 |
|
i jeśli odejdziesz, ja pragnę odejść z Tobą . i jeśli umrzesz, ja pragnę umrzeć z Tobą . chwycić Twą dłoń i odejść stąd .
|
|
 |
|
` dzięki Tobie uśmiecham się do ekranu telefonu, w drodze na przystanek, do szkoły, do domu . a ludzie tak dziwnie się patrzą, jakby uśmiech był czymś niecodziennym .
|
|
 |
|
nienawidzę fałszywych, chamskich i bezczelnie dwulicowych osób. zapatrzonych w siebie, brutalnie cynicznych ludzi. egocentrycznych egoistek. wrednych, mściwych suk. Wrrr.. nie wiem jak jeszcze wytrzymuję z taką siostra jak Ty :x
|
|
 |
|
nie chciała wiele. chciała po prostu być szczęśliwa. przeliczyła się. widocznie, nawet na tyle nie zasłużyła.
|
|
 |
|
Czasem próbuję być szczęśliwa na siłę. A wtedy moje życie przypomina terapię placebo. Tylko w moim przypadku oszukiwanie samej siebie nie przynosi oczekiwanych rezultatów, a selektywna percepcja własnej psychiki najzwyczajniej w świecie jest bezużyteczna. Więc może z tego nie trzeba się wyleczyć, lecz nauczyć z tym żyć. Przetrwać wszystkie chwile słabości. Uwierzyć w siebie i własne możliwości. Olać fałszywych ludzi. Być dzielną w każdej sytuacji.
|
|
 |
|
zdegustowana smakiem niespełnienionych oczekiwań, powoli uczę się żyć.
|
|
 |
|
mam czasem ochotę zobaczyć jak wygląda moje życie z perspektywy innych ludzi. wyłączyć myślenie, zakopać gdzieś głęboko wspomnienia, ukryć się przed sumieniem, mówić o sobie w trzeciej osobie liczby pojedynczej. może wtedy zrozumiałabym tyle spraw, nabrała dystansu do tych wyimaginowanych problemów, ujarzmiła emocje, dostrzegła błędy, a przez to stała się silniejsza. i mimo, że jest to zupełnie nierealne, lubię tak czasem pomarzyć.
|
|
 |
|
` banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty, niebanalna radość..
|
|
 |
|
Ciągle myślę o naszej wczorajszej rozmowie. I jest mi cholernie smutno. Po raz pierwszy zaczęłam odczuwać taki lęk przed przyszłością.. Bo uzmysłowiłam sobie, że mamy inne cele, plany na przyszłość, a przez to- jeszcze rok i najprawdopodobniej będziemy musieli żyć z dala od siebie, spotykając się raz na tydzień, może rzadziej.. I choć obiecaliśmy sobie, że ta rozłąka nic między nami nie zmieni, to wiem, że obietnice nie są gwarancją niczego. Bo nie możesz zapewnić mnie, że przez ten czas w Twoim życiu nie pojawi się inna dziewczyna.. A ja.. Ja nie wyobrażam sobie, że nie będziesz mógł w każdej chwili przyjechać i mnie przytulić, gdy mi będzie smutno. Że nie będziesz mnie pocieszał, gdy będę tego potrzebować. Nie będziesz całował na dobranoc i mówił 'śpij słodko Aniołku'. Nic nie będzie jak teraz.. Nie chcę wystawiać naszego związku na taką próbę. Bo, mimo że Cię kocham niesamowicie, to sama nie mogę obiecać, że tą próbę przejdę..
|
|
 |
|
` wiesz, że "mówiłem Ci, że tak będzie" ma brata.? ma na imię "zamknij się, do cholery" .
|
|
 |
|
słodkie są usta spokojne w pocałunku lecz bardziej gorzkie są łzy w miłości..
|
|
|
|