 |
|
Po co męczyć się wspomnieniami. Po co rozdrapywać rany, które on mi zadał. Niekiedy spędzam z nim miło czas, a w myślach mam wszystkie złe chwile, ten ból który mi zadał zdradzając mnie. Postanowiłam myśleć pozytywnie nie niszczyć teraźniejszości. Wyciąglełam wnioski i stałam się silniejsza !
|
|
 |
|
I chciałabym od razu uzyskać wymarzony cel. Wiem że trzeba czasu i wysiłku, aby coś osiągnąć. A ja działam i się poddaję. Już dawno powinna osiągnąć cel, lecz jeśli się nie staram to może ten cel nie jest taki wymarzony ?
|
|
 |
|
Nie chce każdego dnia myśleć, że ktoś jest lepszy ode mnie. Czy to jest ważne czy ktoś jest lepszy czy gorszy ? Najważniejsze jest to, aby znać swoją wartość. Twardo stąpać po ziemi i podniesioną głową !
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy Ty przeze mnie płakałaś,
To jakaś część mojego serca jakby we mnie pękała.
Awantury, wyprowadzki, ciche dni,
Sytuacje, których tak naprawdę nie powinno być,
Za które siebie winie, zrobiłem Ci tyle złego
Zobaczysz żal minie, po prostu trzeba czasu do tego.
Nie mogę sobie wybaczyć niektórych rzeczy, uwierz,
Choć wiem, że ciężko uwierzyć w niektóre rzeczy co mówię.
Wiem, że trudno wymazać przykre wspomnienia
Są bolesne jak spacer na boso po rozżarzonych kamieniach,
Choć nie raz nie doceniam, jakie mnie szczęście spotkało,
Przetańczyć z Tobą noc całą chcę, dla mnie jeszcze to mało,
Bo tak jak Twoje feromony żadne Coco nie działa,
Jesteś pięknym motylem uwięzionym w kokonie ciała.
Kocham Cię nad życie i mogę Ci to mówić co dzień.
|
|
 |
|
Chciałabyś z nim być, ale coś Ci nie pozwala, coś cię hamuje, zatrzymuje. Wybierasz numer, by za chwilę móc mu powiedzieć, że chcesz, że kochasz, ale rezygnujesz, rzucając nim w stertę mokrych od łez poduszek. Chciałabyś by teraz był, tuż obok, by przytulił i pocałował, ale coś nie pozwala Ci się na to zgodzić. Przytulasz go, wiedząc, że to już za dużo, że tak być nie powinno. Chciałabyś go mieć, tylko na chwilę, dosłownie na parę minut, choć wiesz, że nie wypada. Czasami nienawidzisz go tak bardzo, że zaczyna Cię to boleć i wylewasz z siebie to uczucie, prosząc by coś się zmieniło, by było lepiej, łatwiej, żeby on był. Wyciągasz rękę i czekasz, kiedy ją złapie, ale on tego nie robi. Spóźniłaś się. Hamowałaś swoje uczucia przez ten cały czas, a kiedy okazało się, że kochasz, było już za późno. Właśnie go straciłaś, choć nigdy go nie miałaś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej.
|
|
 |
|
W życiu nie mamy wpływu na trzy sprawy: na szanse, która nam umyka, na wyznaczone spotkanie i na coś, czego żałujemy, kiedy już się stało.
|
|
 |
|
Ostatnio byłam z mamą u lekarza. Po 2 h czekania byłam już trochę zła, że mam tam być. Ciekawe czy moja mama była złą jak musiała ze mną chodzić do lekarza, na szczepienia jak byłam mała, a co dopiero siedzieć wiele nocy przy moim łóżku przy poważniejszej chorobie. Trzeba doceniać takie rzeczy i pamiętać co dla nas zrobili inni. Tak jest stworzone życie. Dzieci dorastają rodzice się starzeją i role się odwracają. Pamiętajmy !
|
|
 |
|
Każdy w swoim życiu ma taki moment, w którym myśli o wydarzeniach które już miały miejsce. Może trzeba było postąpić inaczej, aby wszystko potoczyło sie inaczej ? Dlaczego inni mają poukładane życie, a u mnie wszystko jest takie dziwne takie niepoukładane takie skomplikowane.
|
|
 |
|
Zabierz wszystkie swoje rzeczy i wyjdź.
Nie możesz cofnąć tego, co powiedziałeś, wiem.
Słyszałem to wszystko wcześniej, co najmniej milion razy.
Nie jestem z tych co zapominają, wiesz.
Nie wierzę, nie wierzę w to.
Odszedłeś w pokoju, zostawiając mnie w rozsypce.
Ciężko mi oddychać, jestem rozbita.
Właśnie teraz.
Mam już dość tej samej starej miłości, tego gówna, co mnie rozdziera na pół.
|
|
 |
|
Kocha mnie. Czuję to w każdym pocałunku. //naga_prawda
|
|
 |
|
Bezwstydnie całowała moje ciało odkrywając je tysięczny raz na nowo. Dotykała mnie, a ja nie potrafiłam myśleć o niczym innym. Onieśmielała mnie swoją bezczelnością. Opętała moje zmysły. Uległam. Oddałam się chwili. Oddałam się Jej. Pozwoliłam dotrzeć do nieodkrytych dotąd miejsc w mojej psychice. Pozwoliłam podążać ciału za Jej dłońmi, językiem. Nasze oddechy grały w jednym rytmie, którego nawet przez moment nie zgubiły Nasze ciała. // naga_prawda
|
|
|
|