 |
|
I dotykam Cię łagodnie, kiedy ostro traktuje Ciebie świat.//Marika
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak ogromny smutek ogarnia moje serce kiedy uświadamiam sobie, że kilkanaście miesięcy mojego życia, że każda chwila czekania, każdy moment starania się i tęsknienia staje się nic nie wartym czasem. Nie wiesz jak przykro jest kiedy dochodzi do mnie, że przeznaczenia jednak nie da się oszukać, że cudów nie ma, a nadzieja była taka złudna. Nie masz najmniejszego pojęcia jak bardzo boli fakt, że znów przegrałam kolejną walkę o swoje życie, że straciłam wszystko, co miałam, że kolejny raz tak bardzo zawiodłam się na losie. Nie tak wyobrażałam sobie swoje życie, ale najwyraźniej nie Ty jesteś mi pisany. Nasz czas właśnie dobiegł końca. / napisana
|
|
 |
|
Nie potrafię odnaleźć w sobie spokoju ducha, nie potrafię się pozbierać. Chciałabym się złapać stabilnej barierki, trzymać się jej by znowu nie upaść. By żyć, czuć powietrze i cieszyć się każdym kolejnym dniem. Chciałabym być szczęśliwa, czuć się potrzebna.
|
|
 |
|
Nie pisz do mnie już więcej, nie mów że tęsknisz za mną. Nie chcę kolejny raz przechodzić tego samego. Rozstania, wzloty, upadki i powroty. Nie potrzebuję byś był tylko przy mnie z przyzwyczajenia, zapomnij o mnie, zapomnij że istniałam. Chcę wreszcie pozbierać się, poskładać swoje życie w całość. Chcę przestać wracać do tego samego punktu, nie mówmy już o miłości nie wspominajmy że kiedyś nas coś łączyło, że kiedyś było to bardzo mocne i trwałe. Naprawdę nie chcę mieć już z Tobą kontaktu, nie chcę byś pisał byś był, teraz jeszcze nie. To jest zbyt świeże, zbyt bardzo boli. Mimo tego że nie widać, że odpuściłam sobie. Ja już nie mam sił by walczyć, by wiecznie dawać z siebie więcej niż Ty. Nie wracaj już do mnie, nie chcę twojej miłości, nie chcę bólu nie chcę byś był przy mnie dlatego tylko że się przyzwyczaiłeś. Odejdź tak na zawsze, tak jak obiecałeś przecież już nie jestem dla Ciebie ważna, przecież Ty już układasz sobie życie, bawisz się dobrze z inną to po co wracasz?
|
|
 |
|
Jest kluczem do mojego serca, zamknął je na kłódkę, ale nie chce go otworzyć. Zgubił się albo to ja zgubiłam go . I szukam, szukam innego klucza, aby uwolnić uczucia z pudełka i pozbyć się chłodu, jaki ogarnął serce, które stało się głazem. Ale żaden nie pasuję, jest tylko na chwilę, później okazuję się, że to nie to, że źle trafiłam. wtedy odchodzę i szukam dalej. I nie wiem po co tak błądzę, skoro wiem, że jedynym kluczem do szczęścia jest on. / nutlla
|
|
 |
|
Pragnę by znów się odezwał, by napisał że żyję. By wytłumaczył swoją nieobecność, nie mam sił by znów o niego walczyć. Nie mam w sobie tyle energii by przestać wierzyć że znów staniesz przede mną i zaczniesz wmawiać mi że nie miałeś czasu, że szkoła tak bardzo pochłonęła Cię. Nie uwierzę Ci kolejny raz, nie przyjmę Ciebie z otwartymi ramionami. Jedynie mogę Ci obiecać że nigdy nie zapomnę o Tobie, nigdy nie pozwolę by dobre chwile zniknęły zawsze będziesz dla mnie kimś o kim nigdy nie da się zapomnieć. Budzę się znów w nocy, jestem zmęczona i wyczerpana powraca wszystko, każdy szczegół jest jak tamtej nocy, jest tak jak kiedyś. Ja sobie z tym nie radzę, nie potrafię przestać płakać nie potrafię dać sobie z tobą spokój. Ty ciągle siedzisz we mnie, błagasz mnie bym nie zapominała o tym wszystkim. Przecież doskonale rozumiesz co czuję, wiesz jak walczę każdej nocy o przetrwanie. Każdej pochmurnej nocy pragnę skończyć z tym wszystkim, wyrzec się siebie i przestać myśleć o tym wszystkim.
|
|
 |
|
Jest północ, nadal czekam na Ciebie. Czekam i myślę że napiszesz, może dasz znak i porozmawiamy. Oszukuję się kolejny raz, nie potrafię zasnąć staram się lecz nie za bardzo mi to wychodzi. Martwię się o Ciebie, nienawidzę gdy milczysz gdy mamy przerwę. Nienawidzę milczenia, chcę z tobą porozmawiać, zamienić kilka słów. Powiedz że u Ciebie jest dobrze, że trzymasz się jakoś. Tylko nie obiecuj mi nigdy już bo boję się tego. Nienawidzę fałszywych słów, niespełnionych obietnic. Nie lubię gdy Ciebie nie ma przy mnie. Jest noc, ja nie śpię kolejną noc myślę i to mnie niszczy wszystko się sypie, nie potrafię już usypiać bez twojego Dobranoc. Przyzwyczaiłam się że zajmowałeś tak wiele mojego czasu, przyzwyczaiłam się do twojej obecności w moim życiu. Gdzie teraz się podziewasz? czemu nie odzywasz się do mnie już? zrobiłam coś źle, czy może to bez powodu? Nie wiem co myśleć, nie chcę mi się jeść, oddychać, żyć. Wszystko stało się obojętne, wszystko jest pozbawione sensu. Czemu tak bardzo mi źle
|
|
 |
|
Wkurwiony wzrok.
Wokół chaos, amok, mrok.//WuZet
|
|
 |
|
Tylko bądź przy mnie wspieraj i nie odchodz. bo bez ciebie nie daje rady wiesz?
|
|
 |
|
Nie trać mnie, nawet jeśli chcesz końca i masz rację..//B.O.K
|
|
 |
|
Już mam dość kurwa, bo nie mogę wypluć z siebie emocji.//Big_A
|
|
 |
|
Tak długo nie płakałam, tak długo trzymałam to wszystko w sobie, silna i zimna, zakłamana, w środku krucha i nie do życia, nigdy nie będę w stanie docenić w pełni tego, co mam dopóki nie będę z nim. / nieracjonalnie
|
|
|
|