 |
|
Choć czasem niemiłosiernie mnie wkurwiasz to fajnie by było, jakbyś wrócił do mojej codzienności../?
|
|
 |
|
'mam nadzieję, że kiedyś usiądę z Tobą na kanapie, wtulę się w Ciebie i opowiem Ci o wszystkim. jak bardzo się o Ciebie starałam, ile razy mi zrobiłeś nadzieje a ile razy ją odebrałeś, ile razy przez Ciebie płakałam, a ile byłam szczęśliwa, ile czasu traktowałam Cię jako kumpla, a ile jako kogoś ważniejszego. mam nadzieję, że mnie pokochasz...'
|
|
 |
|
cofnijmy czas, co Ty na to kochanie?
|
|
 |
|
gdybym była reżyserką filmu o nas, to Ty byłbyś tym właściwym. Ja nie pozwoliłabym Ci odejść i bylibyśmy razem, i byłoby tak pięknie że można by się wręcz porzygusiać. I trzymałbyś mnie za rękę co wieczór. Mówiłbyś mi jak wiele dla Ciebie znaczę. Nie pozwoliłbyś nigdy na to, żeby chociaż jedna moja łza była spowodowana przez Ciebie... ale nie jestem.
|
|
 |
|
Doskonale pamiętam zapach twoich perfum, pomieszanych z zapachem nikotyny. Ramiona, w których mogłam skryć się przed całym światem i wiedzieć, że nic mi nie grozi. Usta, które każdego ranka muskały lekko moje ciało. Pamiętam cię całego, najpiękniejszy, w każdym detalu. Twój charakter, nic nie równało się z twoją osobą. Niby ideały nie istnieją, a jednak, byłeś nim i mogłam cię mieć na wyłączność. Niestety, nic nie trwa wiecznie, a w związku jak w związku, każdy nawet najmniejszy szczegół, potrafi zniszczyć całość. / crazydream
|
|
 |
|
Święta? Ale takie prawdziwe, tak? Już zapomniałam jak wyglądają, od czterech lat próbuję walczyć z tym, by choć raz na twarzy pojawił się prawdziwy uśmiech.. / crazydream
|
|
 |
|
" I teraz wiem jak to życie można łatwo przegrać. "
|
|
 |
|
Przyłapałam samą siebie, że uśmiecham się, kiedy w prawym dolnym rogu ekranu pojawia się okienko z twoim imieniem.. / crazydream
|
|
 |
|
I nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz. I nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać. / huczuhucz
|
|
 |
|
Tyle słów padło z twoich ust. Czy chciałaś je wypowiedzieć? Wydaje mi się, że tak. Przecież gdyby tak nie było, zamknęłabyś się w porę. Lecz dalej nie mogę uwierzyć, że to ty mi zadałaś taki ból, kochana mamo. Czujesz ironię w ostatnich dwóch słowach? / crazydream
|
|
 |
|
A ty mamo? Jakim byłaś dzieckiem? Właśnie, najpierw radzę ci się zastanowić, a później ode mnie wymagać rzeczy niemożliwych. / crazydream
|
|
|
|