 |
|
mój świat wiruje karuzela
daj mi chwile, zaraz ogarnę.
|
|
 |
|
patrzę w Twe oczy, późnym porankiem masz w sobie coś
szepczesz mi do ucha że chcesz to powtórzyć w tę noc
patrzę w Twe oczy nie wyraźne, masz w sobie to coś
|
|
 |
|
Patrzę w Twe oczy zmęczone jak moje,
czuję że chcę Ciebie ćpać,
i że nie chcesz wiedzieć co siedzi mi w głowie.
|
|
 |
|
parę rzeczy kurz przykryło.
|
|
 |
|
Po części chcę się zmienić
|
|
 |
|
nie ma nas, pewnie ciężko to przeżyć. nie ma szans by to mogło się zmienić
|
|
 |
|
daj mi pewność, bo nie wiem na czym stoję. choć podświadomość szeptem mówi mi, że to już koniec
|
|
 |
|
a ja po prostu nadal siedzę w przeszłości, w tej starej miłości,która nie pozwala iść na przód
|
|
 |
|
A kiedy za mną zatęsknisz pamiętaj, że pozwoliłeś mi odejść.
|
|
 |
|
mam dziwny charakter. odsuwam się od ludzi na których zaczyna mi zależeć tylko po to, żeby później nie cierpieć tracąc przy tym szczęście, które mogło choć przez chwilę oderwać mnie od codzienności. nie umiem zaufać, ale to może nawet zaleta, bo nie daje się tak łatwo wykorzystywać ludziom jak przedtem. nauczyłam się tej obojętności po jego odejściu, kłótniach rodziców i ciągłego krzyku w domu. nauczyłam się, że mam swoje życie i nie mogę żyć nim względem kogoś, przedtem byłam inna może bardziej uśmiechnięta, nie podchodziłam do niczego z dystansem i łatwo wierzyłam w obietnice i to najbardziej dało mi w kość pokazując jaka jest rzeczywistość i nie powinnam dalej żyć w tej bajce powtarzając sobie, że jutro będzie lepiej.
|
|
 |
|
nie możesz poświęcić swego życia dla innych. musisz robić to, co jest dobre dla ciebie, nawet jeśli w ten sposób zranisz część bliskich ci osób.
|
|
 |
|
w ogóle nie ma w tobie życia - napij się spermy dziwko!
|
|
|
|