 |
|
Z wiekiem przybieram na wadze od wspomnień, plączą się dookoła
tworząc pas z czarnych róż który ociera mi się o biodra
|
|
 |
|
była najpiękniejszą istotą na ziemi i miała
najsmutniejszy wyraz twarzy
|
|
 |
|
"rozbierałam go wzrokiem, wodziłam w myślach po Jego ciele"
|
|
 |
|
-Co zrobisz gdy mnie zabraknie?
-Nic , bo nie bedzię mnie już..
-Jak to?
-Powiedz mi jak mogłbym żyć bez serca?
|
|
 |
|
Ta tęsknota jest tak silna ,że nawet moje ulubione papierosy mi nie smakują, a wódka 40% jest za słaba
|
|
 |
|
Nie spełniał jej oczekiwań, a mimo tego nie potrafiła bez niego żyć! ♥
|
|
 |
|
Podobno 'co z oczu, to z serca' - nie widzę Cię, lecz to nadal boli..
|
|
 |
|
Nie rozumiałam dlaczego nikt nie widział w nim tego co ja.
Ludzie postrzegali go jako łobuza;
nie dostrzegali jego dołeczków w policzkach,
jego ciepłego uśmiechu,
jego radosnych oczu.
Nie dostrzegali w nim miłości.
|
|
 |
|
Nie lubię chodzić spać zaraz po kłótni z Tobą.
Najpierw przez pierwsze dwie godziny nie mogę zasnąć,
bo rozsadza mnie irytacja na Ciebie i cały świat.
Potem urządzam sobie zawody
na stworzenie łóżka wodnego z potoku moich łez.
I dopiero wtedy, gdy mogę już zacząć uczyć pływać się żabką,
spoglądam na zegarek i wściekła stwierdzam,
że za godzinę znów będę pomykać po ulicach z czerwonymi,
zapuchniętymi oczami rodem z horrorów.
|
|
 |
|
Wieczorem, w łóżku, wszystko wydaje się takie proste.
Myślę: podejdę, zagadam, zaproponuję spacer.
Przecież to nic trudnego. Lecz gdy w
końcu nadarza się okazja, wycofuję się. Jak tchórz.
I znowu nie robię żadnego kroku.Wolę więc noc.
Wtedy wszystko układa się po mojej myśli.
Jak ja chcę i jak sobie wymarzę.
|
|
 |
|
usiądę na środku ulicy, wyciągnę lizaka i będę czekać aż po mnie przyjdziesz.
|
|
 |
|
przecież każdy mój dzień zaczynał się od Ciebie..
|
|
|
|