 |
|
` nie jestem jak samochód, który możesz naprawić . nigdy nie będę dobrze działać..
|
|
 |
|
` uśmiech na twarzy mówi mi, że mnie potrzebujesz . prawdziwość w Twoich oczach mówi mi, że mnie nigdy nie opuścisz . dotyk Twojej dłoni mówi mi, że zawsze złapiesz, kiedy będę spadać .
|
|
 |
|
` okrutny los znów śmieje się . jest mi niedobrze, jest bardzo źle . i tylko jedną myśl w głowie mam - znów się nie uda, znów będę sam .
|
|
 |
|
Obsesyjnie szukam instrukcji obsługi organu odpowiedzialnego za moje myślenie. Muszę w końcu wyłączyć opcję rozgrzebywania dawnych spraw i nauczyć się panować nad niekontrolowanymi emocjami.
|
|
 |
|
` na kres świata po śladach Twych biec, choćby głupcem nazywano mnie .
|
|
 |
|
` i rysujesz uśmiech każdą wiadomością .
|
|
 |
|
` będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd, gapić się na dziury w niebie, jak najdłużej kochać Ciebie.!
na to nie szkoda mi zmierzchów, poranków i nocy..
|
|
 |
|
A gdyby ktoś zapytał mnie za co Go kocham, nie wiedziałabym co odpowiedzieć. Nieee, nie dlatego, że nie mam powodów by Go kochac. Przeciwnie, miałabym problem od czego zacząć. Bo przecież nie tak łatwo streścić to wszystko, co w Nim pokochałam przez 18 miesięcy. Sposób w jaki mnie obejmował, gdy byłam smutna. To jak ocierał moje mokre policzki, gdy płakałam. Jak mnie przytulał mocno, gdy się czegoś bałam. Jak mnie pocieszał, zawsze gdy tego potrzebowałam. Jak okazywał mi swoją miłość. Jak udowadniał, że mogę czuć się przy nim bezpieczna. To wszystko dawało mi siłę przez te ostatnie ponad półtora roku. Do tej pory uwielbiam Jego czekoladowe oczy, które błyszczą niepowtarzalnym blaskiem kiedy jest szczęśliwy. Jego niesamowity uśmiech, dający mi satysfakcje. Jego silne ramiona, które mnie obejmują. Ciepło Jego ciała. Czułość Jego ust. Dotyk Jego dłoni. Kocham Go całego. Za wszystko. I na zawsze. :*
|
|
 |
|
zaczaruj mnie potęgą swej miłości. oszukaj czas i zawsze przy mnie trwaj. :*
|
|
 |
|
przejmij kontrolę nad moimi snami. uporządkuj wszystkie myśli w mojej głowie. pomóż mi spełnić marzenia. tylko Ty możesz tego dokonać.. przecież należę do Ciebie
|
|
 |
|
Chcę być Twoją pierwszą myślą, kiedy wstajesz i ostatnią, gdy zasypiasz. Mogę? ;>
|
|
 |
|
żałuję, że nie ma leku, który pozwoliłby się uodpornić na ten cały życiowy burdel, ciagłe porażki i brak wiary w siebie. Kupiłabym go i nafaszerowała się tak, aby w końcu mieć tyle siły by walczyć o swoje szczęście, pokonując wszystkie przeszkody stojące na drodze!
|
|
|
|