 |
|
Często przeprasza, rzadko dziękuje, że jestem.
|
|
 |
|
[cz.3] W odpowiedzi otrzymała tylko krótkie : przepraszam. Wzięła silne tabletki, pamiętnik gdzie zapisywała wszystkie chwile spędzone z nim i wyszła z domu... predawkowała zmarła w drodze w jej ulubione miejsce, gdzie najczęściej przebywała. Zdążyła tylko napisać, że to on jest jej życiem, a skoro odszedł, to zabrał ze sobą jej sens życia, duszę. Kiedy chłopak dowiedział się o jej śmierci i przeczytał pamiętnik, zrozumiał jak bardzo był dla niej ważny... Wyjechał za granice, ślad po nim zaginął.
|
|
 |
|
[cz.2] Chłopak bardzo się ucieszył, powiedział, że nigdy nie czuł się tak szczęśliwy... Zbliżał się ich pierwszy miesiąc kiedy są razem. Dla niej były to chwile błogiego spokoju. Przy nim czuła się bezpiecznie. Zakochala sie w nim, ale bala sie mu do tego przyznac, bo nigdy jej tego nie powiedział. Mimo to traktował ją jak swoją księżniczkę.
Kilka dni po ich pierwszym miesiącu dostała sms-a od niego, że lepiej będzie jak zrobią sobie przerwę, że on boi się, że nie będzie umiał kochać... Dziewczyna natychmiast wróciła do domu, załamała się, nie kryła łez, jej sens życia właśnie ją opuścił. Pocięła się, wyryła jego inicjały na swoim ciele, tak głęboko, by zawsze czuła jego obecność przy sobie. Napisałą mu sms-a że zakochała się w nim i że nie wyobraża sobie życia bez niego.
|
|
 |
|
[cz.1] Pewnego słonecznego , niedzielnego popołudnia przyjechał do niej, wtedy jeszcze nie chłopak, a kolega, którego poznała niedawno na osiedlu.Napisał jej sms-a że za chwilkę będzie. Zapakowała do torby koc, owoce i w pośpiechu wyszła. Przed domem czekało już na nią srebrne sportowe auto. Wyszedł, przywitał ją, a także jej rodziców, którzy nalegali by poznać chłopaka o którym tak często mówiła. Pojechali nad rzekę, spędzili tam cudowny dzień, wracając On spojrzał jej głęboko w oczy i zaczerwienił się. Nie wiedział co powiedzieć. Dziewczyna zachęciła go swoim promiennym uśmiechem i wtedy oznajmił jej że bardzo się mu spodobała. Po krótkiej pauzie dodał : A może spróbowalibyśmy razem ? Zaniemówiła. Był jej ideałem, dlatego zgodziła się.
|
|
 |
|
Miło było zabawiać się z moim kumplem, gdy ja w tym czasie walczyłem o życie w szpitalu?
I jeszcze przychodziliście razem w odwiedziny.
Nie kochałaś, trzeba było powiedzieć, po co odgrywaliście tą całą szopkę?
Kochałem Cię,a Ty przy pierwszej lepszej okazji wskoczyłaś innemu do łóżka.
Naprawdę nie wiem po co było to wszystko, ale spójrz mi teraz w oczy i powiedz, dobrze Ci kurwa było?
|
|
 |
|
Uwielbiam Twoje cudowne dołeczki w policzkach, piękne oczy, śliczny uśmiech. Uwielbiam Twoje dłonie, które przy moich wyglądają jakby należały do dziecka. Uwielbiam Twoje śliczne uszka, usta no i oczywiście najpiękniejszy nosek. Uwielbiam, gdy Twoje policzki nabierają rumieńców przeze mnie. Jesteś wtedy jeszcze piękniejsza. Uwielbiam jak się śmiejesz. Cieszę się, że codziennie pozwalasz mi być obok siebie. Wiem, że jesteś najcudowniejszą dziewczyną na świecie. I wiem, że jesteś tylko moja. Kocham Cię, Kocie./ pojebnie.c
|
|
 |
|
zycie nie sprawia, że spotykasz ludzi, których chcesz spotkać. Życie daje Ci ludzi, którzy muszą Ci pomóc, zranić Cię, pokochać, opuścić i sprawić, że staniesz się osobą, którą masz się stać
|
|
 |
|
gdybyśmy byli teraz razem pewnie wciąż jedna kłótnia nakładałaby się na kolejną, a ból wyrządzany sobie nawzajem byłby jeszcze większy. wytykałby mi rozmowę z każdym innym gościem, wkurwiałby się o wszystkie w nerwach wypalone przeze mnie fajki, z trudem wlókłby się pijany do mojego domu w środku nocy, a potem skomlał przed wejściem waląc w drzwi, że jestem suką, jeśli Go nie wpuszczę. ja dawałabym każdej pannie, która zakręciłaby się koło Niego w pysk, usilnie próbowałabym zatrzymać Go przed pójściem na kolejną vixę i ostatkami sił ratowałbym wrak, który został z tego człowieka. gdybyś byli teraz razem, mimo wszystko, zapewne oddychałoby się łatwie / net
|
|
 |
|
i poczula sie cholernie wazna gdy pocalowal ją publicznie na pozegnanie, wiedziala ze, cala jej teoria na temat tego "skorwysyna" legla w gruzach,
|
|
|
|