 |
|
tak wiele mówi się o antykoncepcji, zapobieganiu używkom,
problemom rodzinnym i samobójstwach.
po całej burzy mózgów mamy wyrosnąć na poukładanych ludzi.
tylko pytanie. po co nam ta pieprzona szkoła, w której uczymy się definicji trenu i fraszki.
funkcji, siły wyporu czy średniowiecznej kultury,
zamiast prawdziwego życia, do którego mamy wkroczyć z chaosem w głowie?
|
|
 |
|
dwie tęczówki paraliżujące wszystkie zmysły.
|
|
 |
|
czego się najbardziej obawiam? , że któregoś dnia wstane i w okół mnie zastanę pustkę...
totalną mega pustkę, że nic nie będzie, nikogo i nic nie będę w stanie dostrzec, żadnej miłej rzeczy, żadnego piorytetu... żadnej wartości, tylko ciemnośc, mrok...
|
|
 |
|
jeśli któregoś dnia będziesz dzwonic do mnie, a ja nie odbiore, wiedz, że Cię potrzebuje... ; o
|
|
 |
|
Ile dałabym by zapomnieć Cię.
|
|
 |
|
A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
|
|
 |
|
"Im dłużej się żyje, tym bardziej dostrzega się, że na świecie nie ma nic poza bólem, cierpieniem i pustką."
|
|
 |
|
"Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Rozumiesz?! I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w wigilię. Rozumiesz?!"
|
|
 |
|
„Nie chcę być rozsądny i logiczny. Nie znoszę tego! Chcę się wyrwać na wolność, chcę cieszyć się życiem. Chcę coś robić, a nie przesiadywać w kawiarni i przez cały dzień mleć ozorem. Jezu, nie jesteśmy bez wad, ale mamy przynajmniej entuzjazm. Lepiej popełniać błędy, niż nic nie robić.”
|
|
 |
|
Kiedy stoisz przede mną i patrzysz na mnie, cóż Ty wiesz o moich wewnętrznych cierpieniach i cóż ja wiem o Twoich. Nawet gdybym upadł przed Tobą i szlochając powiedział Ci o moich, cóż więcej mógłbyś wiedzieć o mnie niż wiesz o piekle, kiedy ktoś opowiada, że jest gorące i straszliwe.
|
|
 |
|
Pozostać wiernym nie jest żadną sztuką, gdy wszystko idzie gładko. Wierność okazuje się dopiero wtedy, gdy wszystko idzie źle.
|
|
|
|