 |
|
mógłbym mówić Ci o bólu, lecz schowam go w kieszeni, bo sam stwórca mógłby się zarumienić.
|
|
 |
|
znasz mnie nie od dziś wiec spójrz mi naprawdę w oczy.
|
|
 |
|
dziś mogę grać o wszystko, lecz nie wszystko mi jedno
|
|
 |
|
przewidziałam to, co się stanie ziom,
niedowierzałeś, popełniłeś błąd.
|
|
 |
|
takie bla bla bla, ukrywamy prawdę, nie gadamy o niej wcale
|
|
 |
|
sprawdź jak sny z podwórek stały się natchnieniem.
|
|
 |
|
wśród brudnych krawężników i szarej monotonii,
gdzie czas stoi, dni płyną w kroplach alkoholi.
|
|
 |
|
są takie rzeczy na które nie mamy wpływu.
|
|
 |
|
doceniam wspomnienia i każde miejsce,
bo każde z tych spraw warunkuje to kim jestem.
|
|
 |
|
człowiek dopasowuje się do otoczenia,
patrzy przez pryzmat tego, że nic się nie zmienia.
|
|
 |
|
dla ciebie to jest cały świat, dla mnie był również.
|
|
 |
|
liczy się wiarygodność i dla gry prawdziwość.
|
|
|
|