 |
|
I nawet niewiesz jaką dumą jest dla mnie to, że spotkałam tych ludzi i nie pierdol, że Ciebie to smuci bo są źli, bo oddała bym za nich kurwa wszystko/trzymajfason
|
|
 |
|
Umiesz kryć w sobie coś, co daje mi nadzieje.
|
|
 |
|
przecież więcej znaczy
to co przemilczane
|
|
 |
|
Mam na imię Miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też silniejsza. Mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przeciez ze sobą Zazdrość, Ból, Kłamstwo, Zdradę, Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wczyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje, nie planują powrotu... Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama..
|
|
 |
|
a jak odchodził to bolało? -nie ****a, łaskotało i prosiło o więcej.
|
|
 |
|
Pani "wszystko mam gdzieś"
Pokochała Pana "Mam wyje*bane"
|
|
 |
|
Nie wiązałam z nim jakiś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno, bo wiem, że już nigdy nie zobaczę jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
a teraz z ku*wikami w oczach możesz patrzeć jak imprezuję w gronie mnóstwa kolegów.
|
|
 |
|
- źle wyglądasz. co Ci się stało.?
- nic. nie zrozumiesz.
- spróbuję.
- a bolały Cię kiedyś wspomnienia.?
|
|
 |
|
Wariatek się nie kocha. Wariatki można lubić. Niektórzy je nawet uwielbiają.
Wariatki śmieszą. Wkurzają. Rozbawiają. Są świetnymi kumpelami. Potrafią słuchać. Można im się zwierzać.
Ale nigdy nie będą Najważniejsze. Bo przecież to tylko wariatki. I w końcu przestają być potrzebne.
Są za głośne. I niewielu wie, że one też mają uczucia.... I potrafią płakać.
Wariatek się nie kocha. Nie od tego są. Może za mało im zwyczajności po prostu? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać.
Może dlatego są niekochane? Wariatek się nie da pokochać. Tak prawdziwie. Do bólu. Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.
|
|
 |
|
Nie kupuj mi kwiatów ani żadnych prezentów. Tego nie potrzebuję. Bądź po prostu przy mnie bo Cię kocham, a miłość nie przelicza się na pieniądze. Po prostu bądź przy mnie, kochaj mnie tak jak ja Ciebie.
|
|
 |
|
-Brakuję Ci czegoś?
-Tak.
-Jego?
-Nie, brakuję mi świadomości, że mam kogoś na kim mogę polegać,
Brakuję mi tego poczucia, że mam do kogo zadzwonić o 3 w nocy,
|
|
|
|