 |
|
Tymczasem, wiesz, martwię się co z moim sercem,
Z tą dziurą co zostaje, gdy wyrwę fragment z tekstem.
|
|
 |
|
Moja największa wada? - Zbyt często wracam do tego co już dawno powinnam zapomnieć.
|
|
 |
|
Zależy mi na kimś, komu nie zależy na mnie.
|
|
 |
|
wiecej kultury chuju !/ eiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Mozesz miec mnie całkiem, na stałe. Nigdy na chwile, od czasu do czasu
|
|
 |
|
życie przeszłościa spierdoli Ci teraźniejszośc
|
|
 |
|
TĘPIĆ FACETÓW KTÓRZY STOSUJĄ TE SAME PIESZCZOTLIWE KSYWKI DO KAŻDEJ INNEJ PARTNERKI. [strippeer]
|
|
 |
|
w nim znajduję wszystko, czego Tobie brakowało./zozolandia
|
|
 |
|
Kochany poniedziałku, pierdol się.
|
|
 |
|
Żyjesz na pozór, na przekór, na opak, na swój sposób, na dwa tryby, na niby. Wybierasz źle, fatalnie, najgorzej, dobrze, trafnie, rzadziej najlepiej. Kochasz za mało, za późno, za wcześnie, za bardzo, za coś...
|
|
 |
|
muszę się upić, muszę nie myśleć, muszę nabrać tego przyjemnego uczucia nietrzeźwości uczuciowej. Możesz być wtedy niedaleko, możesz być wtedy z inną, to bez znaczenia. I tak moja głowa wciąż będzie produkowała Twój obraz, znów, znów, znów. Szczęśliwy, ale pozorny. Mam ochotę się upić, pomyśleć, poczuć tę gorycz nieszczęścia i samotności, które wsączę w siebie przez ten błyszczący kieliszek. Bo nie ważne jakbym była pijana to i tak wiem, że nigdy mnie nie pokochasz. Wiem, że tracę czas, że mogłabym zrobić cholernie dużo, bo mam ambicję i chęci, ale Twój obraz mnie paraliżuję, zapominam jak się oddycha, opadam, odpadam. Chwilami nawet nie żyję, nie istnieję.
|
|
 |
|
Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni,i tygodni smutku i rozczarowań.
|
|
|
|