głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maybeex

Z pewnością każdy człowiek zdaje sobie sprawę  że istnieje jaka część nas samych gdzieś całkowicie poza nami.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Z pewnością każdy człowiek zdaje sobie sprawę, że istnieje jaka część nas samych gdzieś całkowicie poza nami.

Pędem wbiegła na szpitalny korytarz. Obijała się o ludzi  aż w końcu czyjeś silne ramiona mocną ją objęły. Spojrzała na wysokiego blondyna. Czuła się taka krucha  bezradna  jakby była ze szkła. Za delikatna na takie momenty. Poprowadził ją na krzesło. 'Mój brat. Przywieźli go. On tu jest  jest tu. A ja muszę z nim porozmawiać. Muszę go opierdolić za to  że tak szybko jechał. Gdzie on jest?' Wpadła w słowotok. Nerwowo ściskała w dłoni telefon. Chłopak nie opowiedział  a ona ze szlochem w ustach powtórzyła pytanie  które raniło jej wnętrze. 'Gdzie jest mój brat?' Blondyn jedynie pokręcił przecząco głową. Przez chwilę  nienaturalnie  nie wydusiła z siebie słowa. Wstała wolno i wyszła przed szpital. Deszcz oblewał jej ciało  czuła  jak wiatr otula jej ramiona. 'Boże. Ty chyba jednak nie istniejesz.' Powiedziała zachrypniętym  przepełnionym bólem  głosem. Zbierali ją później z ziemi  zmarzniętą  zapłakaną i przemoczoną. Nigdy już nie popatrzyła w niebo.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Pędem wbiegła na szpitalny korytarz. Obijała się o ludzi, aż w końcu czyjeś silne ramiona mocną ją objęły. Spojrzała na wysokiego blondyna. Czuła się taka krucha, bezradna, jakby była ze szkła. Za delikatna na takie momenty. Poprowadził ją na krzesło. 'Mój brat. Przywieźli go. On tu jest, jest tu. A ja muszę z nim porozmawiać. Muszę go opierdolić za to, że tak szybko jechał. Gdzie on jest?' Wpadła w słowotok. Nerwowo ściskała w dłoni telefon. Chłopak nie opowiedział, a ona ze szlochem w ustach powtórzyła pytanie, które raniło jej wnętrze. 'Gdzie jest mój brat?' Blondyn jedynie pokręcił przecząco głową. Przez chwilę, nienaturalnie, nie wydusiła z siebie słowa. Wstała wolno i wyszła przed szpital. Deszcz oblewał jej ciało, czuła, jak wiatr otula jej ramiona. 'Boże. Ty chyba jednak nie istniejesz.' Powiedziała zachrypniętym, przepełnionym bólem, głosem. Zbierali ją później z ziemi; zmarzniętą, zapłakaną i przemoczoną. Nigdy już nie popatrzyła w niebo.

Mówią że najpiękniejszy uśmiech ma ta osoba która wiele przecierpiała.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Mówią że najpiękniejszy uśmiech ma ta osoba która wiele przecierpiała.

Ludzie mają nieznośny zwyczaj zapamiętywania rzeczy  których zapamiętywać nie powinni.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Ludzie mają nieznośny zwyczaj zapamiętywania rzeczy, których zapamiętywać nie powinni.

Najlepszy komplement jaki można usłyszeć od kogoś na kimś Ci zależy     Nie zmieniaj się

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Najlepszy komplement jaki można usłyszeć od kogoś na kimś Ci zależy - " Nie zmieniaj się "

Jestem kolorem którego nie zobaczysz  jestem dźwiękiem którego nie usłyszysz  jestem dotykiem którego nie poczujesz.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Jestem kolorem którego nie zobaczysz, jestem dźwiękiem którego nie usłyszysz, jestem dotykiem którego nie poczujesz.

mówisz   że magia nie istnieje ? popatrz w jego oczy   analizując każdą ich plamkę . spójrz na jego uśmiech . poczuj jego usta   na swoich . gwarantuję   że zmienisz zdanie

aniusia007 dodano: 9 września 2011

mówisz , że magia nie istnieje ? popatrz w jego oczy , analizując każdą ich plamkę . spójrz na jego uśmiech . poczuj jego usta , na swoich . gwarantuję , że zmienisz zdanie ;

Proszę byś przed snem spojrzał w niebo i pomyślał o mnie  że jestem  żyję i zasypiam pod tym samym niebem  co Ty. Skoro nie mogę być przy Tobie to przynajmniej możemy dzielić te chwile i a nuż uda nam się sprawić  by nasza miłość trwała wiecznie.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Proszę byś przed snem spojrzał w niebo i pomyślał o mnie, że jestem, żyję i zasypiam pod tym samym niebem, co Ty. Skoro nie mogę być przy Tobie to przynajmniej możemy dzielić te chwile i a nuż uda nam się sprawić, by nasza miłość trwała wiecznie.

To nie jest tak  że bierzesz ode mnie tyle ile zechcesz  łamiesz mi serce a ja znikam. Jestem  choć Ty przestajesz mnie już zauważać i powiem Ci więcej. Cierpię. Nie przez miłość  przez Ciebie... to z czyjej winy się rozstaliśmy nie ma żadnego znaczenia  dopóki ja Cię kocham  wtedy mam prawo do wszystkiego i gdy Cię obrażam nie możesz robić tego samego  musisz to przyjąć z uśmiechem na ustach  ponieważ Cię potrzebuję i tylko to się teraz liczy.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

To nie jest tak, że bierzesz ode mnie tyle ile zechcesz, łamiesz mi serce a ja znikam. Jestem, choć Ty przestajesz mnie już zauważać i powiem Ci więcej. Cierpię. Nie przez miłość, przez Ciebie... to z czyjej winy się rozstaliśmy nie ma żadnego znaczenia, dopóki ja Cię kocham, wtedy mam prawo do wszystkiego i gdy Cię obrażam nie możesz robić tego samego, musisz to przyjąć z uśmiechem na ustach, ponieważ Cię potrzebuję i tylko to się teraz liczy.

Ustawiasz smutny opis  albo nawet nie koniecznie  ale jest Ci źle  bo on Cię zostawił  zdradził albo chuj wie co jeszcze. Naprawdę myślisz  że to tylko jego wina? Przecież gdyby wszystko było tak  jak myślisz  to był by nadal. Może ona jest ładniejsza  ma z nim więcej wspólnych tematów  albo jest po prostu bardziej otwarta... Może zamiast siedzieć w koncie spójrz w lustro  zmień fryzurę kolor włosów  makijaż  styl.. Po prostu zmień coś w sobie. Stań się jego przyjaciółką  albo chociaż znajomą  kręć się tam gdzie on  pokaż to z czego jesteś dumna  nie udawaj  że się zmieniłaś  tylko zrób to. Jeśli mimo to nie wróci  olej go i zajmij się kimś innym  albo choćby sobą i to nie po to  żeby mu coś udowodnić  rób to dla siebie  to Twoje życie i Ty masz być w nim szczęśliwa.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Ustawiasz smutny opis, albo nawet nie koniecznie, ale jest Ci źle, bo on Cię zostawił, zdradził albo chuj wie co jeszcze. Naprawdę myślisz, że to tylko jego wina? Przecież gdyby wszystko było tak, jak myślisz, to był by nadal. Może ona jest ładniejsza, ma z nim więcej wspólnych tematów, albo jest po prostu bardziej otwarta... Może zamiast siedzieć w koncie spójrz w lustro, zmień fryzurę,kolor włosów, makijaż, styl.. Po prostu zmień coś w sobie. Stań się jego przyjaciółką, albo chociaż znajomą, kręć się tam gdzie on, pokaż to z czego jesteś dumna, nie udawaj, że się zmieniłaś, tylko zrób to. Jeśli mimo to nie wróci, olej go i zajmij się kimś innym, albo choćby sobą i to nie po to, żeby mu coś udowodnić, rób to dla siebie, to Twoje życie i Ty masz być w nim szczęśliwa.

Kiedy chodziłam po deszczu brał mnie w swoje silne ramiona  przyciskał do ściany i mówił jednocześnie całując  że jestem jak cukier. Kiedy ja nie mogłam spać  on też nie spał  a gdy się bałam  albo było mi zimno  przychodził do mnie  bez względu na godzinę  bo mówił  że dla mnie jest zawsze. Patrzył mi w oczy  kiedy było mi źle i przytulał  kiedy się śmiałam. Nie  nie był ideałem. Robił to wszystko po to  by bardziej bolało  gdy odejdzie... żebym nie zapomniała.. Może chciał się dowartościować... Nie wiem. Kocham Go i tak i właśnie to powinno być to 'zawsze' kiedy on miał być ze mną  właśnie teraz potrzebuję go najbardziej..

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Kiedy chodziłam po deszczu brał mnie w swoje silne ramiona, przyciskał do ściany i mówił jednocześnie całując, że jestem jak cukier. Kiedy ja nie mogłam spać, on też nie spał, a gdy się bałam, albo było mi zimno, przychodził do mnie, bez względu na godzinę, bo mówił, że dla mnie jest zawsze. Patrzył mi w oczy, kiedy było mi źle i przytulał, kiedy się śmiałam. Nie, nie był ideałem. Robił to wszystko po to, by bardziej bolało, gdy odejdzie... żebym nie zapomniała.. Może chciał się dowartościować... Nie wiem. Kocham Go i tak i właśnie to powinno być to 'zawsze' kiedy on miał być ze mną, właśnie teraz potrzebuję go najbardziej..

Kiedy już się pojawił był zawsze... Czasem mu to nie wychodziło  w końcu zawsze miałam trudny charakter. Krzyczałam  śmiałam się  szeptałam  płakałam  ale co najważniejsze  mimo tego kim byłam  nauczyłam się kochać. Nie ogólnie  tylko jego. I ponieważ nie jestem zbyt dobra w tej dziedzinie  nie potrafiłam tego okazać  tak jak ona. Teraz wiem  że byłoby mu lepiej z każdą inną  gdybym była taka jak kiedyś. Ale to się zmieniło. Przestałam być człowiekiem  stałam się tym  co czuję. To boli. Kiedy zamiast jego  przytulam się do kołdry... Ona nie ma ramion  ust ani tych ślicznych oczu.. I co najgorsze: nie jest nim  ani trochę... Chciałabym wiedzieć  co robić  albo chociaż czego nie robić... Wierzę  że zawsze jest jakieś wyjście.. Zawsze jest przecież jakieś 'ale' ... Straciłam tylko nadzieję  że je odnajdę. Bez niego nie potrafię. Bez niego tylko funkcjonuję. W dodatku z tym też radzę sobie kiepsko. Mógłby wrócić.. Może nawet powinien.

aniusia007 dodano: 9 września 2011

Kiedy już się pojawił był zawsze... Czasem mu to nie wychodziło, w końcu zawsze miałam trudny charakter. Krzyczałam, śmiałam się, szeptałam, płakałam, ale co najważniejsze, mimo tego kim byłam, nauczyłam się kochać. Nie ogólnie, tylko jego. I ponieważ nie jestem zbyt dobra w tej dziedzinie, nie potrafiłam tego okazać, tak jak ona. Teraz wiem, że byłoby mu lepiej z każdą inną, gdybym była taka jak kiedyś. Ale to się zmieniło. Przestałam być człowiekiem, stałam się tym, co czuję. To boli. Kiedy zamiast jego, przytulam się do kołdry... Ona nie ma ramion, ust ani tych ślicznych oczu.. I co najgorsze: nie jest nim, ani trochę... Chciałabym wiedzieć, co robić, albo chociaż czego nie robić... Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście.. Zawsze jest przecież jakieś 'ale' ... Straciłam tylko nadzieję, że je odnajdę. Bez niego nie potrafię. Bez niego tylko funkcjonuję. W dodatku z tym też radzę sobie kiepsko. Mógłby wrócić.. Może nawet powinien.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć