 |
|
rozkochał w sobie małolate.
|
|
 |
|
razem z nienawiścią do Ciebie, razem z tym pierdolonym bólem.
|
|
 |
|
nie napierdalaj mi wymyślonych bajek.
|
|
 |
|
określ się kurwa konkretnie.
|
|
 |
|
nic nie warta. obojętna, tania i brzydka - poświęciłem troche czasu, żeby do błędów się przyznać.
|
|
 |
|
i będziemy zawsze. pomimo błędów, które popełniamy.
|
|
 |
|
zapomniałem o Was wszystkich, jak Wy o mnie - gdy prosiłem.
|
|
 |
|
nic nie boli bardziej niż fakt, że masz świadomość iż możesz zrobić ze mną dosłownie wszystko, a ja i tak Cię nie zostawię. w takich momentach zaczynam żałować, że przyznałam Ci się do miłości.
|
|
 |
|
nic nie zabolało mnie bardziej jak moment, kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę, mówiąc przy tym, że muszę wziąć z niego przykład. szkoda, że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń, uświadomił mnie, że miał na myśli moje uczucia, a nie płomień tej cholernej świeczki, która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle. miałam ochotę rzucić nią mu w twarz, no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.
|
|
 |
|
- Jak jest? - W chuj życiowo.
|
|
 |
|
Jeśli nie zadzwonisz do mnie przez cały dzień, zrozumiem. Jeśli nie napiszesz do mnie przez cały dzień, zrozumiem. Jeśli nagle przestanę Cię kochać, mam nadzieję, ze zrozumiesz.
|
|
 |
|
W matematyce miłości 1+1= wszystko, a 2-1= nic.
|
|
|
|