiąc że już za mną tęskni   a kiedy chcę odchodzić krzyczy   Chodź tu do mnie   ostatni raz   . Uwielbiam kiedy mnie przedrzeźnia a pytając się czy go kocham sam sobie odpowiadał   Na pewno nie   . Uwielbiałam jego głos   mogła bym go słuchać godzinami   najczęściej kiedy przychodził do mnie i opowiadał mi z takim jarającym się tonem co dzisiaj robił . Uwielbiałam kiedy zatrzymywał się na chodniku i mówił   Kurwa   jak ja cię kocham   to ty nawet pojęcia nie masz   . Uwielbiałam kiedy zabierał mnie do parku   bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami   czując jak biją nasze serca . Pokochałam go od momentu w którym go poznałam   pamiętam to doskonale   jakby to było dziś a minęło już dobre trzy miesiące naszej znajomości . Kocham go za to że jest po dzień dzisiejszy

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

Ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . Tu nawet nie chodzi o jego bluzę , uśmiech , dotyk , pocałunki . Uwielbiam jego zachowania kiedy mnie żegna sto razy na minutę mówiąc że już za mną tęskni , a kiedy chcę odchodzić krzyczy " Chodź tu do mnie , ostatni raz " . Uwielbiam kiedy mnie przedrzeźnia a pytając się czy go kocham sam sobie odpowiadał " Na pewno nie " . Uwielbiałam jego głos , mogła bym go słuchać godzinami , najczęściej kiedy przychodził do mnie i opowiadał mi z takim jarającym się tonem co dzisiaj robił . Uwielbiałam kiedy zatrzymywał się na chodniku i mówił " Kurwa , jak ja cię kocham , to ty nawet pojęcia nie masz " . Uwielbiałam kiedy zabierał mnie do parku , bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami , czując jak biją nasze serca . Pokochałam go od momentu w którym go poznałam , pamiętam to doskonale , jakby to było dziś a minęło już dobre trzy miesiące naszej znajomości . Kocham go za to że jest po dzień dzisiejszy

Wparował do mojego pokoju   w najmniej oczekiwanym momencie . Bałaganiara   rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju .Zerwałam się szybko z łóżka robiąc na jego widok duże oczy rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel .  Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę   no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz   przecież czujesz się jak u siebie    zniesmaczona całą tą sytuacją   zaczęłam ogarniać pokój .   Aj tam przestań głupolku ja tu jestem w ważnej misji rozumiesz ?  wyrwał mi ciuchy z ręki   rzucając je na podłogę .   Bo widzisz   jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców   .   usiadłam zagięta tym co powiedział   Że niby   co ?     odparłam zaskoczona   nie byliśmy parą  po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy  Chcą poznać moją nową dziewczynę   ale przecież  chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem   w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

Wparował do mojego pokoju , w najmniej oczekiwanym momencie ."Bałaganiara"- rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju .Zerwałam się szybko z łóżka,robiąc na jego widok duże oczy,rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel ." Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę , no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz , przecież czujesz się jak u siebie "- zniesmaczona całą tą sytuacją , zaczęłam ogarniać pokój . " Aj tam,przestań głupolku,ja tu jestem w ważnej misji,rozumiesz ? "wyrwał mi ciuchy z ręki , rzucając je na podłogę . " Bo widzisz , jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców " . - usiadłam zagięta tym co powiedział " Że niby , co ? " - odparłam zaskoczona , nie byliśmy parą ,po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy "Chcą poznać moją nową dziewczynę" "ale przecież"-chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem , w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta

Cały dzień nie wychodziła z pokoju   ściskała w garściach atłasową pościel   krzycząc na cały głos . Nagle przerwała jej matka   Masz gościa     Dobrze wiesz że nie chcę nikogo widzieć   zamknij te drzwi !   wydarła się na nią   dusząc się płaczem . Odwróciła się w stronę okna   zaciskając powieki . Nagle po pokoju rozległo się skrzypienie podłogi   ktoś usiadł przy niej   niepewnie wydzierając z jej rąk pościel .   Cicho   już dobrze . Jestem przy tobie   . Złapał za jej podbródek   kierując jej twarz w swoją stronę . Wyglądała tego dnia koszmarnie   rozmazany makijaż jeszcze z wczorajszej imprezy   posiniaczone policzki   nadgarstki . Przytulił ją do siebie   jej ciało całe drżało   była czujna na każdy dotyk . Chłopak próbował ją uspokoic najskuteczniej jak to było możliwe .   Już nigdy nie pozwolę cię skrzywdzic   to wszystko moja wina   gdybym poszedł tam z tobą do tego cholernego klubu   gdybym tak tylko był   .   dziewczyna zanosiła się płaczem

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

Cały dzień nie wychodziła z pokoju , ściskała w garściach atłasową pościel , krzycząc na cały głos . Nagle przerwała jej matka " Masz gościa " - Dobrze wiesz że nie chcę nikogo widzieć , zamknij te drzwi ! - wydarła się na nią , dusząc się płaczem . Odwróciła się w stronę okna , zaciskając powieki . Nagle po pokoju rozległo się skrzypienie podłogi , ktoś usiadł przy niej , niepewnie wydzierając z jej rąk pościel . " Cicho , już dobrze . Jestem przy tobie " . Złapał za jej podbródek , kierując jej twarz w swoją stronę . Wyglądała tego dnia koszmarnie , rozmazany makijaż jeszcze z wczorajszej imprezy , posiniaczone policzki , nadgarstki . Przytulił ją do siebie , jej ciało całe drżało , była czujna na każdy dotyk . Chłopak próbował ją uspokoic najskuteczniej jak to było możliwe . " Już nigdy nie pozwolę cię skrzywdzic , to wszystko moja wina , gdybym poszedł tam z tobą do tego cholernego klubu , gdybym tak tylko był " . - dziewczyna zanosiła się płaczem

Rozstając się z nim pod klatką   zaciągnęłam się jego zapachem mocniej niż zwykle .   Ej   kochanie co się dzieje ?     kiedy usłyszałam jego pytanie   ogarnął mnie taki dziwny niepokój   to była rutyna kiedy odjeżdżał spod mojej klatki z piskiem opon   w tych momentach cholernie się bałam o niego .   Masz napisać kiedy dojedziesz do domu   zrozumiano ?     powiedziałam stanowczo   dając mu do zrozumienia że cholernie będę się martwiła .   Napiszę na pewno . Maszeruj do domu   zimno się robi   a jeszcze mi się przeziębisz   . Nawet w takich chwilach potrafił troszczyć się o mnie   nie o siebie . On odjechał a ja z niepokojem poszłam do domu . Stałam w oknie   ściskając telefon w ręku   przez 20 minut nie było żadnej wiadomości   a od dziesięciu powinna byc . Martwiłam się   aż do momentu kiedy napisał   Przepraszam że nie od razu   ale skoczyłem jeszcze po kwiaty dla ciebie   jutro je dostaniesz skarbie   za to że tak się o mnie troszczysz . A teraz myj ząbki i spac

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

Rozstając się z nim pod klatką , zaciągnęłam się jego zapachem mocniej niż zwykle . " Ej , kochanie co się dzieje ? " , kiedy usłyszałam jego pytanie , ogarnął mnie taki dziwny niepokój , to była rutyna kiedy odjeżdżał spod mojej klatki z piskiem opon , w tych momentach cholernie się bałam o niego . " Masz napisać kiedy dojedziesz do domu , zrozumiano ? " - powiedziałam stanowczo , dając mu do zrozumienia że cholernie będę się martwiła . " Napiszę na pewno . Maszeruj do domu , zimno się robi , a jeszcze mi się przeziębisz " . Nawet w takich chwilach potrafił troszczyć się o mnie , nie o siebie . On odjechał a ja z niepokojem poszłam do domu . Stałam w oknie , ściskając telefon w ręku , przez 20 minut nie było żadnej wiadomości , a od dziesięciu powinna byc . Martwiłam się , aż do momentu kiedy napisał " Przepraszam że nie od razu , ale skoczyłem jeszcze po kwiaty dla ciebie , jutro je dostaniesz skarbie , za to że tak się o mnie troszczysz . A teraz myj ząbki i spac

gdybym nawet chciała powiedzieć Ci proste  kocham Cię  to by i tak nic nie dało . zawsze przerywasz mi w pół zdania swoim zdecydowanym  ale to i tak nie ma sensu  .. '

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

gdybym nawet chciała powiedzieć Ci proste "kocham Cię" to by i tak nic nie dało . zawsze przerywasz mi w pół zdania swoim zdecydowanym "ale to i tak nie ma sensu" .. '

jestem taka szczęśliwa  kiedy mogę przedstawić Cię moim koleżankom  a one patrzą na Ciebie z zazdrością. kiedy odchodzisz  powtarzają mi  jaki jesteś wspaniały i jakie mam szczęście mając Ciebie. tak  czuję się wtedy cudownie

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

jestem taka szczęśliwa, kiedy mogę przedstawić Cię moim koleżankom, a one patrzą na Ciebie z zazdrością. kiedy odchodzisz, powtarzają mi, jaki jesteś wspaniały i jakie mam szczęście mając Ciebie. tak, czuję się wtedy cudownie

za każdym razem gdy ją całował przymykał oczka  gładził jej szyję dłońmi  brzuch  biodra. Uwielbiała jak patrzył na nią czułym wzrokiem  to były najpiękniejsze chwile w jej życiu. 'Nie chcę Cię stracić' mówił 'nie stracisz' odpowiadała.

aniusia007 dodano: 30 sierpnia 2011

za każdym razem gdy ją całował przymykał oczka, gładził jej szyję dłońmi, brzuch, biodra. Uwielbiała jak patrzył na nią czułym wzrokiem, to były najpiękniejsze chwile w jej życiu. 'Nie chcę Cię stracić' mówił 'nie stracisz' odpowiadała.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć