 |
|
beda dni pachnace wrzosem, ale też noce nieprzespane wcale. poprzerywane wrzaskiem, pozaszywane niedopasowaniem, ale trzymajmy się razem
|
|
 |
|
Czemu pozwoliłaś mu odejść? -Bo czasem czyjeś szczęście od własnego jest ważniejsze. Ale on chciał mieć z Tobą kontakt, więc czemu tak się potoczyło? -Wiedziałam,że to do niczego nie doprowadzi, chciałam by znalazł swoje szczęście, które tak szukał. Bo ja nim nie byłam, dlatego pozwoliłam mu szukać dalej. Jak to wszystko wytrzymałaś? -Nie wytrzymałam, do tej chwili nie wytrzymuje, nie wiem co robić ale z czasem się wszystko pozmienia i będzie lepiej.Nie myśle o sobie,heh jak zawsze... Jesteś wielka! -Wielka przegranej
|
|
 |
|
Wspomnienia szaleja jak na diabelskim młynie, zalewasz winem kazdy dramat jak ja, pamietam jak mielismy wspolne plany przez chwile
|
|
 |
|
I choć rozrywa Cię wewnętrznie to i tak musisz sama dać sobie z tym radę. Upadam i wstaje, walczę i się poddaje,jestem i mnie nie ma..Czas ustabilizować samą siebie.
|
|
 |
|
Trudno w moim życiu o spokój, skoro mam tysiąc myśli na sekundę. Przez to psuje teraźniejszość,jestem nieobecna,inna... Co ze mną się dzieje? Oszaleje..
|
|
 |
|
To, że wstawałem specjalnie o 6 rano żeby tylko chwilę z Tobą porozmawiać też się nie liczy. Bezsenność? Też dobre określenie miłości. / pannikt
|
|
 |
|
Nie miałem nic czym w szkole mógłbym chwalić się kolegom, chociaż wynosiłem z domu coś cennego. / black-inside
|
|
 |
|
pamiętam jak przez maniury chlałem jak psychopata, wiesz? pamiętam to jak dziś, dziś to wszystko wraca
|
|
 |
|
wiesz? nie lubię siebie za to i żałuję chyba, bo zawsze, kiedy chcę się związać z kimś mam z tym przypał
|
|
 |
|
mijam o mały włos zwątpienie, więc nie pierdol, że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno
|
|
 |
|
mają wszystko, czego dusza zapragnie, prócz duszy. nagapiłem się dość, na takie kurwa zimne suki, by za każdym razem omijać je szerokim łukiem
|
|
 |
|
dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic
|
|
|
|