głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika materialgirl

www.toforget.pinger.pl Zapraszam do komentowania    teksty za_kochanaa dodał komentarz: www.toforget.pinger.pl Zapraszam do komentowania ;) do wpisu 7 marca 2012
www.toforget.pinger.pl Zapraszam do komentowania    teksty za_kochanaa dodał komentarz: www.toforget.pinger.pl Zapraszam do komentowania ;) do wpisu 7 marca 2012
www.toforget.pinger.pl ! WCHODŹCIE I KOMENTUJCIE !

za_kochanaa dodano: 7 marca 2012

www.toforget.pinger.pl ! WCHODŹCIE I KOMENTUJCIE !

www.toforget.pinger.pl ! WCHODŹCIE I KOMENTUJCIE !

za_kochanaa dodano: 7 marca 2012

www.toforget.pinger.pl ! WCHODŹCIE I KOMENTUJCIE !

Męczę się już samą sobą.

za_kochanaa dodano: 1 marca 2012

Męczę się już samą sobą.

http:  toforget.pinger.pl p 1 MOJ PINGER

za_kochanaa dodano: 1 marca 2012

Uśmiech nie zawsze wyraża radość  czasami ukrywa największy ból..

za_kochanaa dodano: 1 marca 2012

Uśmiech nie zawsze wyraża radość, czasami ukrywa największy ból..

Przyjaźń jest wtedy  kiedy chwile spędzone razem rewanżują każdy cios od życia.

za_kochanaa dodano: 1 marca 2012

Przyjaźń jest wtedy, kiedy chwile spędzone razem rewanżują każdy cios od życia.

www.toforget.pinger.pl zapraszam na mego pingera :D

za_kochanaa dodano: 26 luty 2012

www.toforget.pinger.pl zapraszam na mego pingera :D

CZEŚĆ 3 : Tak też zrobiła.Ruszyła na łąkę  o której wcześniej wspomniałam.Tam usiadła i zaniosła się płaczem pełnym smutku.Jej przyjaciele wiedzieli co się stało... poszli za nią .Nagle jej najlepszy kolega  dostał sms'a od NIEGO  w którym tłumaczył się że ma jej przekazać że tego bardzo żałuje bo tak naprawdę  to on ją również kocha....Szybko przekazał to zranionej dziewczynie.    Ona przestała płakać  na jej twarzy pojawił się uśmiech nagle poczuła jak ktoś z tyłu ją objemuje.Gdy się spojrzała zobaczyła swojego wybranka który wpatrzył się w jej oczy  przepełnione miłością .    Odeszli na chwilę  na bok.Tam sobie wszystko wyjaśnili  i wrócili do przyjaciół trzymając się za rękę.    Razem usiedli na łące i zaczęli rozmawiać o wszystkim co wesołe.    W gwarze śmiechu ona zasnęła na jego kolanach czując się tak bezpiecznie jak nigdy..   opowiadanie nie należy do mnie

za_kochanaa dodano: 18 luty 2012

CZEŚĆ 3 : Tak,też zrobiła.Ruszyła na łąkę, o której wcześniej wspomniałam.Tam usiadła i zaniosła się płaczem,pełnym smutku.Jej przyjaciele,wiedzieli co się stało... poszli za nią .Nagle jej najlepszy kolega, dostał sms'a od NIEGO, w którym tłumaczył się,że ma jej przekazać,że tego bardzo żałuje,bo tak naprawdę ,to on ją również kocha....Szybko przekazał to zranionej dziewczynie. Ona przestała płakać, na jej twarzy pojawił się uśmiech,nagle poczuła jak ktoś z tyłu ją objemuje.Gdy się spojrzała zobaczyła swojego wybranka,który wpatrzył się w jej oczy, przepełnione miłością . Odeszli na chwilę, na bok.Tam sobie wszystko wyjaśnili ,i wrócili do przyjaciół trzymając się za rękę. Razem usiedli na łące i zaczęli rozmawiać o wszystkim co wesołe. W gwarze śmiechu,ona zasnęła na jego kolanach czując się tak bezpiecznie jak nigdy.. / opowiadanie nie należy do mnie

CZESC 2 ce ledwo przebijało się przez korony drzew  co dawało miły cień.Było tylko słychać śpiew ptaków  no i śmiech przyjaciół  który od razu poprawiał jej humor.Zostawiła ich na moment  poszła w miejsce  gdzie mogła być sama. Usiadła na stary pień spojrzała się w niebo wzięła głęboki oddech. Była bardzo zestresowana jednak wybrała jego numer.Od wszystkiego dzielił ją tylko klawisz z napisem ''zadzwoń''.W końcu nacisnęła na przycisk.Szybko usłyszała miłą muzyczkę  a potem jego aksamitny delikatny głos z nutą magii. Halo kto dzwoni? zapytał Chciałabym tylko żebyś wiedział jak bardzo Cię kocham... byłabym w stanie oddać za Ciebie  życie tu i teraz...zrobiłabym wszystko  żeby widzieć uśmiech na Twojej twarzy... odpowiedziała po czym zamilkła On się rozłączył... Łzy pociekły   po jej policzkach.Mimo że była tam z gromadą przyjaciół czuła się sama  opuszczona...Przeprosiła ich  mówiąc przy tym że musi iść na długi spacer.

za_kochanaa dodano: 18 luty 2012

CZESC 2 ce ledwo przebijało się przez korony drzew, co dawało miły cień.Było tylko słychać śpiew ptaków, no i śmiech przyjaciół, który od razu poprawiał jej humor.Zostawiła ich na moment, poszła w miejsce ,gdzie mogła być sama. Usiadła na stary pień,spojrzała się w niebo,wzięła głęboki oddech. Była bardzo zestresowana,jednak wybrała jego numer.Od wszystkiego dzielił ją tylko klawisz z napisem ''zadzwoń''.W końcu nacisnęła na przycisk.Szybko usłyszała miłą muzyczkę, a potem jego aksamitny,delikatny głos z nutą magii. Halo,kto dzwoni?-zapytał-Chciałabym tylko,żebyś wiedział jak bardzo Cię kocham...,byłabym w stanie oddać za Ciebie życie tu i teraz...zrobiłabym wszystko ,żeby widzieć uśmiech na Twojej twarzy...-odpowiedziała,po czym zamilkła On się rozłączył... Łzy pociekły , po jej policzkach.Mimo,że była tam z gromadą przyjaciół,czuła się sama, opuszczona...Przeprosiła ich, mówiąc przy tym,że musi iść na długi spacer.

Była ładną brunetką  z czarującym spojrzeniem.Podobała się wielu chłopakom  miała nadzieję  że temu najważniejszemu też...Zakochała się bez pamięci w chłopaku który nie był nadzwyczaj ładny...praktycznie   nie był ładny wogóle.Ale jednak coś ją do niego przyciągało. Myślała o nim bez przerwy...co robi  z  kim jest czy myśli o niej...Wieczorami  wsiadała na rower  wkładała słuchawki w uszy i jechała przed siebie...najczęściej blisko jego domu.Rzucała rower  i kładła się na łące pełnej pięknych kolorowych kwiatów.Patrzyła w niebo  rozmyślając o swoim życiu...W sumie  nie miała o czym rozmyślać..Była szczęśliwa..Miała wspaniałych rodziców  najlepszych przyjaciół  dostawała to o czym marzyła...brakowało jej jedynie jego.Pewnego popołudnia  gdy poszła na spacer ze znajomymi wpadła na pomysł  by wyznać mu to co czuje.Przyjaciele ją bardzo wspierali.Mówili że to bardzo dobry pomysł.Poszli w swoje miejsce które mieściło się w małym lasku.Nikt tam nie zaglądał.Było tam przepięknie wakacyjne sło

za_kochanaa dodano: 18 luty 2012

Była ładną brunetką ,z czarującym spojrzeniem.Podobała się wielu chłopakom, miała nadzieję ,że temu najważniejszemu też...Zakochała się bez pamięci w chłopaku,który nie był nadzwyczaj ładny...praktycznie , nie był ładny wogóle.Ale jednak coś ją do niego przyciągało. Myślała o nim bez przerwy...co robi ,z kim jest,czy myśli o niej...Wieczorami wsiadała na rower, wkładała słuchawki w uszy i jechała przed siebie...najczęściej blisko jego domu.Rzucała rower, i kładła się na łące pełnej pięknych,kolorowych kwiatów.Patrzyła w niebo, rozmyślając o swoim życiu...W sumie, nie miała o czym rozmyślać..Była szczęśliwa..Miała wspaniałych rodziców, najlepszych przyjaciół, dostawała to o czym marzyła...brakowało jej jedynie jego.Pewnego popołudnia, gdy poszła na spacer ze znajomymi wpadła na pomysł, by wyznać mu to co czuje.Przyjaciele ją bardzo wspierali.Mówili,że to bardzo dobry pomysł.Poszli w swoje miejsce,które mieściło się w małym lasku.Nikt tam nie zaglądał.Było tam przepięknie,wakacyjne sło

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć