głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maria_antonina

 Przepraszam  czy mogłabym rozmawiać z kierownikiem restauracji?!  Dlaczego? Coś nie w porządku?  Zamówiłam kurczaka  dostałam rybę. Zupełnie jak w życiu. Wie pan o czym mówię? Facet miał być dla mnie  mój i taki jak chciałam. A tym czasem był jak ta ryba. Nie spełniał moich oczekiwań.   urojona

urojona dodano: 10 listopada 2012

-Przepraszam, czy mogłabym rozmawiać z kierownikiem restauracji?! -Dlaczego? Coś nie w porządku? -Zamówiłam kurczaka, dostałam rybę. Zupełnie jak w życiu. Wie pan o czym mówię? Facet miał być dla mnie, mój i taki jak chciałam. A tym czasem był jak ta ryba. Nie spełniał moich oczekiwań.// urojona

My  kobiety  jesteśmy dziś samodzielne i silne  ale pod koniec dnia  potrzebujemy przy sobie silnego mężczyzny o romantycznej duszy i nie mów mi  że jestem feministką.      urojona

urojona dodano: 10 listopada 2012

My, kobiety, jesteśmy dziś samodzielne i silne, ale pod koniec dnia, potrzebujemy przy sobie silnego mężczyzny o romantycznej duszy i nie mów mi, że jestem feministką. ^^// urojona

ćwiczysz bicepsy  żeby jej zniszczyć tą morde i biseksy  żeby jego znowu oczarować.   urojona

urojona dodano: 10 listopada 2012

ćwiczysz bicepsy, żeby jej zniszczyć tą morde i biseksy, żeby jego znowu oczarować.// urojona

Jeżeli coś ci się nie podoba  to zmień to. A jeśli nie możesz tego zmienić to choć napij się herbaty.   urojona

urojona dodano: 10 listopada 2012

Jeżeli coś ci się nie podoba, to zmień to. A jeśli nie możesz tego zmienić to choć napij się herbaty.// urojona

i m blonde so please help me.   urojona

urojona dodano: 10 listopada 2012

i m blonde so please help me.// urojona

czasami zastanawiam sie w jakim stopniu jestem beznadziejna. I chyba osiągnełam na tych zawodach juz podium. Piekło. Gdzie emerytowany diabeł nawet obojętnie przechodzi obok ciebie.   urojona

urojona dodano: 10 listopada 2012

czasami zastanawiam sie w jakim stopniu jestem beznadziejna. I chyba osiągnełam na tych zawodach juz podium. Piekło. Gdzie emerytowany diabeł nawet obojętnie przechodzi obok ciebie.// urojona

http:  www.youtube.com watch?v=QFBbKazeD70

schowalimimisia dodano: 9 listopada 2012

wakacje   chwile  do których wraca się miesiącami  wspomnienia  które nigdy nie znikają  odpały  na wagę złota  czas wiecznej zabawy  masa imprez  alkoholu i śmiechu  najlepszy czas na poznanie nowych ludzi oraz wakacyjnych miłości. ♥   schowalimimisia

schowalimimisia dodano: 9 listopada 2012

wakacje - chwile, do których wraca się miesiącami, wspomnienia, które nigdy nie znikają, odpały, na wagę złota, czas wiecznej zabawy, masa imprez, alkoholu i śmiechu, najlepszy czas na poznanie nowych ludzi oraz wakacyjnych miłości. ♥ / schowalimimisia

mam marzenia  ale to nie o nie chodzi  kiedy kurwa po raz setny jakiś człowiek cię zawodzi  ..   BeKa

schowalimimisia dodano: 9 listopada 2012

mam marzenia, ale to nie o nie chodzi, kiedy kurwa po raz setny jakiś człowiek cię zawodzi .. / BeKa

Wówczas doszłam do wniosku  że to czego chcę przede wszystkim to Jego szczęście. Chciałam  żeby coś w Nim się zmieniło  żeby czuł prawdziwiej  żeby przestał się bawić uczuciami  odnalazł coś cholernie fajnego. Przestał robić to  co do tej pory   skończył z jakimiś chorymi zaliczeniami  nie ograniczał niby związków do kilkunastu pocałunków  rozłożonych w przestrzeni do kilkunastu dni. Miałam poharatane przez Niego serce  które mimo to chciało dla Niego jak najlepiej. Zawsze. Dopiero po tych latach spełniają się tamte życzenia  a co najlepsze? Opierają się na Jego relacji ze mną.

definicjamiloscii dodano: 8 listopada 2012

Wówczas doszłam do wniosku, że to czego chcę przede wszystkim to Jego szczęście. Chciałam, żeby coś w Nim się zmieniło, żeby czuł prawdziwiej, żeby przestał się bawić uczuciami, odnalazł coś cholernie fajnego. Przestał robić to, co do tej pory - skończył z jakimiś chorymi zaliczeniami, nie ograniczał niby-związków do kilkunastu pocałunków, rozłożonych w przestrzeni do kilkunastu dni. Miałam poharatane przez Niego serce, które mimo to chciało dla Niego jak najlepiej. Zawsze. Dopiero po tych latach spełniają się tamte życzenia, a co najlepsze? Opierają się na Jego relacji ze mną.

Zastanawialiśmy się jak to będzie za te kilka miesięcy  kiedy będziemy mieć się na co dzień.   Ciekawe jak Ty w ogóle ze mną wytrzymasz   rzucił  śmiejąc się  na co ja pokręciłam głową.   O mnie się nie martw. Pytanie  jak Ty wytrzymasz ze mną?   zagadnęłam unosząc lekko brew  z lekkim uśmiechem na ustach. Odrzuciłam włosy do tyłu  czekając na odpowiedź.   Da się nie wytrzymać z kimś  kogo się tak kocha...?

definicjamiloscii dodano: 8 listopada 2012

Zastanawialiśmy się jak to będzie za te kilka miesięcy, kiedy będziemy mieć się na co dzień. - Ciekawe jak Ty w ogóle ze mną wytrzymasz - rzucił, śmiejąc się, na co ja pokręciłam głową. - O mnie się nie martw. Pytanie, jak Ty wytrzymasz ze mną? - zagadnęłam unosząc lekko brew, z lekkim uśmiechem na ustach. Odrzuciłam włosy do tyłu, czekając na odpowiedź. - Da się nie wytrzymać z kimś, kogo się tak kocha...?

Na początku jest jednym z dziesiątek chłopaków  których spotykasz na co dzień. Następnie grupa do jakiej się zalicza zwęża się  bo mijając cię na ulicy  uśmiecha się i mimowolnie to odwzajemniasz. Kolejno  zaczyna podobać Ci się jego głos. Po niedługim czasie  nagle znajdujesz się bliżej  a jego spojrzenie doprowadza Cię do szału. W końcu wpuszcza Cię do swojego wnętrza i poznajesz tę magię jego charakteru  jak i wszystkie kurewskie defekty. Ale uwielbiasz je  cholernie. Kochacie się  zrywacie z siebie ubrania  które do niczego się potem nie nadają i kochasz Go. Ranicie się  lecz to nie ma w sumie znaczenia. Potem? Staje się całym Twoim światem. A potem nadal nim jest. I wciąż  wciąż   a Ty zdajesz sobie sprawę  że z tego stopnia już się nie da zeskoczyć i przeżyć.

definicjamiloscii dodano: 8 listopada 2012

Na początku jest jednym z dziesiątek chłopaków, których spotykasz na co dzień. Następnie grupa do jakiej się zalicza zwęża się, bo mijając cię na ulicy, uśmiecha się i mimowolnie to odwzajemniasz. Kolejno, zaczyna podobać Ci się jego głos. Po niedługim czasie, nagle znajdujesz się bliżej, a jego spojrzenie doprowadza Cię do szału. W końcu wpuszcza Cię do swojego wnętrza i poznajesz tę magię jego charakteru, jak i wszystkie kurewskie defekty. Ale uwielbiasz je, cholernie. Kochacie się, zrywacie z siebie ubrania, które do niczego się potem nie nadają i kochasz Go. Ranicie się, lecz to nie ma w sumie znaczenia. Potem? Staje się całym Twoim światem. A potem nadal nim jest. I wciąż, wciąż - a Ty zdajesz sobie sprawę, że z tego stopnia już się nie da zeskoczyć i przeżyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć